krótki prolog do opowiadania "Nieśmiertelna namiętność"
opowiadania >



PROLOG


- Jesteś pewna, że tego chcesz?


- To jedyny sposób, żeby ją chronić Mercedes. Jeśli Mroczny Pan dowie się, że mam śmiertelne dziecko, będzie próbował ją zgładzić. Nie mogę na to pozwolić. – powiedziała młoda kobieta w długiej, białej sukni. – Musisz mi obiecać, że się nią zaopiekujesz.


- Obiecuję. Będę dbać o to dziecko, jak o swoje własne. Przysięgam.


- I trzymaj ją z dala od Mrocznego Klanu.


- Tego akurat nie rozumiem. Wampiry mogłyby ją ochronić, gdyby wiedziały, że mają do czynienia Księżniczką Katheriną.


- Powiedziałam nie!


- Już dobrze. Zobaczymy się jeszcze? – zapytała stara kobieta.


- Nie. Żegnaj Mercedes. – powiedziała kobieta i odeszła, a wraz z nią zniknął blask oświetlający jej postać.


- Żegnaj Angeliko. – szepnęła Mercedes i wziąwszy kołyskę weszła do domu.



- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów