"LIST"
opowiadania >



wzruszony:"Tak to Ja ,ma Różo-to Ja Twój Dawid".


Żołnierz , oszalał również jak Ja:"Tam jest też Moja Żona"..


Ktoś do Nas podszdł i powiedział:"To Ja ich znalazłem, bo miałem znajomego wśród Polskiej Armii".


I mówi znów:"Ukryłem Ich w jednym z bunkrów, a te Łzy były prawdziwe..".


Papier na list , zdobyłem od "Tamtejszego Zakonnika, Cudowny Człowiek-wiecie".


"Jest ze Mną , również Ten Zakonnik- jest On najlepszym człowiekiem na Świecie!!"


Zakonnik skromnie się uśmiechnął i powiedziaŁ:"To dzięki Waszej Modlitwie-Twojej Różo, i Twojej Poznany dziś Żołnierzu, mogłem Ich ochronić od Zagłady".


Więc, co dalej...


Wojna się w końcu skończyła.!!!


List był potargany przez wiatr, a Łzy były "prawdą" o "Tym co sie Tam działo"-"Bóg jeden wie..."


"I tak już zostało."










































- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów