kto tak krzyczy, co się stało?
opowiadania >




Kto tak krzyczy, co sie stało ?
Pani De wbiegla z impetem do pokoju, stanęła i nic nie mówi,
widać, że zadyszana, nabiera powietrze i oddycha szybko,
no co się stało, co , pyta on,
Piotr ożenił się, nie zaczekał na mnie,
jak to nie zaczekał na Ciebie,
przecież Cię nie znał.
Właśnie zamierzałam go poznać, wyjaśniła Pani De.
Słyszałem, że Katarzyna z Paryża podbiła mu serce.
Nie martw się, znajdziesz tego jedynego.

Pani De usiadła wreszcie, tak jak była ubrana,
nawet nie zdjęła butów, kawałki lodu przyklejone do podeszwy wisiały,
twarz miała opuszczoną, czapuczka na głowie przykrywała jej rozhuśtane włosy,

Nie martw się powiedział raz jeszcze,
coś zaradzimy,
napijesz się herbaty, tej z malin?
podniosła powoli głowę i uśmiechnęła się,
tak rzekła i powoli smutek zniknął jej z twarzy.

- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów