Christiane F. Życie po dworcu ZOO

Adrianna Michalewska
« powrót

Publicystyka - Obrazek

- Dla publiczności jestem i pozostanę małą dziewczynką, która ćpa i prostytuuje się wraz z innymi dzieciakami. Dziecko to jedyna dobra rzecz, jaką zrobiłam w życiu. - mówi Christiane Vera Felcherinow. Dziś bohaterka skandalizującej książki My, dzieci z dworca ZOO ma już 50 lat, dorosłego syna i marskość wątroby. O tym, jak potoczyły się dalej jej losy, przeczytać możemy w publikacji Christiane F. Życie mimo wszystko, która niedawno trafiła na półki księgarskie. 

Narkomanka


Gruby mężczyzna w zalanym deszczem samochodzie przeczesuje wzrokiem okolice dworca, gdzie grube prostytutki palą papierosy, czujne jak psy na polowaniu. Ich wielkie, zużyte ciała opinają skórzane spódniczki i bluzki z dekoltami tak głębokimi, że mogłyby w nich ukryć ze dwie butelki whisky. Pada deszcz i mokre obcasy damskich pantofli stukają o lśniące chodniki.


Jest! - samochód gwałtownie podjeżdża do krawężnika, na którym stoi chuda kobieta. Właściwie to nie kobieta, lecz dziecko, umalowane i przebrane za jedną ze swoich starszych koleżanek. Dworcowe dziecko z długimi nogami i głodnymi oczami. Bez słowa wsiada do samochodu i odjeżdża z mężczyzną, który jeszcze tej samej nocy zapłaci jej za pierwszy zakazany dotyk i siłą położy jej głowę na swoim rozporku.


Zapłakana nowicjuszka w kurewskim fachu kurczowo ściska pierwsze zarobione marki. Kupi za nie heroinę dla Detlefa, swojej pierwszej miłości. Chłopak leży na dworcowym peronie, wstrząsany dreszczami; narkotykowy głód boli bardziej niż pogarda w oczach przechodniów. Jego młoda przyjaciółka, Christiane, właśnie pokazuje mu zdobyty banknot. Za chwilę skończy się cierpienie chłopaka, a młoda prostytutka może liczyć na miłość za chwilowe ocalenie, które mu przyniosła. Ale Detlef jest zły, nie chce, by Christiane była dziwką. On sam sprzedaje swoje ciało podstarzałym homoseksualistom. Ale nie Christiane, nie ona!


Detlef i Christiane wstrzykują w posiniaczone ramiona heroinę. Mówią, że daje im spokój. To nie kokaina, przez którą ludzie szaleją. Hera pozwala zapomnieć, wyciszyć się i zasnąć, ale nie wystarcza na długo, więc sięgną też po inne narkotyki - najpierw LSD i ecstasy. Christiane ma odlot, czuje się lekka i bardzo silna. Tańczy w ekstazie. - Uzależnieni od kokainy to naprawdę inni ludzie, nie są w moim guście – mówi Christiane. A nowe narkotyki są w Berlinie łatwo dostępne, coraz tańsze i nie trzeba się kłuć, aby je zażyć. Są estetyczne i zabijają coraz szybciej. Dlatego świat wokół Christiane przerzedza się w zastraszającym tempie. Umierają starzy znajomi, ci z czasów dworca ZOO. Ona jeszcze żyje.



Miłość


Christiane najbardziej na świecie potrzebuje miłości. Ale to towar jeszcze trudniejszy do zdobycia, bo brudne, choć umyte, berlińskie dworce nie mają jej na składzie. Miłości nie ma też w domu. Tata Christiane miłość do żony i dwóch córek wyrażał pięściami. Na Święta dziewczynki dostawały swetry, a mała Christiane co roku prosiła o kajak, taki zwykły, dmuchany, za 50 marek. Tata był dobry, obiecał kajak, ale przecież nie w grudniu. Po co komu w grudniu kajak? Obiecał na Wielkanoc, ale wszyscy rozumieli, że kajakiem pływa się latem. Dzieci marzyły, czekały - przecież obiecał, na pewno nie zapomni. Zapomniał.


Mama też niewiele rozumie i nie potrafi dziewczyny pokochać. Zawsze zawodzi - szczególnie wtedy gdy Christiane liczy na jej pomoc. Chętnie tłumaczy prasie, że kocha córkę, ale jej nie rozumie. Nie rozumie też męża-boksera, więc się z nim rozstaje. Ukradkiem wyrzuca butelki po wódce. Córki na razie nie musi się pozbywać, zapewnia jej opiekę w postaci ojczyma. Nawet nie był taki zły, ale dla dziewczyny ten facet nieszczególnie się liczy. - On po prostu chciał mieć spokój – wspomina Christiane.


W domu nie ma miłości, są za to kłopoty z brakiem pieniędzy. Trzeba oszczędzać, więc dzieci niewiele mają. Ale to nie jest ważne, liczą się uczucia. Christiane kocha psy. Zawsze ma jakiegoś przy sobie. Ajax, dog, Igor, Donna, Beate, bulmastif, Negrita, Bronko, rottweiler, Leon, chow-chow. Są mniej wymagające niż mężczyźni, których też w życiu dziewczyny nie brakuje. Muzycy, dj-e, a nawet zwykły bandyta, który żyje na koszt sławnej partnerki. Kiedy Christiane walczy z urzędami o prawo do opieki nad synem, ten Libańczyk powiązany z berlińską sceną narkotykową wybiera jej pieniądze z konta i pożycza w jej imieniu tysiące euro.



Celebrytka


Zanim Christiane się go pozbędzie, zdąży stracić fortunę. Wciąż jest jednak zamożna, od dawna już nie klepie biedy. Tantiemy z wydanej w 1978 roku książki Wir Kinder vom Bahnhof ZOO pozwalają na spokojne życie i ćpanie. Gdy Christiane kończy 18 lat, na jej koncie jest 400.000 marek. To honoraria za książkę i za film, który zapewnił jej sławę w Ameryce.


Na planie poznaje Dawida Bowie. Cieszy się jak dziecko, choć jej nazwisko nie pojawiło się nawet w końcowych napisach filmu. A przecież była jego najważniejszą konsultantką i współautorką książki, na podstawie której nakręcono film. Nazwiska pozostałych dwóch autorów, dziennikarzy "Sterna", były ważniejsze niż jej, Christiane Felcherinow, która swoim życiem stworzyła historię o berlińskiej scenie narkotykowej. Tak to się mówi: scenie. Tak jakby narkomania i ćpuny były częścią jakiejś wielkiej imprezy, z widownią i stroboskopami. Nic, tylko sprzedawać bilety i zatańczyć w rytm rock and rolla.


Na razie Christiane baluje. W Ameryce promuje film i upija się z Van Halen, Niną Hagen i Billym Idolem. Między innymi, bo królestwo muzyki staje przed nią otworem - zwłaszcza, że ma pieniądze i siły na niekończące się pijatyki. Świat jest kolorowy, a ona młoda i sławna, więc nie martwi się o jutro. Teraz trzeba brać życie garściami. Nie jest też głupia, radzi się fachowców, finansistów, prawników i inwestuje swoje honoraria. Jej opowieść My, dzieci z dworca ZOO rozeszła się w pięciu milionach egzemplarzy, jest lekturą niemieckich dzieci. Dzięki temu Christiane nigdy już nie będzie musiała pracować, na skromne życie i heroinę jej wystarczy. Nieźle jak na młodą narkomankę, która jeszcze kilka lat temu sprzedawała się na dworcu.



Więźniarka


Złapana w 1985 roku z narkotykami w kieszeni Christiane trafia do więzienia. Śmierdzi w nim i trzeba walczyć z kobietami, które mają wyroki za morderstwo. Czy to właściwa kara dla kogoś, kto zażywa narkotyki? Christiane uważa, aby nie dostać nożem w żebra i nie zjeść obiadu zaprawionego szkłem. Poza tym nie ma kłopotów z dostępem do narkotyków, pędzi nawet bimber. Uczy się nowych rzeczy, ma przecież doświadczone koleżanki. W tym czasie w Czernobylu eksploduje elektrownia atomowa i nad Europą unoszą się radioaktywne chmury. - Nie ma żadnego powodu, bym miała pracować na radioaktywnym deszczu. Nie zasługuję na taką karę tylko za to, że trochę dilowałam - krzyczy Christiane. Przez dwa tygodnie żywi się kartonowym mlekiem. Wierzy, że uda jej się uniknąć napromieniowania. Za kilka miesięcy ma opuścić zakład karny w Plötzensee. - W więzieniu często czułam się bardziej wolna niż wtedy, gdy byłam na wolności – mówi


poprzednia
- [1] [2] [3] -


Zobacz też:

Publicystyka - Pirat bardzo romantyczny. Wojciech Witkowski Pirat bardzo romantyczny. Wojciech Witkowski Rok temu odszedł Wojciech Witkowski - polski poeta, prozaik, autor utworów dla dzieci. Twórca postaci pirata Rabarbara, którego polskim czytelnikom przybliża za sprawą nowych wydań książek, więcej...
Publicystyka - Tajemnice rodziny Brontë Tajemnice rodziny Brontë Szczegóły jej życia pozostają do dziś dla badaczy i czytelników wielką tajemnicą. Autorstwo powieści, życie osobiste, domniemane romanse i wiele innych zagadek... Niewyjaśniona pozostała również więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
czarniutka212014-07-15 16:02:58
avatar
wzruszający tekst.. My dzieci z Dworca ZOO czytałam wiele razy, a więc z chęcią przeczytam historię o dalszych losach Christine - szkoda, że tak tragicznych.
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów