Elegant, prawnik, poeta. Jan Brzechwa

Beata Bednarz
« powrót

Publicystyka - Obrazek

Polak żydowskiego pochodzenia, który dzieciństwo spędził w Rosji. Uczestnik walk o niepodległość w 1918 roku, a potem wojny polsko-bolszewickiej. Wybitny prawnik, satyryk i poeta tworzący w cieniu genialnego krewniaka, Bolesława Leśmiana. Esteta, elegant i lowelas. Mąż trzech kobiet, ojciec jednej córki. Pogodny, dowcipny i pełen pasji. Namiętny brydżysta. Oto mniej znane oblicza autora Akademii Pana Kleksa, zaprezentowane na podstawie biografii Brzechwa nie dla dzieci autorstwa Mariusza Urbanka.

Opierzona część strzały



Jan Brzechwa pochodził z rodziny, na którą narzekał, gdyż należeli do niej: Sami artyści i ani jednego lichwiarza, od którego by można pożyczyć trochę pieniędzy! Lesmanowie byli rodziną od dwóch pokoleń całkowicie spolszczoną. Ojciec poety, Aleksander Lesman, podobnie jak brat, odszedł od judaizmu i przyjął wiarę ewangelicką. Pracował jako naczelnik w carskiej kolei. W 1892 roku przyjechał do Polski, aby rozejrzeć się za nową towarzyszką życia. Poznał wtedy nauczycielkę francuskiego, Michalinę Lewicką, niemłodą już pannę, ale inteligentną i dowcipną. Zgodziła się ona zostać jego żoną i wyjechać do Imperium Rosyjskiego. Parę lat później urodziła im się córka, Halina, a w 1898 roku w Żmerynce na Podolu przychodzi na świat syn, Jan Wiktor Lesman. Rodzeństwo uwielbiało ojca, który był posiadaczem olbrzymiej biblioteki, świetnym historykiem i matematykiem, a zarazem mądrym, cierpliwym i dowcipnym człowiekiem. Matka zaś była surowa i zasadnicza. Kiedy któregoś dnia Janek obciął z palta naczelnika guzik, którego brakowało mu do jego kolekcji, matka postanowiła go ukarać i zamknąć samego w ciemnym pokoju. Nie chcąc podważać autorytetu matki, ojciec nie dyskutował z żoną, ale odsiedział razem z synem tę karę. Z racji wykonywanego przez niego zawodu, często się przeprowadzali. W 1905 roku sześcioletni Jan był w Petersburgu naocznym świadkiem dramatycznych wydarzeń, które w historii Rosji zostały zapamiętane jako „krwawa niedziela” i stały się bezpośrednią przyczyną wybuchu rewolucji. W jej wyniku ojciec stracił pracę, co zapoczątkowało trudny, naznaczony biedą okres w życiu rodzinnym. Rodzice próbowali szukać szczęścia w Kijowie, ale z marnym skutkiem. W kijowskim domu zdecydowanie im się nie przelewało. Przyszły poeta zapamięta, jak codziennie na obiad jadł kotlety mielone i marchewkę, której nienawidził. Ta awersja pozostanie mu do końca życia.


W latach 1907-1913 Jan uczył się w gimnazjum w Kijowie. Doskonale znał historię Rosji, czym wzbudził ogromny podziw u rosyjskich członków komisji egzaminacyjnej, którzy w trakcie egzaminu do kolejnej klasy pochwalili go, że tak świetnie zna historię ojczyzny. Ku ogromnemu zdziwieniu nastolatek odparł, że to nie jest historia jego ojczyzny, gdyż jest Polakiem. Taka deklaracja była wtedy odważnym aktem i mogła się dla chłopca skończyć bardzo dramatycznie.


Egzamin dojrzałości zdał nasz bohater w 1916 roku w Petersburgu, gdzie pozostawał pod opieką siostry Haliny Koreckiej i jej męża, co na początku pobytu wiązało się z zabawną sytuacją. Siostra znalazła mu bowiem nieświadomie pokoik „przy rodzinie”, który okazał się częścią... domu publicznego! Przez całą noc do gimnazjalisty dobijali się wiadomi klienci, aż musiał zabarykadować się meblami. W Petersburgu zadebiutował jako poeta. Za namową kuzyna, starszego o ponad dwadzieścia lat Bolesława Leśmiana, podpisywał je jako Jan Brzechwa. - Pomyśl - przekonywał krewniaka - jakie to piękne: opierzona część strzały.



Po maturze Jan przeżywał dylematy, gdyż nie bardzo wiedział jeszcze, co chce w życiu robić. Zdecydował się na studia medyczne, które rozpoczął w Kazaniu, jednak szybko z nich zrezygnował i przeniósł się na polonistykę. I ten kierunek ostatecznie porzucił, bowiem rodzice postanowili wyjechać do Warszawy, co nastąpiło w przełomowym dla Polski momencie, w 1918 roku.



Marnym byłem żołnierzem


W stolicy Lesman zapisze się na prawo, weźmie udział w rozbrajaniu Niemców, o czym będzie potem opowiadał z dumą, i podejmie współpracę z kabaretami, która będzie trwać przez cały okres międzywojenny. Student Jan Wiktor Lesman wstąpił ochotniczo do elitarnego 36. Pułku Piechoty Legii Akademickiej. Świeżo upieczeni rekruci nie mieli mundurów, a jeden z sierżantów dodatkowo naigrywał się ze studentów. Instruktorzy uczyli rozkładania i czyszczenia broni, ale strzelania już nie zdążyli nauczyć rekrutów. W wojsku Jan popełniał więc różne gafy, raz mniejszego, raz większego kalibru. Pełniąc którejś nocy wartę, zapomniał jak brzmi hasło, które mieli podawać oficerowie zmierzający do Belwederu. Był to kolejny epizod potwierdzający opinię samego Brzechwy, że nie nadawał się do służby w armii. Ze swym pułkiem brał udział w kampanii lwowskiej i kijowskiej. Podczas niej zachorował na hiszpankę i trafił do armijnego szpitala, a po wyleczeniu służył nawet jako… medyk, choć miał za sobą tylko kilka miesięcy studiów medycznych. Po awansie do stopnia sierżanta sztabowego uczestniczył w wojnie polsko-bolszewickiej, za co w końcu lat dwudziestych został odznaczony Medalem Niepodległości. Ten żołnierski epizod pozostawił w życiu i twórczości Brzechwy niezatarty ślad w postaci fascynacji osobą Józefa Piłsudskiego, któremu przesłał debiutancki tom liryków Oblicza zmyślone, a w 1938 roku jako wyraz pośmiertnego hołdu dla Naczelnika ukazał się zbiorek tomik Imię wielkości, zawierający dziesięć wierszy o Piłsudskim. Tych utworów Brzechwa nie wyparł się nigdy, nawet w okresie stalinizmu. Wojskowe perypetie wykorzystywał jako jeden z wątków skeczy kabaretowych. Na ich kanwie stworzył cykl monologów Rozważania kaprala Piętki. W jednym z wierszy napisał jednak: marnym byłem żołnierzem.



Ten Brzechwa! Dyrektor, mecenas i poeta


Latem 1920 roku sierżant Brzechwa przyjechał do stolicy jako kurier. W pociągu czytał otrzymaną od Leśmiana odbitkę korektorską jego nowego tomiku Łąka. W czasie misji spotkał Tuwima, któremu pokazał ów zbiorek, po czym aż do odjazdu pociągu musiał wysłuchiwać jego zachwytów nad wierszami swojego kuzyna. Po demobilizacji podjął studia prawnicze, które były bardzo trafną decyzją, gdyż okazał się równie zdolnym prawnikiem, jak i literatem.


W tym okresie Brzechwa był już znanym autorem estradowym, piszącym pod pseudonimem Szer-Szeń (zapożyczonym od tytułu popularnej wówczas piosenki Szerszeń brytyjskiej pisarki Ethel Voynich) teksty piosenek, skeczy i rewii kabaretowych. Zamieszkał w malarskiej pracowni kuzynki Celiny Sunderland przy ulicy Marszałkowskiej. Piętro niżej mieszkała wielka miłość Bolesława Leśmiana, lekarka Teodora Lebenthal, którą poznał w 1918 roku w Iłży (przy domu w Ilży było miejsce „malinowego chruśniaka”). Brzechwa będzie więc niejako obserwatorem ich związku, a później powiernikiem kochanków i pośrednikiem w kontaktach, gdy Leśmian wyjeżdżał do Hrubieszowa, gdzie pracował jako rejent. Starsza córka Leśmiana podejrzewała,


poprzednia
- [1] [2] [3] [4] -


Zobacz też:

Publicystyka - Święta Rita od rzeczy niemożliwych Święta Rita od rzeczy niemożliwych Nie ma człowieka, który by nie musiał zmagać się z przeciwnościami losu. Każdy stara się skutecznie pokonywać trudności, wkładając w to maksimum sił, serca i rozumu. Zdarza się jednak, że to, z czym się borykamy więcej...
Publicystyka - Herbert. Książę polskich poetów Herbert. Książę polskich poetów Dziecko Lwowa, wielki metafizyczny poeta i myśliciel. Piękny duchem, olbrzymi talentem, polski, a zarazem europejski Pan Cogito. Gałczyńskiego uważał za "tandeciarza", Rilkego nazywał "towarzyszem Ryłko", aby więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
azetka792013-06-17 12:12:49
avatar
arcy ciekawy człowiek z tego zaszufladkowanego w bajkopisarstwie poety...
odpowiedz
AMAF122013-06-17 12:12:49
avatar
Bardzo ciekawy tekst i można się z niego dużo nauczyć.
odpowiedz
emilly262013-06-17 12:12:49
avatar
Oczywiście,ze można się wiele nauczyć czytając interesujący wywiad na temat poety Jana Brzechwy.
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Książka, dzięki której pokochasz książki. Nawet, jeśli nie lubisz czytać
Pax
Nieja i ja
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów