Zmartwychwstanie.
opowiadania >







Czyż wiem kiedy odejdę, albo inaczej, kiedy zabierze me ciało zimna ziemia, aby powstać z popiołu?


Pewnie nie, ale wiem jedno umarłem, aby zmartwychwstać, wiem to na pewno, ponieważ żyłem życiem, w którym me istnienie było niczym łajno, bo przecież byłem próżny, wpatrzony w ziemię obiecaną, która miała stać się spełnieniem wieczności, tym życiem grzesznika. Lecz kiedy wspominam kim byłem, z jaką powagą pożerałem swoje życie łapczywie biorąc wszystko i niszcząc zarazem to teraz rozumiem dlaczego. Ponieważ kochać chciałem, ale kochać naprawdę… Tak zabijałem próżnię tych dni, miesięcy jak i lat umierając przy świadkach, trując się ochłapem wiarygodności, ponieważ umarłem za życia nie raz, a to po to, aby zmartwychwstać, aby być świadkiem własnej śmierci. I tak też się stało: umarłem, śniąc w agonalnym letargu, po to by teraz żyć w tym samym ciele lecz z innym duchem, ponieważ tamten zasłużył na piekło!







- [1] -
Opinie
Ocena: 1 2 3 4 5 6
Musisz być zalogować by komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów