Fallout - Rozdział 1: Świat zewnętrzny, część 2
opowiadania >



milom (prawie pięćdziesiąt jeden kilometrów? Cha! Bardzo śmieszne!). Osiem dni do Krypty 15. Osiem pomnożone przez trzydzieści dwa, daje, hmm… dwieście pięćdziesiąt sześć mil.


Boże przenajświętszy. Jestem pewien, że nie chcesz spróbować scenariusza ze ścieraniem własnych paznokci?


Dobra, nie nudźmy. Jedna mila to pięć tysięcy dwieście osiemdziesiąt stóp. Oznacza to, że dystans dzielący Kryptę 13 od Krypty 15 to jakiś… milion, trzysta pięćdziesiąt jeden tysięcy, sześćset osiemdziesiąt stóp. Tyle kroków należało zrobić, by znaleźć się w miejscu, które potencjalnie może posiadać sprawny hydroprocesor.


Blaine Kelly nie miał pewności, czy przez ostatnie dwadzieścia osiem lat życia pokonał chociażby połowę takiej odległości w krokach. Miał również poważny problemy by w obliczu świata zewnętrznego zrobić zaledwie jeden.


Jeden malutki kroczek.


A przecież, racjonalizował spoglądając nostalgicznie na pobłyskującą w jego dłoni obudowę PipBoy’a 2000, Krypta 15 wcale nie musi mieć sprawnego hydroprocesora.


Mogą mieć tylko jeden i wcale nie chcieć go oddać.


Mogą mieć zamkniętą gródź, a ja nie znam kodu niezbędnego do rytuału wejścia.


Mogą żywić jakieś animozje względem Krypty 13.


Mogą być podejrzliwi.


Mogą go pojmać, torturować, przesłuchać, a kiedy już wyciągną z niego, że ich zapasy wody są na wyczerpaniu, ruszą ze zbrojną napaścią i zrabują żywność, broń, sprzęt, odzież i wszystko, co tylko nadaje się do użytku (łącznie z kobietami).


Chociaż, myślał Blaine, równie dobrze ich Krypta mogła już dawno paść ofiarą szabrowników. Jeżeli cokolwiek żyło na tym jałowym, post-apokaliptycznym pustkowiu, musiało być równie wredne i żądne krwi, co agresywne jaskiniowe szczury kalifornijskie.


A przecież człowiek był najzłośliwszym i najbardziej kreatywnym (pod względem dręczenia bliźniego) zwierzęciem.


Blaine z oczywistych względów miał poważne wątpliwości, by w tym świecie panowały warunki sprzyjające dominacji klasy pacyfistycznych i altruistycznych intelektualistów.


- Nie, oczywiście, że nie. To byłoby przecież niemożliwe – burknął sam do siebie.


Schował PipBoy’a 2000 do plecaka. Sprawdził zapasy żywności. Pociągnął łyk wody z manierki i na wszelki wypadek rzucił okiem na magazynek swojego kolta 6520.


- Wydaje się, że ty i ja zostaniemy tu najlepszymi przyjaciółmi – stwierdził nad wyraz pesymistycznym tonem.


Kolt oczywiście nie odpowiedział. Blaine wziął głęboki wdech palącego, pustynnego powietrza i rozglądając się spoglądał przez chwilę na roztaczające się dookoła górskie szczyty, pustynie i falujące od gorąca powietrze.


Potem z wolna zaczął schodzić w dół. Błękitny, lśniący firmament rozpościerał się ponad jego głową. Nie było na nim ani jednej chmurki. Ani jednej. Tak jakby żrący atom strawił je wszystkie.


Zmierzał na wschód ku Krypcie 15. Przepełniony obawami, wątpliwościami i lękiem próbował przekonać sam siebie, że w trakcie stawiania tych, prawie że miliona czterystu tysięcy kroków, nic się nie stanie. Gdyby tylko Blaine Kelly wiedział, jakie cuda radiacji chodziły po świecie w roku, w którym wyruszył na swoją wyprawę i jak wiele najprzeróżniejszych, najwymyślniejszych i najbardziej zabójczych kreacji, gatunków i stworzeń może powstać przez przeszło osiemdziesiąt pięć lat utrzymującego się na powierzchni planety skażenia radioaktywnego.


Na szczęście nie wiedział tego. Świat zewnętrzny był jedną wielką niewiadomą, a ludzie zamieszkujący Krypty dysponowali jedynie informacjami o jego funkcjonowaniu sprzed wybuchu Wielkiej Wojny.


Jeśli dobrze pójdzie za szesnaście dni będzie z powrotem. Jeśli dobrze pójdzie.


Tyle, że jak miało się później okazać, wszystko poszło zupełnie nie tak.



Koniec rozdziału pierwszego.


Ciąg dalszy już niebawem.



AS-R


falloutnovel@gmail.com


fallout-novel.blogspot.com



Opowiadanie stanowi utwór inspirowany grą Fallout.



Prawa autorskie do cyklu Fallout i Fallout trademark:


Interplay Productions, Irvine, California, USA.


Bethesda Softworks LLC, a ZeniMax Media Company.




- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów