Dla Mam
opowiadania >




W tym szczególnym dniu wszystkie Mamy te doceniane i te trochę mniej, powinny poczuć się ważne i potrzebne. To One są najważniejszymi osobami w życiu każdego człowieka, czy to młodego, czy starego. Pewnego dnia, w którym się pojawiamy, przestają dbać i troszczyć się tylko o siebie. Mają teraz pod swoimi skrzydłami istotkę kruchą i zupełnie zależną od nich. Mamusie kochają nas zawsze, bezgranicznie i bezwarunkowo, bo gdy się rodzimy odmieniamy ich życie. Stajemy się malutkim cudem, który czekał 9 miesięcy, by rozwinąć się i przyjść na świat. Dla kobiet ciąża jest błogosławieństwem. Darem od samego Boga, a rozwiązanie największą nagrodą. Mało dzieci, nawet w dorosłym życiu potrafi docenić trud, jaki Matka wkłada, by stworzyć nam jak najlepsze warunki do nauki i rozwoju. Wychowanie pociechy na człowieka wartościowego, to zadanie dla nie lada herosa. I nie trwa to kilka miesięcy. To odpowiedzialność na całe życie. Dziecko nie przestaje nim być nawet po skończeniu 18 lat.


Mam wielkie szczęście, że moja Mama jest młoda i nie dzieli nas tzw. przepaść pokoleniowa. Dzięki temu łatwiej nam się porozumieć i znaleźć wspólny język. Nie musze się wstydzić rozmawiając z nią na różne tematy. Żaden z nich nie należy do tabu. Jest dla mnie Przyjaciółką, której nigdy nie miałam, a lepszej mieć nie będę. Powierzam jej wszystkie sekrety, nawet te najbardziej skrywane. Zagrzebane i pochowane przed całym światem, tylko nie przed nią. Opowiadałam Jej o moich pierwszych kłopotach, miłostkach, porażkach i zawodach. Jej rady były mądre i cenne, nad wyraz trafne. Chociaż nie zawsze było tak różowo… Kiedy zaczęłam dorastać i się usamodzielniać, dochodziło do wielu starć, spięć i kłótni. Więź, która nas łączyła stopniowo zanikała. Oddalałyśmy się od siebie każdego dnia. Nie rozumiałam, dlaczego tak się stało, ale też nie przejmowałam się tym zbytnio. Teraz wiem jak mojej Mamie było w tych latach przykro i źle. Ja cieszyłam się nowo zyskaną wolnością i niezależnością. Liczyłam się tylko ja i moje potrzeby.


Minęło dużo czasu zanim zrozumiałam, że Matka jest tylko jedna i do końca będzie uczestniczyła w moim życiu. Problemy, które na nas spadły połączyły nas na nowo. Czas i dorosła odpowiedzialność za siebie, oraz proza tego raju zmieniła mnie. Pozwoliła puścić w niepamięć poprzednie lata niezgody. Chyba obydwie stałyśmy się mądrzejsze i bardziej wyrozumiałe w stosunku do siebie. Cieszę się, że potrafimy normalnie rozmawiać, a nie tylko krzyczeć na siebie i obrzucać się winą. Kłopoty pomogły nam wrócić na dobrą drogę naszych relacji. Przykro mi tylko, że dopiero kataklizm nami potrząsnął i uzmysłowił, że mamy tylko siebie.


Teraz jest świetnie. Dużo ze sobą rozmawiamy. Wysyłamy do siebie maile, często dzwonimy. Chodzimy na zakupy i robimy wiele innych ,,dziewczyńskich’’ rzeczy.


Nie ważne, z kim jesteśmy, ani gdzie ważne jest to, że doskonale się rozumiemy i miło spędzamy czas. Myślałam, że dawno utracona więź nie jest już do odbudowania. To nieprawda. Wszystko można w życiu naprawić tylko zależy czy mamy na to ochotę. My chciałyśmy i powiodło się. Wystarczy przypomnieć sobie wspólnie spędzane chwile z dzieciństwa, jak wiele rzeczy robiliście razem i jak wiele znaczyła każda drobnostka.. Każdemu może się udać.


Chociaż raz w roku każda z Mam powinna poczuć się wyjątkowa, ale jestem zdania, że należy to robić nie od święta, a zawsze, kiedy będzie ku temu okazja. Nie wstydźcie się powiedzieć spontanicznie: kocham cię. Dwa słowa, które mają magiczne znaczenie. Potrafią uzdrowić wszystko pod warunkiem, że płyną prosto z serca. Jedna prosta zasada - muszą być szczere. Wykonajcie pierwszy krok i następne, by utrzymać jak najciaśniej, tą wyjątkową relację.. Za rok, czy kilka lat może już być za późno i nie zdążycie powiedzieć swojej mamie tych słów, stracicie wiele wspólnych chwil, które można dzielić… Zróbcie to zanim odejdzie na zawsze, a wy będziecie żałować. Ja bym żałowała Za wiele marnujemy dni i lat na toczenie cichej wojny, zamiast spróbować spokojnie porozmawiać, o tym, co nas boli i męczy. Znajdźcie w sobie wiarę, by zmienić przyszłość… Waszą wspólną przyszłość… Należymy do Mam na zawsze …



- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów