GRZESZNY CUD
opowiadania >





Siedziałam na gałęzi dwa i pół metra nad ziemią i rozkoszowałam się smakiem. Czułam jak czerwona smuga z wolna spływa mi po brodzie. Odkąd pamiętam zawsze to uwielbiałam i nigdy nie przegapiłam okazji. Smakowały zupełnie inaczej niż wszystko to co pamiętam, kojarzyły się z domem i wczesnym okresem dzieciństwa. Teraz mimo tego, że jestem recydywistką, ciągłą uciekinierką nie mogłam sobie odmówić tej maleńkiej przyjemności. Westchnęłam i włożyłam do buzi kolejną czereśnię. Był to dla mnie owoc doskonały – o cudownym kolorze, smaku i wprost idealnych proporcjach no i oczywiście duże znaczenie miały pestki. Bo cóż, czy czereśnie jadłoby się z równie wielką przyjemnością, gdyby nie możliwość plucia pestkami? Nie sądzę.........


Pogrążyłam się w marzeniach… Gdy nagle z błogiego lenistwa wyrwał mnie niepokojący szum. Momentalnie otrząsnęłam się i na powrót stałam się zimną realistką. Zerwałam się na równe nogi.


Rozejrzałam się i spostrzegłam ich. Byli jeszcze daleko, niebezpieczeństwo nie było duże, ale musiałam dmuchać na zimne. Stanęłam na palcach starając się dostrzec szczegóły i wtedy gałąź pękła i zaczęłam spadać. Krzyknęłam, rozłożyłam skrzydła i wylądowałam z gracją na ziemi. Uf, niewiele brakowało – pomyślałam. Otrzepałam pył z ubrania i wyciągnęłam spomiędzy piór i z włosów liście i fragmenty gałązek. Złożyłam skrzydła i włożyłam długą pelerynę, która je maskowała.


Zaczęłam się zastanawiać, gdzie się podział mój towarzysz? Okrążyłam sad, bacznie rozglądając się dookoła. Nigdzie go nie widziałam i zaczynałam już się denerwować. Powinnam przynajmniej słyszeć w okolicy jego kroki. A co jeśli go złapali? Nie przeżyłabym straty jeszcze jednej bliskiej osoby. Napoleonie! Napoleonie, gdzie jesteś?! Stanęłam i nasłuchiwałam. Nagle coś szturchnęło mnie w plecy. Momentalnie obróciłam się i wtuliłam się w jego ciepłą szyję. Jak mogłeś mnie tak wystraszyć. Parsknął w odpowiedzi. Zmierzwiłam jego poplątaną grzywę i zaczęłam wybierać spomiędzy niej liście. Na koniec pogładziłam go po czole i pocałowałam w pysk. Cieszyłam się, że przynajmniej Napoleon mógł mi towarzyszyć. Ten gniady fryz z nietypową białą plamą na czole był teraz moim jedynym przyjacielem. Wsiadłam na grzbiet konia i uśmiechnęłam się. Ruszyliśmy na północ. Ciągle tam podążaliśmy, moje przeczucie nas tam prowadziło. Nie wiedziałam tylko, dlaczego.


Nagle naszły mnie wspomnienia. Oczami wyobraźni zobaczyłam świetlistą twarz mamy, jej ciepło i blask bijący z jej długi jasnych włosów i lśniących białych skrzydeł. Przypomniałam sobie jak uczyła mnie mówić, chodzić, wreszcie latać. Jak przekazywała mi swoje ciepło i optymizm. Dotknęłam wisiorka w kształcie anioła wiszącego na mojej szyi. Nie wiedziałam, czy jeszcze kiedyś ją spotkam, ale wiedziałam, że to uczucie, które przychodziło na samą myśl o niej nigdy nie zgaśnie. Następnie przypomniałam sobie twarz ojca jego ostre rysy, demoniczne oczy i tajemniczy uśmiech. Przy nim zawsze czułam się bezpieczna, choć miejsca w które mnie zabierał nie zawsze takie były. To po nim odziedziczyłam kręcone, kasztanowe włosy, a także umiejętność całkowitego władania ogniem. Musnęłam zawieszkę w kształcie płomienia na mojej bransoletce. Każde z nich dało mi na zawsze cząstkę siebie. Pamiętałam nasze wspólne spotkania. Było ich naprawdę niewiele. Mogłam swobodnie spędzać czas z każdym rodzicem z osobna, ale nie z nimi oboje naraz, było to zbyt niebezpieczne. Czasem jednak podejmowali to ryzyko. Jak na przykład wtedy, gdy podarowali mi Napoleona. Miałam wtedy pięć lat, a i on był jeszcze źrebakiem. Zakochaliśmy się w sobie od pierwszego wejrzenia. To dzięki niemu udało mi się uciec, gdy rozpętało się piekło. Uratował mi życie. Poklepałam go po szyi. No kochany jeszcze trochę i rozbijemy obóz powiedziałam. Uśmiechnęłam się. Spojrzałam przed siebie i wtedy zaatakował……………



- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów