Tajemnice Róży-rozdział siódmy
opowiadania >



/>-Niezwykle miło mi Państwa powitać.
-Mnie również
-Czy baronowa czegoś sobie życzy?
-Nie.
-A dziedzic?
-Kieliszek wina.
-Słyszałaś Matyldo
-Tak Pani.
-Najlepsze wino,migiem.
-Już przynosze.
-Co sprowadza do nas tak znakomitych gości
-Państwa córka

Przyszły mąż jakby niezainteresowany uzgadnianiem małżeństwa podchodzi do okna.Widok przyrody cenił bardziej niż ludzi a zwłaszcza kobiety.








- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów