„Domowość” i uniwersalizm w twórczości Tadeusza Różewicza - cz. 2

Prof. Włodzimierz Wójcik
« powrót

Publicystyka - Obrazek

że z ogromnego dorobku Staffa wydobywam pierwiastki trwałe, żywe, że zderzając się biegunowo różne wiersze, doprowadzam do iskrzenia i eksplozji form i treści. Oczyszczałem dorobek Staffa z „wierszy”, aby ukazać poezję żywą. Był to karkołomny eksperyment. Chciałem pokazać Staffa nowego, Staffa, który przeskoczył „awangardę” (Peiper, Przyboś, Brzękowski, Kurek…) i znalazł się nagle w krainie destrukcji. Staff udał się w „nieznane”… Los zrządził, że Staff stał się moim towarzyszem podróży do poezji „postmodernistycznej”. Ten zabieg na poezji Staffa przeprowadziłem w wyborze Kto jest ten dziwny Nieznajomy. Wybór spotkał się z zainteresowaniem krytyków i czytelników. Wyka i Jastrun uznali wybór za odkrywczy, wartościowy i ożywczy dla Starego Poety.[3]



Widzący grozę świata Różewicz, jak już na to wskazywano, ma w sobie olbrzymie pokłady miłości. Widać to właśnie w wierszu napisanym po zgonie Leopolda Staffa z tomu Wiklina, wierszu pod znaczącym tytułem Lira Leopolda Staffa:



Gdy ją miłość


potrąci


Cała jest


z promienia



Gdy człowiek


nieżyczliwy


W drewno


się przemienia



Gdy ją dziecko


chwyta


To jak obłok


płynie



Gdy człowiek


pełen jadu


Z uśmiechem


go minie



Staff był przedmiotem miłości Różewicza w takim stopniu, jak jego rodzice i bracia. Bezustannie zastanawia się nad fenomenem upływu czasu i procesem przemijania. Analizuje problem odchodzenia najbliższych (Matka odchodzi) oraz znaczenie pamięci o nich. Zastanawia się nad tym pozornym paradoksem. Oto w kilka lat po zgonie autora Wikliny Różewicz zaczyna czuć się starszym kolegą „Starego Poety”. Okazuje się, że od pewnego roku żyje dłużej niż zmarły przyjaciel.



W wierszu rozmowa z Przyjacielem (chodzi tu już o inną osobę) podejmuje wprost tę problematykę relacji pomiędzy tym, co wieczne, a tym, co doczesne, ziemskie:



Od kilku miesięcy


mój Przyjaciel


Kornel Filipowicz


jest na tamtym świecie


a ja ciągle przebywam na tym



nie wierzę w życie pozagrobowe


staram się zrozumieć


to twoje przejście


przez próg na tamten świat […]



próbowałem


bronić


pisarza poety nie-zależnego


od Warszawy Londynu


Rzymu Moskwy Paryża


Krakowa i Pacanowa […]



myślę że wiersze


z tamtego świata


nie mówią


o ojczyźnie


matce ojcu braciach


milczą o Oświęcimiu


milczą o Katyniu



są jak drzewa


skamieniałe



w moich oczach


okrywają się zielonym liściem


szumią


na tym padole łez


pisuję jeszcze


poezje


zostawiam w nich język


razem z wnętrznościami [4]



Widać tedy, że pamięć ocala to, co skamieniałe, ożywia, „uzielenia”. W tym przeświadczeniu dość wyraźnie ujawnia się nawiązanie do biblijnej opowieści o Chrystusie jako o krzewie winnym, który się zazielenia i ożywia tych wszystkich, którzy weń wierzą.



Na koniec trzeba wskazać, że pojęcie Różewicza jako człowieka domowego, swojskiego, może się niejako kłócić z pojęciem Różewicza -rzecznika uniwersaliów, spraw wielkich, ogólnoludzkich. Tak jest jednak na pozór. Autor Niepokoju jest osobowością złożoną, bogatą, antynomiczną. Występują u niego przynajmniej dwa bieguny. Są to czynniki nie destrukcyjne, lecz konstrukcyjne. Z pozornych sprzeczności, z dysharmonii, formuje się harmonia. Wielkie dzieło naszego „Wielkiego Współczesnego”…






[1] Por. Z. Majchrowski: Różewicz. Wrocław 2002, zwłaszcza ss. 119-241.




[2] Por. Tadeusz Różewicz. Doctor honoris causa Universitatis Silesiensis. Oprac. M. Kisiel, D. Rott, W. Wójcik. Wyd. Uniwersytetu Śląskiego. Katowice 1999, s. 31-34.




[3] Tamże, s. 33.




[4] T. Różewicz: Płaskorzeźba. Wrocław 1991, s. 81.




- [1] [2] -
następna


Zobacz też:

Publicystyka - Tim Burton wobec słowiańskiej ludowości czyli upiorność życia wskrzeszona Tim Burton wobec słowiańskiej ludowości czyli upiorność życia wskrzeszona Tim Burton zajmuje odosobnione miejsce we współczesnym kinie nie tyle amerykańskim, ile światowym w ogóle. więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
Baśka2007-05-11 01:25:09
avatar
To jest cudowny esej. Profesorze - tak dalej. Tego nam trzeba.
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów