W górach
opowiadania >



Dawno temu w Pieknej Wiosce w Górach mieszkała 4-osobowa rodzina :


Małżonkowie ,14-letni syn i 17-letni ich syn . Kobieta nazywała się : Anna Docember , Piotr Docember , August Docember i Pietrhe Docember . Anna marzyła i chciała pojechać w Góry na wycieczkę do Domku letniskowego , by pozwiedzać i zobaczyć się z dawnym bratem Adamem Domberte . Piotr zgodził się i pojechali i się spakowali . Jadąc chłopcy oglądali domy z okna i niedźwiedzie i cieszyli się . Jadąc zatrzymali się , bo Anna zgłodniała weszli do baru o nazwie " Hindusi Apple " , bar był piękny , lokal duży i fajny , o większej powierzchni , kolorowy , czerwone ściany , podłoga - wintage drewno o nowoczesne meble , lokal był wogóle nowoczesny , kilka takich obrazów . Jak zjedli pojechali dalej . Jak już dojechali , weszli do domu letniskowego i tam dołączyli się , by podpisać papiery do zamieszkania w domku i zapłacili . Chwilę tam pobyli , zajęli swe pokoje , rozpakowali się , zjedli , mieli też tam kuchnię , salon , oddzielny pokoik do czynności , by się nie nudzili , łazienkę , piwnicę i balkon . Ogród mieli niebrzydki , kilka drzew , jodły , choinki i świerki , mały staw , częśto łowili ryby , niedaleko był nieduży park , chłopcy chcieli tam pójść , ale nie mogli , ponieważ nie było czasu . Gdy pobyli , Anna chciałą zobaczyć się z bratem i poszli . Obok był drugi dom letniskowy , do którego często chodzili , mieszkał tam pewien Pan , ten dom był jego i mieszkał , nazywał się Joseph Darvin . Gdy zapukali otworzył , ale powiedział , że nie miał czasu i brata Josepha , również nie ma . Anna trochę martwiła się o niego , bała , chciała z nim wiele rozmawiać , była zaniepokojona i zniecierpliwona , ale nie wyszło . Wróciła z nimi do domu . Mąż porozmawiał z nią o tym , trochę przytulił i pocieszył , by się nie martwiła , potem pooglądali telewizję i chłopcy pograli i potem zjedli kolację , przed snem Anna porozmawiała z nim o innych wycieczkach , i przeczytała książkę , potem spali . Następnego dnia Anna i oni zjedli śniadanie i poszli do brata , akurat byłi mieli okazję i szczęście , Anna weszła z nimi , brat był zadowolony i uściskał ich , przytulili się i zaprosił na kawę , oni z pewnością weszli do salonu , napili się kawy , zjedli i porozmawiali , brat poopowiadał o życiu , co robi , gdzie był i o pracy . Pracuje niedaleko w miaseczku Gorzałnowo , w Banku , jest kasjerem i oficerem wydziału Bankowego , często zastępuje Dyrektora . Byli zaskoczeni , że tam się dostał i pracuje , zapytał czy byli w parku i dalej , by pozwiedzać : ciekawe dróżki , zabytki i pomniki , muzeum Powstania Górskich Legionów i Pradawny Park Legionów , niedaleko była Reustauracja " Villa Góry " , Anna obiecała , że pójdą i poszli , po parku weszli i poszli po ścieżkach , pooglądali zabytki , pomniki , figurki i przyrodę , weszli też do lasu , potem zobaczyli Muzeum i Park , ale do Reustauracji nie weszli , pójdą jutro , Anna już poszła do domu , bo była trochę głodna i zmęczona . Chwilę , pooglądała telewizor , poczytała , zjedli kolację i spali . Potem jak był dzień , chwilę wdepnęli do parku i potem połowili ryby i poszli do brata , potem jak pooglądali u niego tv i pogadali , to chwilę poszli pooglądać zabytki , pomniki , figurki , lasy , muzeum , park i weszli do Reustauracji , potem poszli do brata , by chwilę jeszcze pogadać i poszli do parku przy domku , pokazał im jak się strzela z łuku , poćwiczyli i strzelali , potem oni zaprosili jego do domku , pogadali i wypili kawę , parę dni pobyli w domku i chodzili do brata , on do nich , chodzili po parku i łowili ryby i ostatniego dnia pojechali do domu na tyle , by już zakończyć przebywanie , ale mają nadzieję , że kiedyś tu wrócą i pobędą , pochodzą , połowią ryby i pozwiedzają przyrodę , lasy ścieżki i muzea , parki i Reustaurację , potem już żyli w swym domku normalnym , długo i szczęśliwie .


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
dorcik2 Linia koment
Dodany:2016-09-20 20:12:41, Ocena: Brak oceny
Nie wiem po co tłusty druk. W opowiadaniach liczby raczej piszemy słownie, a co do przecinków - nie stawiamy przed nimi spacji, dopiero po. Tekst przypomina suche sprawozdanie i nie dałam rady doczytać do końca : (
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów