"JEJ TRUDNE ŻYCIE"

Autor: DanutaB

" TYLKO POZAZDROŚCIĆ JEJ  - KTOŚ MOŻE POWIEDZIEĆ.

BYŁA TĄ , KTÓRZY SMUTEK OBRACAŁA W RADOŚĆ.

" NAJBARDZIEJ, ZJAWISKOWĄ POSTACIĄ, BYŁA  ONA , DLATEGO O NIEJ  PISZĘ".

ONA , MŁODA KOBIETA - AKUSZERKA , KTÓRA NIE RAZ ODBIERAŁA PORÓD W TRUDNYCH, NIELUDZKICH WARUNKACH. GDZIE PANOWAŁ BRUD, NIEPOKÓJ, I PEŁNE ZADLUŻENIE PIENIĘŻNE.

MOŻECIE ZAPYTAĆ SIĘ : " DLACZEGO SIĘ TAK STAŁO ,ŻE MUSIAŁA PRACOWAĆ I POŚWIĘCAĆ SIĘ W TAKICH WARUNKACH...?  "

" ANO ,ŻYCIE JEJ NIE SZCZĘDZIŁO "!

TAM GDZIE MIESZKAŁA, PO PROSTU, PANOWAŁA OGROMNA BIEDA I BÓL I CIERPIENIE. NIE MIAŁA ONA NAWET NORMALNEGO, ZWYCZAJNEGO DOMU GDYZ BIEDA WSZYSTKO JEJ ZABRAŁA. ALE BYŁA OSOBĄ , KTÓRA I TAK DZIĘKOWAŁA LOSOWI, ZA TO CO MIAŁA.

MOŻECIE SIĘ ZAPYTAĆ: "  KIM TAK NAPRAWDĘ BYŁA..? "

WYGLĄDAŁA NADZWYCZAJNIE PIĘKNIE , ORYGINALNIE I NIETYPOWO. MIAŁA ZŁOTE WŁOSY I PIWNE OCZY, BYŁA BARDZO PODOBNA DO SWOJEJ MATKI, KTÓRA GDY JESZCZE ŻYŁA, PRZECHODZIŁA TAM " PRÓBĘ CZASU" .

ONA TO  , NIE RAZ ŻEBRAŁA O PIENIĄDZE I COŚ DO JEDZENIA I UBRANIA.

A TO , ŻE PRZYSZŁO JEJ ŻYĆ W BIEDZIE, NIE BYŁO CZYSTYM PRZYPADKIEM.

JEJ RODZINA , BYŁA DAWNO TEMU, SZYKANOWANA, POSTAWIŁA DOM NA HIPOTEKE I W CIĄGU DOKŁADNIE KILKU MINUT STRACIŁA PRAWIE WSZYSTKO CO MIAŁA.

" DLACZEGO, ZOSTAŁA AKUSZERKĄ.. ?" - KTOŚ SIĘ MOŻE ZAPYTAĆ.

WIĘC, ODPOWIEM: " ZOSTAŁA AKUSZERKĄ, GDYŻ OD DZIECIŃSTWA, BARDZO KOCHAŁA MAŁE DZIECI ".

MOŻECIE ZAPYTAĆ SIĘ: " DLACZEGO..? "

WSZYSTKO, MIAŁO SWÓJ POCZĄTEK W JEJ DZIECIŃSTWIE ,KIEDY WIDZIAŁA I DOTKNĘŁA PIERWSZY RAZ -NIEMOWLACZKA , SWOJĄ JUŻ WTEDY NOWONARODZONĄ SIOSTRĘ.

TEN OTO NIEMOWLACZEK MIAŁ DELIKATNĄ I AKSAMITNĄ SKÓRĘ I ONA BARDZO DOBRZE TO ZAPAMIĘTAŁA.

MOŻECIE ZAPYTAĆ: "  CZY BYCIE AKUSZERKĄ , BYŁO W TAKIM RAZIE DLA NIEJ ŁATWE..? "

A ODPOWIEDŹ JEST NASTĘPUJĄCA: "  NIE DO KOŃCA , BYŁA ŁATWA , GDYŻ GDY PRZYJĘTĄ JĄ DO SZPITALA DO PRACY, NIE MIAŁA ŻADNEGO DOŚWIADZCENIA W SWYM ZAWODZIE ".

ALE JEST TO JEDNA STRONA MEDALU.

Z DRUGIEJ STRONY MIAŁA NATCHNIENIE I TALENT ABY ODBIERAĆ PORODY.

NIE BYŁA TO NA PEWNO DZIEWCZYNA ROZBRADZIAŻONA, CZY TEŻ HEDONISTKA.

POTRAFIŁA CZULE OKAZAĆ SWOJE UCZUCIA I WCZUĆ SIĘ  W ROLE INNYCH, ICH ŻYCIA . POZA TYM , BYŁA BARDZO UPRZEJMA.

NIE BYŁA TĄ KTÓRA, CHCIAŁA "  ZBIERAĆ KOKOSY " NA CUDZEJ KRZYWDZIE.

MOŻECIE POWIEDZIEĆ: " CO TO ZA IDEAŁ "!

A JA WAM MÓWIĘ: "  ŻYCIE JĄ WIELE NAUCZYŁO, DLATEGO STAŁĄ SIE TAKA IDEALNA "!

ALE MUSIMY PAMIĘTAĆ , ŻE: " NIE KAŻDY CHCE UCZYĆ SIĘ NA DOŚWIADZCZENIU POCHODZĄCYM Z ŻYCIA I NA WŁASNYCH BŁĘDACH " .

MOŻE JESZCZE TAKA REFLEKSJA:

"  TYLKO CI , KTÓRZY JAK ONA-POSTAĆ Z MOJEGO OPOWIADANIA; KTÓRZY ROZUMIEJĄ INNYCH; POMIMO SWOJEGO CIĘZKIEGO ŻYCIA, POTRAFIĄ POMÓC ".!

"  SĄ TO SKARBY LUDZKOŚCI "!

" PAMIĘTAJCIE "!!!

1

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Reklamy