Zwyczajnie - miłość (XII) W zawieszeniu
opowiadania >



tle.
- Pozwiedzałeś trochę Kraków? – spytała ona dla przełamania ciszy. – Radzisz sobie?
- Nie mam nic innego do roboty, więc zwiedzam, a radzić sobie muszę. – odpowiedział. Spojrzał na nią. - Jeżeli teraz podpiszemy te papiery, to tak naprawdę przypieczętujemy małżeństwo, a nie zgodzimy się na rozwód. Tak? – spytał.
- Tak, ale to umożliwi nam w następnej kolejności wystąpienie o rozwód w naszym kraju. Mówiłam ci już. Nie będziemy musieli jechać do Stanów.
- Ale teraz to zawarcie małżeństwa, a nie rozwód. Tak?
- Tak jakby, ale małżeństwem formalnie już jesteśmy, tylko trzeba uregulować nieścisłości. W tym amerykańskim akcie nie są określone pewne rzeczy, które u nas są wymagane. Żeby u nas ślub był w pełni uznany musimy podpisać papiery, które wszystko uzupełnią.


Wizyta w urzędzie była dość cicha. Usiedli na wolnych miejscach obok siebie. Przechodzący ludzie, gwar rozmów, służbowa uprzejmość. Poczekali chwilę. Potem wezwała ich urzędniczka z służbowym uśmiechem. Przedłożyła im formularze do wypełnienia, papiery do podpisania. Czytali. Dawid życzył sobie tłumaczenia zdania po zdaniu na angielski. W końcu powiedział, że tego nie podpisze i zażyczył sobie przygotowania formularzy w swoim języku. Formalności nie dopełnili. Umówili się na kolejny termin, za tydzień. Magda była zdenerwowana. Nie chciała całej procedury tak przedłużać. Była zła na Dawida i nie miała zamiaru tego ukrywać.
- O co ci chodzi? – spytała po wyjściu z urzędu. Stali na rynku starego miasta. Wokół chodzili ludzie. Dużo wycieczek, młodzieży, deszcz wiszący w powietrzu. – Powiedziałeś, że mi nie ufasz, że nie chcesz tego kontynuować. Teraz wystarczyło podpisać papierek, za jakiś czas drugi i miałbyś mnie z głowy.
- Nie podpiszę czegoś co do czego nie jestem przekonany i czego tak naprawdę do końca nie rozumiem. Dziecko ma nosić twoje nazwisko, ty masz nosić nazwisko swojego ojca, chcesz rozdzielności majątkowej, a jeśli zmienimy zdanie to już tak pozostanie. Tak? Nie zgadzam się.
- Przecież kazałeś im przygotować formularze po bułgarsku. Czego ty właściwie chcesz?
- Jeżeli to jest moje dziecko ma nosić moje nazwisko. Jeżeli mamy zostać razem ty masz nosić moje nazwisko. W tym momencie ja nie jestem w stanie powiedzieć co będzie, bo zrobiłaś mi w głowie bałagan. Potrzebuję chwili czasu na zastanowienie.
- I mam czekać na twój wyrok i twoją łaskę. Tak? Nie potrzebuję cię. Możesz wyjechać sobie w tej chwili. Ciebie nie będę niczym obciążać. Jakbyś jednak logicznie pomyślał to doszedłbyś do wniosku, że gdybym już miała wrabiać kogoś w dziecko to wybrałabym raczej kogoś na stanowisku i z jakimiś możliwościami, a nie bezrobotnego studenta z Bułgarii. Co ty możesz zagwarantować mojemu dziecku? Tułaczkę po świecie? To już tutaj u boku Piotra mielibyśmy stabilniejszą i pewniejszą przyszłość. Po co miałabym cię oszukiwać idioto? Nie jesteś nam wcale potrzebny. Jedyne co możesz wnieść w nasze życie to kupa zamieszania i niepewności. Niech cię szlag. Żałuję, że kiedykolwiek cię poznałam. – Magda odwróciła się z impetem zmierzając w stronę parkingu, gdzie zostawiła auto i w tym samym momencie odczuła ból w podbrzuszu. Ból był na tyle mocny, że unieruchomił ją na moment i zgiął jej kolana. Zaczerpnęła głęboko powietrza, spróbowała się wyprostować, lecz skurcz w podbrzuszu uniemożliwił to. Do oczu napłynęły łzy, a przez głowę przemknęła myśl, że chciała śmierci swojego dziecka, więc ktoś z góry postanowił to życzenie spełnić. Dawid był już obok niej i patrzył na nią zaniepokojony.
- Co się dzieje? – spytał – Boli cię? – Nie odpowiedziała, ale on po krótkiej obserwacji jej twarzy z samego grymasu wyczytał odpowiedź. Pochylił się, chwycił ją na ręce i pośpiesznym krokiem ruszył w stronę samochodu. – Daleko masz swojego lekarza? – spytał.
- Nie mam swojego lekarza. - syknęła.
- Wiem gdzie jest szpital. Pojedziemy. - Prawie biegł niosąc ją na ręku jak dziecko.


- [1] [2] [3] [4] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów