„Riverdale". Recenzja serialu (nie tylko) dla nastolatków

Sławomir Krempa
« powrót

Publicystyka - Obrazek

Wiecie, kim jest Archie Andrews? Jeśli nie, nie martwcie się - to tylko jeden z najbardziej popularnych bohaterów komiksowych w Stanach Zjednoczonych. To nastolatek, który od 77 już lat mieszka w niewielkim miasteczku w Stanach Zjednoczonych i wciąż nie może się zdecydować, czy chce związku z typową „dziewczyną z sąsiedztwa” - Betty Cooper, czy bogatą i pewną siebie Veronicą Lodge. Archie już niejednokrotnie przenosił się w czasie, dorastał i znów młodniał, bronił pewnego senatora i próbował poradzić sobie z inwazją zombie. Tym razem powraca w młodzieżowym serialu „Riverdale”, którego kolejne odcinki oglądać możemy co tydzień choćby na Netflixie. 




Nie, nie musicie dobrze znać komiksu, by docenić atuty tej produkcji, choć lektura kilku albumów z pewnością pomoże docenić wszystkie nawiązania i „smaczki”, jakie serwują widzom twórcy serialu. Szczególnie warto sięgnąć najnowszej edycji z 2015 roku, do której serial mocno się odwołuje. Dlaczego? Bo - trochę jak w popularnych „Kłamczuchach” („Pretty Little Liars”) albo choćby popularnej „Gossip Girl” - bohaterowie są tu wyjątkowo piękni, modni i raczej dobrze sytuowani (przynajmniej tak można byłoby wnioskować po dwóch pierwszych odcinkach, które jak na razie mogliśmy zobaczyć). Z jednej strony twórcy sugerują, że akcja toczy się jak najbardziej współcześnie (vide: nowe modele telefonów komórkowych i samochodów), z drugiej - neony, małomiasteczkowa sceneria, jedyny bar w okolicy, a czasem i noszone przez niektórych bohaterów stroje przypominają nieco estetyką lata siedemdziesiąte, choć twórcy dekoracji potrafią sięgnąć do historii jeszcze głębiej. Ta mieszanka współczesności i nostalgii („Riverdale” to kolejny serial bazujący właśnie na nostalgii, podobnie jak hitowe „Stranger Things” z ubiegłego roku, choć jak na razie nieporównanie od niego słabszy) to pierwsza rzecz, która zwraca uwagę i która sprawia, że serial z przyjemnością obejrzą zapewne nie tylko nastoletni czytelnicy.



Guilty pleasure


Będzie to jednak raczej „guilty pleasure” (nie wiem, dlaczego, określenie „grzeszna przyjemność” nieszczególnie mnie przekonuje). Bo podstawa fabuły jest jasna: zauroczony nauczycielką nastolatek, będący obiektem zainteresowania wdzięcznej sąsiadki, z którą się wychowywał i której oświadczył się w wieku 8 lat, oraz „nowej dziewczyny w mieście”. Mamy tu średnio interesujące wątki szkolne, mamy sport i muzykę, mamy cheerleaderki i wszystkie te elementy amerykańskiej popkultury, które nam, Europejczykom, wydają się najzupełniej obce, które budzą w nas kompletnie w sumie nieuzasadnione poczucie wyższości, a równocześnie są po prostu zaskakująco atrakcyjne. Mamy też małą społeczność Riverdale, którą wstrząsa dramatyczne wydarzenie.



trio



Szczypta kryminału


Pewnego bowiem dnia znika Jason Blossom - gwiazda szkolnego sportu, postać raczej mało sympatyczna. Płacze po nim siostra, jego zniknięcie powoduje także załamanie siostry Betty Cooper, wspomnianej już przyjaciółki Archiego. I w tym miejscu odchodzimy już od konwencji typowej produkcji dla młodzieży, okazuje się bowiem, że powody, by nie lubić Jasona, miało całkiem sporo osób i w świat nastolatków wdzierają się najzupełniej dorosłe problemy.



kryminal



Niejednoznaczni bohaterowie


Tak naprawdę w serialu najsłabiej wypada główny bohater. Na razie - przynajmniej - to typowy nastolatek, zmagający się z burzą hormonów, rozdarty między zauroczeniem nauczycielką, lojalnością wobec przyjaciółki a swoimi powinnościami. Z jednej strony - pasjonuje się sportem. Z drugiej - chce robić karierę muzyczną, a nadto jeszcze uważa, że nie może zawieść ojca, choć wie, że nie przejmie po nim rodzinnej firmy. O wiele bardziej interesująco wypadają dziewczyny, które się nim wyraźnie interesują. Betty mogłaby być typową „dziewczyną z sąsiedztwa” - słodką i właściwie nieciekawą. Rzecz w tym, że scenarzyści „obdarzyli ją” absolutnie koszmarną matką, serwującą jej popularny lek zawierający dekstroamfetaminę (wygooglajcie „Adderall”) i przebywającą w zakładzie zamkniętym siostrą, podobno załamaną po zniknięciu Blossoma. Jest też przybyła właśnie do miasta Veronica Lodge, która miałaby zadatki na szkolną gwiazdę, nękającą wszystkich przeciętniaków, ale rzekomo „nawróconą na dobrą drogę” (pytanie tylko, na ile szczerze?)



casey



Tak naprawdę trudno w tym momencie wyrokować, na ile udaną produkcją okaże się „Riverdale”. Na razie to serial, który dość inteligentnie gra z konwencją i ze stereotypami, miejscami ciekawie je przełamując, choć momentami - niestety - popadając również w banał. Bardzo estetycznie filmowany, sprawnie zrealizowany, miejscami - dowcipny i urzekający sposobem prowadzenia narracji. Z pewnością nie tak - przepraszam - głupi, jak większość (nie tylko) amerykańskich produkcji dla nastolatek. Bez wątpienia - obiecujący.


poprzednia
- [1] -


Zobacz też:

Publicystyka - Nie dla baranów. Recenzja filmu Nie dla baranów. Recenzja filmu "Barany. Islandzka opowieść" 90 minut filmu opowiadającego o tym, jak w obliczu ryzyka epidemii mieszkańcy małej wioski muszą wybić wszystkie barany w okolicy. 90 minut filmu o tym, jak dwaj bracia, których dzielił zadawniony spór więcej...
Publicystyka - "Papusza". Filmowa podróż do zakazanego świata Za co kocham kino? Za jego niezwykłą moc, polegającą na zabieraniu widza do światów, które dotychczas było dla niego nieosiągalne, odległe, zakazane. Obiektyw kamery to swoiste okno, poprzez które więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
dayna152017-02-04 19:23:23
avatar
Zapowiada się ciekawie :) już dodany do seriali, które chcę obejrzeć :)
odpowiedz
emilly262017-02-04 19:23:23
avatar
Myślę,że to będzie bardzo dobry serial dla wszystkich nie tylko dla nastolatków.
odpowiedz
martucha1802017-02-04 19:23:23
avatar
FaKtycznie, nie tylko dla nastolatków.
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Książka, dzięki której pokochasz książki. Nawet, jeśli nie lubisz czytać
Pax
Nieja i ja
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów