Kampanii wyborczej "cudowny" czas.

Geronimo26
« powrót

Publicystyka - Obrazek

Wielkimi krokami zbliżają się wybory parlamentarne w Polsce. Za nami długie tygodnie tworzenia list wyborczych, debat nad kształtem i formą debatowania, same debaty, procesy w trybie wyborczym, podróże wszystkich polityków do najodleglejszych zakątków naszego kraju, dziesiątki spotkań z wyborcami, setki obietnic i pomysłów na lepszą przyszłość Polski. I tylko żal się pojawia, że za kilka dni wszystko to nagle zniknie, jak za machnięciem czarodziejskiej różdżki. I po wyborach, niezależnie od tego, kto je wygra, znów wszyscy politycy staną się bezsilni wobec wyzwań i problemów, przed jakimi stanie Polska w dobie światowego kryzysu. A przecież teraz jest tak pięknie...

Niewątpliwie istnym fenomenem jest to, że podczas kampanii wyborczej nasi kochani politycy zaczęli naprawdę interesować się problemami przeciętnych Polaków. Ważne stało się dla nich to, czy przeciętny Kowalski ma za co wyżywić swoją rodzinę, opłacić żłobek i przedszkole dla dziecka, czy też bezpiecznie dojechać do pracy wyremontowaną drogą szybkiego ruchu. Przez tych kilka tygodni obecni i przyszli reprezentanci naszego kraju stali się bliżsi nam wszystkim, bardziej wyrozumiali, cierpliwi, otwarci na opinie innych, krótko mówiąc: bardziej ludzcy. Czyż to nie piękny cud..?



Wybory sprzyjają inteligencji


Pozytywny wpływ kampanii wyborczej na polityków objawia się nie tylko "humanitaryzacją" ich światopoglądów, ale również i niesamowitym wzrostem poziomu inteligencji. Niezaprzeczalnym bowiem faktem jest to, że właśnie podczas kampanii wyborczej przychodzą im do głowy najlepsze pomysły i koncepcje na poprawienie poziomu życia rodaków. Czyż nie jest to niezwykłym zrządzeniem losu, iż mimo czteroletniej kadencji prac parlamentu, to właśnie dopiero teraz nasi politycy zostali olśnieni przebłyskiem geniuszu i wszystkie problemy stały się banalnie proste do rozwiązania? Wystarczy podać tutaj tylko kilka przykładów z ostatnich dni. I tak oto pojawia się pomysł na podniesienie minimalnej płacy do 1800 zł, koncepcja umożliwienia podjęcia pierwszej pracy absolwentom szkół wyższych poprzez dofinansowania pracodawców w wysokości połowy pensji przyszłego pracownika, projekty bezpłatnych autostrady dla samochodów osobowych, zlikwidowania kolejek do lekarzy specjalistów, bezpłatnych żłobków i przedszkoli dla najuboższych rodzin, miliona mieszkań dla młodych małżeństw, opodatkowania Kościoła... Prawda, że serce rośnie nam wszystkim, gdy widzimy, jak łatwo zostaną rozwiązane wszystkie nasze problemy i troski?



... i urodzie!


Nie sposób nie zauważyć również niewątpliwej poprawy wizażu naszych polityków. Wszyscy uśmiechnięci, weseli, opaleni, w doskonałej kondycji fizycznej. Panowie ubrani w doskonale skrojone garnitury najlepszych marek, panie nie ustępujące im w żadnym calu. Aż miło jest popatrzeć.



Okres kampanii wyborczej to także czas cudu, gdy oto politycy przemawiają zrozumiałym i rzeczowym głosem. Śledząc w telewizji liczne programy publicystyczne, nie sposób nie zauważyć, iż nareszcie mówią oni w sposób czytelny, konkretny i na temat. I - co najbardziej cieszy - mają w ogóle coś do powiedzenia na dany temat, nie skupiają się zaś jedynie na atakowaniu swych oponentów i przeciwników politycznych z tego tylko powodu, że ci są ich przeciwnikami i tak wypada. Czyż nie nasuwa się tutaj porównanie do cudu nocy wigilijnej, gdy zwierzęta przemawiają ludzkim głosem? Choć może to zbyt daleko idąca myśl i niesprawiedliwa względem niektórych zainteresowanych.



Wydłużyć kampanię!


Jaki więc nasuwa się wniosek? Otóż taki, że najlepszy czas dla Polski to czas kampanii wyborczej. Politycy podchodzą wówczas rzetelnie do swych obowiązków, poszukują najlepszych rozwiązań na poprawę sytuacji gospodarczej i politycznej kraju, skupiają się na tym, co powinno być dla nich naprawdę ważne, czyli - na trosce o Polskę. A i my podczas kampanii czujemy się jakby ważniejsi, spokojniejsi, iż nie zapomina się o nas tam, w dalekiej Warszawie. Zatem: czyż nie byłoby idealnym rozwiązaniem, by kampania wyborcza trwała jak najdłużej, powiedzmy - przez okres połowy kadencji parlamentu, czyli 2 lat? Wszyscy byliby szczęśliwi i - być może - wreszcie byłoby tak, jak być powinno. Czyli - po prostu - normalnie...



poprzednia
- [1] -


Zobacz też:

Publicystyka -  Tragedia na sprzedaż Tragedia na sprzedaż Coraz częściej dochodzę do przekonania, że w dzisiejszym świecie nie ma już żadnych świętości. Wszystko i wszyscy są na sprzedaż, wystarczy jedynie wyłożyć odpowiednią sumę. I nieważne, czy "towarem" jest ludzka więcej...
Publicystyka - Matura z matematyki - dwója dla MEN. Matura z matematyki - dwója dla MEN. W 2010 roku wprowadzono obowiązkowy egzamin maturalny z matematyki. Ileż było słów uznania, pochwał, zachwytów nad ową decyzją. Mądre głowy na ekranach naszych telewizorów rozwodziły się, że więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Cień jabłoni
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów