Zaciąga się dymem, Myśli rozprężają się, odchodzą, Kolejny łyk, napój radości, Coraz mniej wyraźnie, Wszystko cudownie się kręci, Zaczyna się radosna plątanina myśli, Chyba narodziłem się na nowo! Nic już mi nie grozi, Jestem bezpieczny, Tak mi ciepło i dobrze, Ludzie chodzą dookoła a ja już nie muszę myśleć, Daj mi jeszcze trochę, Jestem spragniony, Daj mi też zapalić, Noc jest długa...