Flavia w świecie Luny cz1
opowiadania >



Flavii do przeprowadzki. Nastała kolejna jasna noc w Kilat, większość Aniołów zapadło w sen, a tej nocy nawet Rachela i Blake. Nad zewnętrznym Kilat objawił się Haze...




















MIKA



– Sekatra Dillia!


Niebo i Arvathę połączyła błyskawica o niespotykanej sile. Wioska rozpadała się powoli w pył.


– Otworzyć ogień! – Wykrzyczał jakiś dowódca dywizji wojska. Ludzie zaczęli strzelać w stronę demonów.


– Rottisia Vonolis! – Szepnął Szatan. Czerwona kula uderzyła jednego z żołnierzy. Nie przeżył.


– Hmm... – Uśmiechał się dalej Szatan. – Miko, teraz Twoja kolej. – Powiedział.


Mika była typową Demonicą, brunatno czerwony kolor ciała, małe, lecz silne skrzydła, ogon zakończony szpiczastym ostrzem, wzrok mordercy i zło przesiąknięte do kości.


– Płomienie piekieł, niech światła tu zgasną,


Niech ludzie na zawsze w koszmarze zasną ,


W imię Zakonu Demonów Czternastu,


Pokażcie moc swoją niewinnemu miastu!


Wioska ludzka doznała zjawiska zwanego fireray. Polega ono na tym, że płomienie pod postacią plazmy wybuchają z ziemi pod olbrzymim ciśnieniem, wyparowując w ułamku sekundy wszystko co stało na ich drodze. Mika szaleńczo się śmiała oglądając jak w kilka sekund wioska dosłownie znika w płomieniach. Kiedy tak się stało, przytupnęła nogą o ziemię. W momencie uderzenia ognisty krąg z szybkością błyskawicy oddalał się od jej ciała i powiększał. Okolica zmieniła się w pustynie. Światło tego płomienia było widać w zachodniej części zewnętrznego Kilat. Dostrzegł je Sarath, który pragnął ujrzeć światło Haze i zobaczyć czy wpływa ono jakoś na Anioły. Rzeczywiście czuł się silniej, czuł przypływ adrenaliny i rozpierającą energię. Postanowił zbadać skąd dochodzi tajemnicza poświata, więc wyruszył samotnie w jej stronę. Jego skrzydła przybrały zielonkawy odcień dzięki promieniowaniu Haze. Sarath pędził po Nieboskłonie, szybciej niż kiedykolwiek robił to jakikolwiek Anioł. Dostrzegł Szatana i inne demony zmierzające w stronę Kilat. Niestety demony dostrzegły również jego.


– Sekatra Dillia! – Wykrzyczała Mika. – Błyskawica cięła piorunami niebo.


Sarath pulsował dziwną energią, która chroniła go przed błyskawicą. Spojrzeniem skierował całą jej moc w stronę demonów, zabijając ich znaczna ilość. Korzystając z nowych umiejętności jakie poznał dzięki Koronie Aniołów, dobył miecz i skierował się w stronę Demonów. Mika wyjęła z puchy swojego Claymore 'a* i wystąpiła przed wszystkie demony.


– Jest Twój. – Syknął Szatan.



*Claymore – rodzaj miecza.


Pozostałe demony wraz z nim rozpłynęły się w powietrzu. Mika wyskoczyła w górę, w stronę opadającego Anioła. Próbowała ciąć go w szyję jednak Sarath się zasłonił, po tym spotkaniu Anioł zatoczył koło i wyruszył w stronę Miki. Demonica nawet nie zdążyła się obejrzeć, kiedy Sarath wyciął jej głęboką ranę po grzbiecie. Opadła z hukiem na ziemię. Kilka metrów dalej wylądował Sarath.


– I co teraz powiesz? – zapytał.


Mika spojrzała się w jego stronę.


– Haze nemesis! – wykrzyczała.


Sarath osunął się martwy. Księżyc na moment zjaśniał, po czym zniknął w nowiu. Mika podeszła do ciała Saratha. Na czole Anioła wypaliła symbol Zakonu 14.



W Kilat zaczął się nowy dzień. Blake przybył do Racheli, by wspólnie pomogli Flavii przenieść się do pałacu. Rachela była wyraźnie przejęta wszystkim, jednak pozostałe Anioły ją skutecznie uspokajały. Zapomniała nawet podlać swoich kwiatów. W milczeniu wyruszyła cała trójka. Lecieli spokojnie, nikt nie odezwał się przez cała drogę. Flavia rozmyślała nad tym jak wszystko będzie wyglądać, zaczęła rozumieć, że jest jeszcze zbyt nie dojrzała na bycie Królową. Rachela myślała prawie o tym samym, zastanawiała się czy Flavia da radę. Blake rozmyślał nad dziwnym uczuciem, które przeszło przez jego ciało, czuł zdenerwowanie jakby zaraz miało się coś wydarzyć. Postanowił, że opowie o tym Sarathowi. Cała trójka wylądowała, Flavia przypomniała sobie jak wczoraj wyzywała tu Blake'a, zawstydziła się. – Jakie to było dziecinne – pomyślała w duchu. Rachela zaczęła zastanawiać się dlaczego król jeszcze nie wychodzi, Blake postanowił to sprawdzić i wszedł do środka.



Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów