...,czyli nigdzie.

Sławomir Krempa
« powrót

Rok temu czas zatrzymał się w miejscu. Ulice opustoszały, puby, kawiarnie, kina i teatry stały zamknięte, a wszystkie stacje telewizyjne solidarnie nadawały te same obrazy. Nasze oczy zwrócone były na Watykan, gdzie swe zakończenie zyskiwała jedna z najpiękniejszych opowieści – opowieść o życiu Karola Wojtyły, Papieża z Wadowic, „w Polsce czyli nigdzie”. Zaczęła się tygodniowa żałoba, dni ciszy. Odchodził Papież, pozostawała nadzieja, że cudowna moc powtarzanej po wielokroć opowieści coś zmieni. Jeśli nie na całym świecie, to przynajmniej tu, w Polsce. Że coś zyskamy, zmądrzejemy...



Dziś bogatsi jesteśmy o kilka kiepskich filmów fabularnych o Papieżu, kilkaset kiepskich książek, napisanych przez fotografa Jana Pawła II, jego sąsiada z dzieciństwa, fryzjera, ulubionego piłkarza i hydraulika. O kilkaset tekstów publicystycznych, odgrzewających na nowo ten sam zestaw komunałów. Bogatsi jesteśmy o ministrów, wysyłających swe samochody pewnemu księdzu z Torunia na każde wezwanie. O kilka miesięcy politycznego piekła, który zgotowali sobie wzajemnie wczorajsi przyjaciele. Bogatsi jesteśmy wreszcie o kolejny powód do uprawiania ulubionego sportu Polaków – do picia.



Kiedy tuż po godzinie 21:00 szedłem ulicami miasta, na 100-metrowym odcinku ulicy, natknąłem się na 20 mężczyzn, ledwie trzymających się na nogach. Gdy o 21:37 zawyły syreny, jeden z nich, oparłszy się o drzwi domu, bo żona nie chciała go wpuścić do środka, po prostu zapłakał. Pomyślałem naiwnie, banalnie, patetycznie, że płacze on właśnie nad sobą, nad Bytomiem, Śląskiem, Polską, nad tym wszystkim, co się z nami stało. I ten obraz na nowo napełnił mnie zupełnie irracjonalnym przekonaniem, że jeszcze będzie lepiej. Mam nadzieję, że na tym nie skończy się bilans cudów, mających miejsce po śmierci Papieża – Polaka... Jeszcze mamy przecież czas... Zmądrzejmy wreszcie, do cholery!


Bytom, 2 kwietnia 2006 r.


poprzednia
- [1] -


Zobacz też:

Publicystyka - Kilka słów o ... kobietach Kilka słów o ... kobietach Z ust kobiety wręcz wylewa się potok słów, a gdy dociera on do mężczyzny, ona wnikliwie obserwuje, jak poradzi sobie jej wybranek z rozszyfrowaniem skomplikowanego ciągu znaków. więcej...
Publicystyka - Czy kto woli, czy nie woli - bileciki do kontroli! Czy kto woli, czy nie woli - bileciki do kontroli! Wysiadam z tramwaju linii 41. Obok mnie dumnie kroczy osoba, która pewnie wielu użytkownikom sieci komunikacyjnych kojarzy się mało przyjemnie. Bo obok mnie idzie kontroler (ściśle biorąc - kontrolerka) więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów