Wybór
opowiadania >




Cisza. Niczym niezakłócany spokój. To pierwsze, czego doświadczyła po przebudzeniu.
Tak, była martwa. Zniknęła z ich świata zbyt wcześnie. Młoda, zafasynowana otoczeniem, marzycielka. Ufna, skromna dziewczyna, mająca dopiero wszystko przed sobą.
A on? Kim on właściwie był? Skąd się wziął? Jak się tam znalazł?
Pamiętała tamten dzień. Słońce, zapach skoszonej trawy, świergot ptaków. Ból, strach, ciemność.
Wszystko wydarzyło się tak szybko. Wracała ze szkoły. Ktoś obcy podszedł i zadał jej pytanie. Nie pamiętała już jakie. Obrazy się zacierały.
A może po prostu chciała zapomnieć?
Anastazja siedziała na dachu jednego z wieżowców i rozmyślała, machając nogami nad przepaścią.
W dole istaniało życie. Poruszało się, mówiło, dokonywało wyborów. Nie widziało jej. Nie było nawet świadome jej obecności.
Ona też tam była. Kiedyś. Nie potrafiła okreslić ile czasu już minęło, lecz nadal posiadała wspomnienia. Może to było wczoraj, może tydzień temu lub rok, ale istniała. Żyła. A teraz czuła jedynie brak tego niemożliwego do opisania uczucia. Tęsknotę za tą tętniącą w ciele siłą, która pozwala przebywać wśród innych.
Żałowała tej straty. Codziennie przesiadywała na dachu i patrzyła. Nie z zazdrością czy gniewam, po prostu wspominała.
- Myślisz, że warto tego żałować? - zapytała Daria, pojawiając się niepsodziewanie obok niej.
Anastazja wzdrygnęła się wyrwana z zamyślenia i spojrzała na przyjaciółkę. Wysoka, szczupła dziewczyna o krótkich jasnych włosach, w których dostrzec można było różowe i zielone pasemka, usiadła obok niej i czekała. Nosiła krótką czarną spódniczkę w kratę, glany, czerwoną bluzkę i skórzaną kamizelkę - w tym stroju zmarła. Nie pamiętała jak. Wiedziała jedynie, iż ktoś odebrał jej życie.
Ostatnim wspominiem był koncert, na który wybrała się razem ze starszym rodzeństwem. Rozradowana podskakiwała tuż przy samej scenie i nagle wszystko zniknęło. Zdążyła tylko poczóć ukłucie zimna i lęk. Później znalazła się tutaj. Po drugiej stronie.
Anastazja oderwała od niej wzrok i spojrzała w dół, na skupionych na własnych sprawach ludzi.
- Tak - odparła po krótkim namyśle. - Oni mogą jeszcze wszystkiego odkonać, zmienić wiele rzeczy, naprawić swoje błędy lub odkryć coś nowego w swoim życiu. A my? - zamilkła na chwilę. W jej dużych niebieskich oczach zalśniły łzy. Powstrzymała je jednak i niespłynęły po policzkach. - Straciłyśmy swoją szansę.
- Owszem , ale nie z własnej winy. Jesteśmy tutaj, ponieważ ktoś dokonał takiego wyboru. Nie naprawiał niczego w swoim życiu, nie odkrywał i nie zmieniał, lecz je odbierał - w głosie Dari pobrzmiewała złość. - Żałuję tych chwil, które jeszcze były przede mną, i których już nigdy nie przeżyję. Rozumiem cię, ale powinnaś iść dalej.
- Ty również, a mimo to ciągle tu tkwisz.
Daria zamilkła i opuściła głowę. Krótkie, proste włosy przysłoniły jej okrągłą twarz.
Jako duch nie czuła czasu. Niepotrafiła również znaleźć sobie miejsca na tym świecie. Odeszła znacznie wcześniej niż Anastazja. Widziała jak w świecie ludzi zachodzą zmiany. Jak znajome twarze zaczynają pokrywać się zmarszczkami.
Na począku zadawała dużo pytań. Jak każda zmarła dusza. Odpowiedzi samoistnie pojawiały się w jej głowie. Szeptały. Czuła to rozdarcie. Nie mogła tutaj zostać, ale nie wiedziała jak odejść.
Teraz towarzyszył jej smutek. Nie zobaczyła światła, o którym wszyscy z pasją opowiadali. Kiedy przestała istnieć coś po prostu odsuneło ją na bok. Jak popsutą rzecz. Kiedy pojawiła się Anastazja jej nowy świat odrobinę się zmienił. Rozjaśnił się. Nie była już samotna. Czuła jednak, że to nie jest dobre. Widziała duchy mieszkające wśród żywych. Złe, brudne, zawodzące. Nie chciała zmienić się w jednego z nich. Upaść i ciągnąć swoją duszę coraz niżej i niżej.
- Nie wiem dlaczego nie widzimy światła - powiedziała, po długiej chwili milczenia. - Nasze życie przecież było szczęśliwe. Nie spotkała nas żadna krzywda, poza przedwczesną śmiercią z cudzych rąk. Siedzimy tutaj i tęsknimy do życia, nierozumiejąc jak oni mogą je marnować - dodała, wskazując idących chodnikiem ludzi.
- Może w tym tkwi nasz problem - zastanawiała się na głos Anastazja. Rude, długie włosy spływały jej po plecach. Była ładną dziewczynką. W białym swetrze i spódniczce w kwiaty wyglądała niezwykle promiennie na tle otaczającej ją szarości. - Nie pogodziłyśmy się z odejściem.
- A czy ktoś by potrafił? - głos Darii znów zabrzmiał ostrzej. - Zabito nas. Oni to zrobili i to podwójnie - wycelowała palec w tłum ludzi. - Raz pozbawili nas życia. Ktoś odebrał nam możliwość do tworzenia siebie. Wybierał starannie spośród nich wszystkich. Najpierw spotkał mnie, potem ciebie. A gdy już zjawiłyśmy się po tej stronie nasi bliscy zniszczyli pamięć o nas. Zamiast rozkwitać, uschli. Tkwię tutaj, gdyż nie potrafię iść dalej. Nawet, gdybym mogła. Popatrz tylko na nich, nie zdają sobie sprawy z tego ile mają szczęścia i ile go codziennie tracą.
- Każdy ma prawo sam dokonać wyboru - rzekła Anastazja.
- Ale nie kosztem innych - burknęła Daria.
- To by było trudne, śmiem twierdzić, że niemożliwe - stwierdziła rudowłosa dziewczyna. - Jakby na to nie patrzyć nasze losy są ze sobą ściśle powiązane. Zawsze ktoś z nas wybierze drogę, która zatrze ścieżki innym.
Zapadła cisza. Po chwili dziewczęta przetarły oczy. Kolory zaczęły znikać. Tuż przed nimi rozbłysło światło. Jasne, przyjemne. Wyciągnęły do niego dłonie. Przechodziło między palcami. Piękne i kuszące.
Dziewczęta wstały i rozejrzały się wokół.
- Tutaj zawsze ktoś będzie cierpiał - dodała Anastazja, chłonąc wzrokiem otaczające ją szarości.
- Tak jak oni - wyszeptała Daria, spoglądając na ludzi zajętych codziennymi sprawami.
- Tak - przytaknęła Anastazja. - Oni najbardziej.

Koniec


- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów