Dzielny Drops
opowiadania >



/> Podróż



Kiedy już wszyscy się odświeżyli poszli na lotnisko. Oczywiście podwiózł ich ten sam kierowca który zawiózł ich na stacje. Ku ich zdziwieniu nawet nie zdążyli się dobrze rozsiąść w tym wygodnym aucie, jak kierowca rzekł: już jesteśmy na miejscu, wysiadka. Przyjaciele podziękowali mu i pomachali kierowcy który z piskiem opon odjechał prawdopodobnie do bazy. A młodzi podróżnicy zobaczyli , że mają tylko jeszcze 10 minut do startu samolotu, więc nie musieli się śpieszyć. Spokojnym krokiem poszli do odpowiednich drzwi i weszli do kabiny samolotu. A wczoraj przejmowali się , że się spóźnią oraz marzyli o przeżyciu przygody swojego życia. I właśnie teraz w tej chwili to marzenie się spełniało. Kiedy zasiedli na fotelach Kołtunka rzekła rozkojarzona może nakręcą o nas film ? lub napiszą książkę rzekł Rex. Wszystko jest możliwe powiedział z uśmiechem Drops.


Nagle usłyszeli głos kapitana samolotu z głośników który mówił: że zaraz ruszamy, prosimy o zapięcie pasów i życzymy miłej podróży. I po chwili ruszyli, planowali zasnąć ale zmienili zdanie kiedy zobaczyli co jest za oknem. Nie mogli przegapić okazji na zobaczenie takich wspaniałych widoków. Widzieli morza, lasy, miasta , rzeki wszystko takie małe jak kropka. Nawet zauważyli latające ptaki, były to jakieś zapewne egzotyczne gatunki bo nigdy ich nie widzieli każdy inny. Wspaniałe widoki. Podróż trwała ponad cztery godziny. Wyglądali na wykończonych ale to im nie przeszkadzało w dalszej wyprawie. Kiedy już dolecieli na miejsce nagle zadzwonił telefon Rex-a. Odebrał go, wysłuchał, przez całą rozmowę potakiwał po paru minutach zakończył rozmowę. Od razu powiedział im: to był szef, powiedział abyśmy teraz znaleźli budę z chińskim żarciem, a tam już czeka na nas facet i powie nam co dalej robić. Nie musieliśmy długo szukać tej budki, bo była zaraz przy lotnisku. I co się okazało, że facetem który miał dać im kolejne wskazówki był nie kto inny jak ten sam kierowca który przywiózł ich na lotnisko :-) (czy to zbieg okoliczności?) Okazało się że jednak to nie był ten sam mężczyzna tylko to był jego brat bliźniak, co potem im wyjaśnił. Ale zachowywał się bardzo służbowo, mało mówił. Dał tylko czerwoną kopertę i powiedział: tu są informacje na temat dalszej podróży. A teraz wskakujcie na tą czerwono-zieloną łódkę, gdzie płynąć dowiecie się z listu. Nawet nie zdążyliśmy się o coś zapytać bo mężczyzna kazał im bez pytań pakować się do łódki. Krzyknął jeszcze za nimi. Nie patrzcie mu się w oczy!!! O co mu chodziło? Zapytali siebie wzajemnie. Powiedział , że wszystkiego dowiemy się z listu, otwórzmy go powiedziała Malina Malina. Drops rozpieczętował list i zaczął czytać na głos ...Witam was dzielni podróżnicy,
teraz musicie udać się na wyspę Skalia która znajduje się na północ od wyspy Oraden. Tam czeka na was paw. Nie mam
pewności , czy okulary was w 100%-centach ochronią. Musicie być bardzo ostrożni, każdy ruch przemyślcie dwa razy za
nim coś zrobicie. Życzę powodzenia w misji.
P.s
Musicie po prosić pawia aby dał wam jedno swoje pióro, jego pióro jestem antidotum na raka.
No dobra to teraz Kołtunka określ kurs jak mamy tam dopłynąć a w trakcie drogi będziemy myśleć co dalej. Była najlepsza z geografii nie było więc dla niej problemem w ustaleniu gdzie znajduje się wyznaczony punkt. Po chwili już mieli wszystko wyznaczone. I ruszyli ku przygodzie. Po drodze mijali wspaniałe miejsca wiosłując do wyznaczonej wyspy. Mijali latające ryby, delfiny oraz przeróżne ptaki które przesiadywały na skałach lub przelatywały nad ich głowami.





Rozdział trzeci
Spotkanie z syreną

Po godzinie wiosłowania, zrobili sobie przerwę i nagle nie mineła nawet chwila aż tu nagle walneło w ich łódkę.


Co to było! Wrzasnął Rex. Zobaczyli syrene która uciekała przed groźnym, wielkim rekinem. To przecież nie możliwe powiedziała Milenka. Trzeba jej pomóc powiedział zdecydowanym głosem Drops. Co chcesz zrobić? Zapytali. Sprawdźmy nasze torby, może jest coś w nich co się nam przyda. Teraz liczyła się każda sekunda. Widzieli , że syrena jest zmęczona i ma już mało sił aby uciekać. W torbie znaleźli radioodbiornik który miał służyć jako odstraszacz na rekiny. Ale po włączeniu go nic nie słyszeli, zdenerwowali się. Może zepsuty powiedział Rex. Ale spostrzegli że rekin uciekł w siną dal. Może to działa jak gwizdek na psy powiedziała Kołtunka. Tylko psy go słyszą a ludzie nie. Po chwili pomachali do syreny która miała jasnoniebieskie płetwy , miała długie blond włosy w których była wczepiona rozgwiazda. W ciągu rozmowy okazało się , że ma tyle samo lat co Rex. Syrena nam podziękowała. My odpowiedzieliśmy że to było dal nas drobnostka, poza tym lubimy pomagać. Syrena miała na imię Sandra. Na co i my się jej przedstawiliśmy i zapytaliśmy się czy nie zna jakiejś szybszej drogi do naszego celu? Zastanowiła się prze moment i powiedziała. Znam. Z radością że mogła odwdzięczyć się za uratowanie życia. Syrenka na chwile zniknęła w głębinach oceanu. A po chwili powiedziała: Przymocujcie te wodorosty do łódki, zrobili jak kazali, Sandra klasnęła w dłonie i łódka zaczęła sama płynąć. Czary? Zapytał Rex. Okazało się , że to delfiny ciągną łódkę. Podziękowali syrenie i przez jakiś czas jej machali ale po paru chwilach widzieli już tylko mały punkcik w oddali. Delfiny bardzo szybko płynęły, prawie tak samo szybko jak auto którym jechali na lotnisko. W czasie drogi zrobili sobie coś do zjedzenia i tym samym czytając sobie w internecie wiadomości o miejscu do którego mają się udać i o tym dziwnym stworzeniu które nazywało się "czerwony paw". Wyczytali, że jeszcze nikomu nie udało się wyprosić od niego pióra. Jak na razie udało się to jednemu człowiekowi, ale ten człowiek nie dotarł z powrotem do bazy. Po upływie dwóch godzin i po zjedzeniu kanapek oraz napiciu się ciepłej herbaty znaleźli się na miejscu. Podziękowali delfinom dając im słodkie żelki, delfiny odpłynęły. Teraz rozpoczyna się nasze zdanie powiedział z przejęciem? Drops.


- [1] [2] [3] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów