Spotkanie
opowiadania >





To był ciepły, wrześniowy dzień. Słońce grzało jak w sierpniowe południe, pamięta ten dzień do dziś. Zaczynała się dopiero druga lekcja, a w szkole już nie dało się wysiedzieć. Trwały właśnie zajęcia komputerowe, co dla klasy oznaczało całkiem luźną lekcję. Rozłożyła się na krześle przed komputerem, zamknęła oczy i zaczęła myśleć. Myślenie sprawiało jej przyjemność, było jednym z jej ulubionych zajęć, aczkolwiek często polegało na


wyobrażaniu sobie przez nią rzeczy nierealnych, dalekich rzeczywistości. Gdy tak leżała, obojętna na wszelkie krzyki w klasie coś ją tknęło, żeby po lekcjach wybrać się na miasto. Lubiła miasto wieczorami.


-Dziewczyny! Zostajecie ze mną na mieście do wieczora?- krzyknęła z jednego na drugi koniec sali w nadziei, że usłyszy, tak.


-Nie! -krzyknęły do niej obie jednocześnie W sumie nawet się nie zdenerwowała. Przyzwyczaiła się do tego, że często zostaje w mieście sama, poza tym, to tez ma swój urok, myślała.


Zbliżał się wieczór, słońce nadal widniało na niebie, podczas gdy ona czekała cierpliwie na spóźniający się


autobus. Wyjęła z torebki słuchawki. W każdej wolnej chwili słuchała muzyki. Wtedy właśnie zaczepili ją Michał z


Pawłem, koledzy z klasy. Lubiła ich, byli w porządku, właściwie to chyba miała z nimi lepszy kontakt niż z resztą


chłopaków z klasy.


-Cześć Justyna-powiedział Michał. Paweł powtórzył za nim.


-Hej, a wy co tak późno wracacie?- zapytała.


-Byliśmy we trójkę na siłce, a ty?- odpowiedział. Nie siliła się na wyszukaną odpowiedź, bo właśnie zauważyła, że jest z


nimi ktoś jeszcze.


-A ja tak sobie zostałam, z nudów.-rzuciła od niechcenia i odwróciła się w stronę nadjeżdżającego autobusu. Wtedy


usłyszała ten głos.


-Znasz ją?- na te słowa instynktownie się odwróciła, ale chłopak powiedział tylko: ,, To nie do ciebie''.


Po głowie chodziło jej setki myśli na raz. Jak on ma na imię, ile ma lat i czy to o niej mówił? Była tak


zaabsorbowana szukaniem odpowiedzi na te pytania, że zamiast biletu miesięcznego pokazała kierowcy legitymację.


Usiadła na tyle, tam będzie mogła w spokoju posłuchać muzyki. Nikt nie powinien zawracać jej tam głowy


bezsensownymi rozmowami. Chyba, że byłby to ten chłopak w dresach i szerokiej koszulce. O tak, gdyby to był on..


Podświadomie tego chciała, wyczekiwała momentu, w którym usiądzie obok niej i zapyta o jej numer. To był teraz jej cel.


Usiadł obok niej nic nie mówiąc. Udawała obojętną. Włożyła słuchawki w uszy i wygodnie rozsiadła się w


siedzeniu. Spódnica odkrywała jej kolana, ale nie przeszkadzało jej to. Przecież chciała przyciągnąć jego uwagę.


-Ona słucha Paktofoniki, Priorytety-powiedział podniesionym głosem. W duchu zaczęła się śmiać. Udało się. Odezwał się


do niej.


-A co? Nie można?- odparła, udając zdenerwowaną faktem, że ktoś ma zamiar dyskutować na temat jej gustu muzycznego.


Tak naprawdę jednak cieszyła się, że powiedział coś do niej, poza tym skoro nosi dresy to pewnie też tego słucha. Zawsze


przysięgała sobie, że jej chłopak będzie nosił dresy, oddawał jej swoje szerokie bluzy, gdy będzie chłodno i słuchał z nią rapu.


-Nie no można, ja nic nie mówię.-usłyszała w odpowiedzi.


-A w ogóle skąd wiesz, że to Paktofonika?- ciągnęła dalej.


-Bo też słucham. Idziemy do kina razem na Magika, co nie?- zapytał. Teraz wybuchnęła śmiechem.


-No peeewnie!- rzekła.


Nagle autobus zatrzymał się. Chłopak wyszedł razem z Pawłem, krzycząc na odchodne, że ją znajdzie. Była


wkurzona, wściekła, że wyskoczył do niej z kinem, a nie wziął od niej numeru telefonu.


-Co za baran!- wyrwało jej się.


-Kto? Jakub?- zapytał Michał, ale nie odpowiedziała. W głowie słyszała tylko to imię: Jakub...


Otworzyła oczy. Wtorek. Nie miała ochoty iść dziś do szkoły. Zwlekła się z łóżka i poszła do łazienki. Tak upływał jej każdy poranek. Niecałe dwie godziny później była już w szkole. Siedziała na parapecie i czekała na lekcje. Całkiem zapomniała o wczorajszym wieczorze.


-Siemka. Kumpel chce twój numer.-usłyszała Michała. W pierwszej chwili chciała zapytać, jaki kumpel, ale w chwilę potem wszystko dokładnie sobie przypomniała

- [1] [2] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
mateusz_m Linia koment
Dodany:2013-07-03 10:33:48, Ocena: 6.0
Piszesz swój życiorys?:)

Ocenił/a na: 6
dalekiezblizenia Linia koment
Dodany:2013-07-03 10:47:36, Ocena: 6.0
Ta ;)
Symforian Linia koment
Dodany:2014-10-11 08:55:54, Ocena: 6.0
Napisz co myślisz o tym tekście...
Symforian Linia koment
Dodany:2015-10-05 15:14:28, Ocena: 6.0
Pamietam jak dzis...
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów