Pod kopułą…
opowiadania >





I Jasność


Nadchodził wieczór kiedy zupełnie niespodziewanie ponad koronami drzew
ukazał się snop światła wyraźnie odznaczający swoim blaskiem na granacie
nieba od panującej ciemności. Gwiazdy zatańczyły na mlecznej drodze,
drzewa rozkołysał rozszalały wiatr. Zjawił się znikąd strasząc siedzącego
na ławce staruszka który z wrażenia zerwał się jak oparzony kołyszącym
krokiem znikając za drzewami.
Cisza zawyła groźnym świstem jak smagnięcia batem, biegnący pies podwinął
ogon skowycząc uciekł w głąb ciemności. Wyczekiwanie tłamsiło oddech
strachem. Powietrze stało się ciężkie wciskając w płuca jego nadmiar jak
kowalskie miechy.
Blask stawał się coraz silniejszy, wyraźnie rysując na ziemi nieznane
kształty. Nagle zapanowała cisza, wiatr ucichł, zieleń drzew ukryta w
liściach oczekiwała na coś co miało nastąpić.
Panująca pustka była
jedynym świadkiem kontrastu blasku jasności z ciemnością. Wokoło gęsta
mgła jak mleko spowiła pobliskie drzewa w nieprzeniknioną masę białej
ściany. Jego promieniste dłonie przenikały przez mgłę ukazując
niespotykaną iluminację o barwie jak tęczowy dywan rozpostarty w
przestrzeni.
Z mgły wybiegła mała dziewczynka w czerwonej sukience z blond warkoczem
sięgającym nieomal aż do pasa. Podskakując radośnie nuciła zupełnie
nieznaną piosenkę w dłoni ściskała lizak na patyku w kształcie serca. Jej
policzki zajaśniały poświatą przenikającą z granatu nieboskłonu, niczym
aureola otoczyła rysując kontury poza jej cieniem.
Błyskawice rozjaśniły granat nieba ,ich złowrogi i przeraźliwy trzask
przerwał panującą cisze.
Poświata jasności w tej nieoczekiwanej i dość specyficznej
scenerii nabrała dodatkowych kolorów jeszcze bardziej podkreślając swój
nienaturalny blask.
Dziewczynka wystraszona rzuciła lizaka biegnąc co sił w nogach w stronę
najbliższego domu. Na jej twarzy malowały sie purpurowe języki strachu
wystraszona i przerażona krzyknęła na całe gardło...przestała śpiewać.
- Mamo ,mamo boje się, one mnie zatrzymuje proszę weź mnie...
Jasne ramiona blasku oplatały dziewczynkę tuląc w swoim wnętrzu…
Mgła spowiła przestrzeń wokoło.
Blask tak jak się pojawił z nikąd tak tez i zniknął niespodziewanie.
Nastała ciemność ….

12.06.2007.


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
odkrywca Linia koment
Dodany:2007-06-16 13:44:13, Ocena: 4.5
jak dla mnie to świetne połączenie skrajności, które sprawia że z ciekawoscią zagłębiałem się w każda linijkę... dziewczynka i czerwona sukienka. .. hmm niewinnosć która nosi na sobie niezmywalny grzech który zasłania to co powinno byc nieskalane... mgła ja zrodziła i w mgłe sie obruciła.. bardzo mi sie podoba Pozdrawiam
kazap Linia koment
Dodany:2007-06-16 17:54:03, Ocena: 4.5
Odkrywca.....dziekuje za tak sugestywny komentarz..pozdrawiam...
catarina78 Linia koment
Dodany:2007-10-30 08:59:21, Ocena: 4.5
Coś w tym jest. Szkoda, że nie ma więcej...
hunter Linia koment
Dodany:2007-12-13 21:28:11, Ocena: 4.5
Hmmm.... Ciekawe, ciekawe... Te zmieniające się obrazy, raz pogodne, innym znów razem rodzące strach sprawiły, że całość zachęciła mnie z łatwością do czytania. Brawo... Ten koniec był zdumiewający. Jeśli mam być szczera, to w życiu się tego nie spodziewałam! Myślałam, że będzie prawdziwy happy end, że ta dziewczynka po prostu się obudzi, albo coś... Pozdrawiam
staszek Linia koment
Dodany:2007-12-19 11:42:53, Ocena: 4.5
tak zgadzam sie z odkrywca Barzdo ciekawe opowiadanie z dobrym zakonczeniem mgla zabrala wszystko.
kazap Linia koment
Dodany:2008-01-26 12:10:59, Ocena: 4.5
catarina78....bedzie wiecej jestem w trakcie pisania...
kazap Linia koment
Dodany:2008-01-26 12:13:13, Ocena: 4.5
hunter..... dziekuje za zainteresowanie sie moim skrawkiem prozy.... i tylko mgla spowiła obrazy zycia...
kazap Linia koment
Dodany:2008-01-26 12:13:23, Ocena: 4.5
catarina78....bedzie wiecej jestem w trakcie pisania...
kac1 Linia koment
Dodany:2010-02-20 08:35:02, Ocena: 4.5
pisz..pisz kazap. Twoje wiersze są tak świeże i uduchowione i poetyczne. Widać z tego przykładu, że umiesz oddac słowami nastrój chwili
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów