Nie jesteś zalogowany
Login:
Hasło:
Pamiętaj:


Jedyny co współczuł Niobe...


Jestem taka samotna

Radość we mnie zabiła pycha,

Rodzinę zabrali mi bogowie…

 

Ojciec mój chciał poddać

Boską wiedzę próbie,

Skradł im też ich przysmaki

Teraz stoi po podbródek

W zdradliwej wodzie.

Ma nad sobą gałąź owoców

Targaną złośliwym wiatrem…

 

Wierzcie mi, nie ma nic gorszego

Niż zemsta bogów i głupota ludzka…

Tak straciłam rodzinę…

 

Ojciec mój złożył

Brata mego w ofierze.

Zrobił z niego danie główne

Na boskiej uczcie…

Matka moja stała się

Jedną z gwiazd –

Teraz należy do boskich Plejad.

 

Wierzcie mi, nie nic gorszego

Niż ludzka pycha i bogów zemsta…

Tak straciłam rodzinę…

 

Mój mąż Amfion, król Teb,

Zapewnił mi liczne potomstwo.

Miałam siedmiu synów i tyleż córek,

Zawistna tytana Leto zesłała

Czternaście strzał zazdrości,

Ukarała moją ludzką pychę

Zabiła je wszystkie…

Straciłam cała rodzinę…

 

Przeklinam oprawcę Marsjasza,

Przeklinam zabójczynie Oriona,

To wszystko bogów wina…

 

Siedem z boskich strzał zabiło

Siedmioro moich synów,

Kolejne siedem tyleż córek

Żaden z oprawców nie pomyślał,

O bólu matki, o łzach z kamienia,

Jedyny Zeus się zlitował

Na górze Sipylos skamieniałam…

 

To wszystko przez pychę i głupotę ludzką…

 

Menu wiersza

Obecna ocena:
5.5

Oceniali:
czardasz(5)
mistic(6)

Menu autora

Avantar - jazzu Autor:jazzu
O sobie samym: Najczęściej popełniane błędy na tym portalu: - Duże litery na początku wersów -Niekonsekwentne stosowanie
Ostatnio widziany:2010-08-29

REKLAMA
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
Tenis Imprezy katowice
platnosci.pl
Przyjaciel X