Francja elegancja
opowiadania >






- .. i wtedy odsuną mi krzesło. Oczywiście - usiadłam. Co miałam? Szarmandzki gest, rzecz jasna. Usiadłam i pomyślałam, że niby nic, odsunąć krzesło. Ale geste ten znaczy wiecej, niż tysiąckrotne słowa "kocham cię", więc uznaję, że kocha. A gdyby tego nie zrobił? Chyba bym zamarła...


- I to wszystko, bo odsunął ci krzesło?


- Bo odsunął mi krzesło.


- Nie chcę burzyć ci światopogladu. Krzesło to tylko krzesło. Nie dorabiaj sobie do tego zbędnej ideologii.





- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
dorcik2 Linia koment
Dodany:2016-09-08 22:01:47, Ocena: Brak oceny
Króciutkie, ale zgrabne i zabawne : )
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów