Amelia roz.trzeci
opowiadania >



Zimno i nie przyjemnie.Nic się nie chce , kawa wypita, mieszkanie posprzątane obiad się robi. Siedze i próbuję coś stworzyć . Dziś cichy dzień bez słów i emocji ciekawe jak długo .Muszę przemyśleć parę spraw . Agada ma mnie dziś odwiedzić to się nasłucham. Upiekłam już ciasto i czekam na nią jak na wyrok, och . Jeszcze chwila beztroski i dzwonek, jest przyszła .... -, wysoka brunetka ubrana w płaszcz z dużym futrzanym kapturem, z czerwonymi ustami i bladą cera. Wzrok wybity w Amelię jak komornika, który przyszedł dokonać egzekucji


- Witaj Amelio,- odparła majestatycznie.Unosząc brew na znak lekkiej wyższości


-Witaj Agatko ,


-Usiadź sobie tu proszę


-Dziękuję


-Napijesz się czegoś? -, kszątała sie po kuchni trzaskając naczyniami.Mam nadzieję , że będzie ci smakował mój sernik.Dziś piekłam. Sama jestem jego ciekawa. A ty? co u ciebie w ogóle Agatko? Coś milcząca jesteś , wszystko dobrze?


-U mnie w najlepszym porzadku czego o tobie powiedzieć nie mogę.


-Co masz na myśli?


-Dobrze wiesz co. Mam nadzieje, że zakończyłaś ten nieszczęsny romans.


-Co? Romans? Jaki romans kochana. Jestem bardzo daleka od tego a przynajmnie ponad 200 kilometrów.


-Nie żartuj sobie to poważna sprawa


-Ależ ja wcale nie żartuję!! Upewniam cię nie ma żadnego romansu.


-A jak mam nazwać wasze relacje?


-Na pewno nie tak jak nazwałaś.


-Amelio ty nie zdajesz sobie sprawy z powagi sytuacji.


-Ale nie ma żadnej sytuacji. Dobrze przyznaje mamy kontakt, ale tylko przyjacielski.Zaufaj mi nic sie złego nie dzieje a napewno nie to co myślisz.


-A pomyslałaś o jego rodzinie? Jak ona sie poczuje jak dowie się, że mąż i ojciec tej rodziny zaprzyjaźnił się ze swoja byłą?


-To nie tak


-A jak?


-Agata dlaczego tak w stajesz w obronie jego żony? nie znasz jej nie wiesz dlaczego on do mnie pisze, nie wiesz, że nie ma z kim porozmawiać wygadać się, oddalił się od żony fakt ale , nie opuści ich uwierz mi


-A skąd wiesz że nie oddalił sie od żony z twojego powodu, skąd wiesz , że nie ty powodujesz, że rozmawia i zwierza się tylko tobie?


....milczałam no tak co miałam powiedzieć. Jak się obronić Agata mówiła prawde , ale to co usłyszałam po chwili totalnie mnie rozwaliło i reszte wieczora z Agatą , milczałam łykając głośno herbatę z imbirem i miodem


-Doskonale rozumiem jego żone bo ja jestem właśnie taką odsunietą od męża żoną.Tak moja droga nie rób takich wielkich oczu, wiem to wydaje się absurdalne bo jaki facet śmie oddalić sie ode mnie tak .A jednak mój śmiał oszukał mnie złamał swoją obietnicę , i nawiazał przyjaźń ze swoją byłą .. Znasz tą może skaś?


....Tak nasza rozmowa trwała i trwała , sernik poszedł cały a litry herbaty nawet nie licze.Och ciężki mnie czekał dzień. Czułam podświadomnie , że coś się zmieniło ,coś mnie uwięziło w ciemnym kacie mego mieszkania , siedziałam przy kominku w ciszy i bez światła,tylko ogień się tlił i pachniało wanilią . Nie wiedziałam jak to ująć w słwach miałam mętlik i czułam się zagubiona .Zegar głśno tykał jakby w głowie uderzał rytmicznie.Pan x milczał od rana .


Nie zapomniałm o potajemnych chwilach i wypadach na miasto lub na stawy . Wszystko to siedzi tak głęboko i co jakiś czas wychodzi na pamięć, choć czuje ,że zniknie .Cisza cisza jest ze mną .



- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów