Harper Lee. Jane Austen z południowej Alabamy

Sławomir Krempa
« powrót

Publicystyka - Obrazek

Nie była wcieleniem "grzecznej dziewczynki". Jako dziecko przyjaźniła się z Trumanem Capote, który uwiecznił ją w swoich powieściach. Zamiast studiować prawo, wolała pisać książki i zgłębiać naturę psychopatycznych morderców. Chciała zostać "Jane Austen z południowej Alabamy", ale tak naprawdę była autorką jednej powieści. Tyle, że ta powieść to Zabić drozda. Ponad 40 milionów sprzedanych egzemplarzy to nic w obliczu rangi, jaką ta książka zyskała nie tylko w Stanach Zjednoczonych.

Autorka powieści urodziła się jako najmłodsze z czworga dzieci w niewielkim miasteczku Monroeville w południowej Alabamie. Naprawdę nazywała się Nelle Harper Lee, jednak pierwsze imię porzuciła po publikacji Zabić drozda, obawiała się bowiem, że ludzie będą nazywać ją Nellie. A tego nie cierpiała.


Jej ojciec, Asa Coleman Lee, był wziętym prawnikiem i najpewniej stanowił pierwowzór postaci Atticusa Fincha, słynął bowiem z niezwykłej wrażliwości społecznej i dużego poczucia obywatelskiego obowiązku. Matka miała być osobą chwiejną emocjonalnie, z dużą nadwagą, potrafiła spędzać godziny przy pianinie, ignorując domowe obowiązki. Truman Capote - przyjaciel Lee z dzieciństwa - twierdził, że próbowała ona niegdyś utopić córkę, czemu pisarka oczywiście zaprzeczała. A Nelle - podobnie jak bohaterka jej powieści - raczej nie była wcieleniem modelu „grzecznej dziewczynki”. Wolała zadawać się z chłopakami, między innymi z Trumanem Capote, z którym wspólnie tworzyli historie, dyktując je sobie nawzajem i spisując na starej maszynie do pisania. Lee stała się zresztą pierwowzorem bohaterki powieści Trumana Capote, a pisarz miał być inspiracją dla postaci Dilla z Zabić drozda.


Lee uczyła się w szkole dla dziewcząt prowadzonej przez medotystów, pisywała do uczniowskiej gazety. W jej artykułach widać zalążek tematów, które inspirowały ją podczas tworzenia Zabić drozda. Później trafiła na Uniwersytet Alabama, by studiować prawo, o wiele bardziej pociągało ją jednak pisanie. Na ostatnim roku trafiła w ramach studenckiej wymiany na Oxford, a po powrocie postanowiła wyprowadzić się do Nowego Jorku, by zostać pisarką. Początkowo pracowała w księgarni, później podjęła pracę w Eastern Airlines. Nocami pisywała na biurku zrobionym z drzwi. Pewnego dnia od przyjaciół poznanych za sprawą Capote’a otrzymała prezent - równowartość rocznej pensji - z sugestią, by na pewien czas zrezygnowała pracy i po prostu pisała. Stopniowo tworzyła kolejne opowiadania. Gdy jednak pokazała je agentowi, Maurice’owi Cainowi, ten zasugerował, by spróbowała stworzyć pełnowymiarową powieść. Dwa miesiące później dostarczyła mu pierwszych pięćdziesiąt stron maszynopisu powieści zatytułowanej Idź, postaw wartownika, która ostatecznie przybrała kształt, jaki znamy z Zabić drozda. Tytuł nawiązuje do powiedzenia To grzech - zabić drozda - bo przecież ptaki nikogo nie krzywdzą, tworzą jedynie piękną muzykę.


Mimo chłodnego przyjęcia książki przez wydawcę, Lee pracowała nad jej szkicem przez kolejne miesiące. W tym czasie Truman Capote zaproponował, by towarzyszyła mu podczas zbierania materiału w Kansas, gdzie badał sprawę szokującego morderstwa pewnej rodziny. Propozycja padła na podatny grunt - Capote wiedział, że Lee będzie sprawą równie zaintrygowana, co on. Wspólnie pracowali przez kilka miesięcy, które zaowocowały wydaniem przez niego powieści Z zimną krwią. Później podobno Capote miał jedynie lakonicznie podziękować Lee za współpracę i tak przyjaźń dwojga pisarzy mocno osłabła, a po sukcesie Zabić drozda nie pozostał po niej nawet cień.


Przez pewien czas po opublikowaniu swej debiutanckiej powieści Lee od czasu do czasu sugerowała dziennikarzom, że pracuje nad nową książką. Gdy zaś mijały miesiące, a potem lata, coraz bardziej stanowczo odmawiała udzielania kolejnych wywiadów. Może dlatego, by nie musieć tłumaczyć się, dlaczego wciąż nie ukończyła nowej książki.


Wielki sukces Zabić drozda, powieści wydanej w 1960 roku i nagrodzonej Pulitzerem rok później, a następnie popularność filmu z Gregorym Peckiem sprawiły, że Lee chciano wtłoczyć w rolę „sumienia Ameryki”, która zawsze jej ciążyła. Być może dlatego Harper Lee nigdy nie wydała naprawdę „nowej” powieści?


Nie znaczy to, że o niej nie myślała. W jednym z wywiadów Lee przyznała, że chciałaby opisać w serii powieści świat swojego dzieciństwa, świat małych amerykańskich miasteczek, który powoli zaczynał odchodzić w niepamięć. Powiedziała wtedy, że chciałaby być "Jane Austen z Południowej Alabamy".


Tymczasem wiodła ciche, stosunkowo normalne życie i nie chciała, by wdzierali się w nie dziennikarze czy fani powieści. Odmówiła nawet współpracy Charlesowi J. Shieldsowi, który napisał jej biografię. Później, gdy niemal straciła słuch i wzrok, nie było już mowy o wystąpieniach publicznych.


Powróćmy jednak na chwilę do debiutu Lee. Narratorką Zabić drozda jest Smyk (zależnie od tłumaczenia nazywana także Skautem), młodsza córka adwokata Atticusa Fincha. Jean Louise Finch opowiada o dzieciństwie w małej miejscowości na południu Stanów Zjednoczonych, o swoim bracie, Jemie, oraz przyjacielu - Dillu. Zwykłe dziecięce zabawy, przyjemne spotkania z przyjaciółmi zatruwają trochę uwagi części dorosłych, którzy nie akceptują sposobu wychowywania dzieci przez Atticusa. Ten jawi się w powieści jako liberał z prawdziwego zdarzenia, nic więc dziwnego, że kiedy pewien czarnoskóry mężczyzna zostaje niesłusznie oskarżony o gwałt na młodej kobiecie, jego obrony podejmuje się właśnie Finch.


Na czym polegał fenomen powieści Harper Lee? Jak to z powieściami, które zyskały miano „legendarnych” czy „kultowych”, nie da się na tak postawione pytanie dać jednoznacznej odpowiedzi. Może w tym, że tak naprawdę łączy ona dwie książki w jednej oprawie? Mamy tu bowiem z jednej strony piękny, mocno sentymentalny obraz amerykańskiej prowincji, a z drugiej - literaturę zaangażowaną czy wręcz rozliczeniową z prawdziwego zdarzenia. Sielskie miasteczko kryje swoje sekrety. Tajemnice, które wkrótce położą się cieniem na jego obrazie. Można narzekać, że spostrzeżenia narratorki są momentami zbyt głębokie, zbyt wnikliwe jak na zwyczajną dziewczynkę z prowincji, można narzekać, że podział bohaterów jest nieco zbyt jednoznaczny, jednak nie da sie odmówić Lee niezwykłej umiejętności tworzenia dialogów i zmysłu obserwacji.


Niestety, zestawiona z debiutem Harper Lee powieść Idź, postaw wartownika wypada raczej blado. Teraz dziewczynka z Zabić drozda jest już młodą kobietą i mieszka w Nowym Jorku, jednak pewnego dnia powraca do rodzinnego miasteczka. Jean Louise spodziewa się zastać wszystko po staremu. Spodziewa się spotkać uczciwego ukochanego (przyjaciela z dzieciństwa), sprawiedliwego ojca, dla którego nie ma rzeczy niemożliwych, ale też wścibską ciotkę i mądrego wuja. Spodziewa się wrócić do domu, tak po prostu. Tymczasem coś jest nie tak. Kraj dyskutuje nad poprawką do konstytucji w sprawie obywatelskiego równouprawnienia. Narzeczony i ojciec, pozornie niezmienieni, pojawiają się na spotkaniu rady miasta i w wypowiedziach coraz dalej odbiegają od własnych ideałów równości człowieka. Wujek zamienia się w Szalonego Kapelusznika rodem z Alicji w Krainie Czarów. I tylko ciotka wydaje się być taka sama ze swym zaściankowym myśleniem i plotkarską naturą” - zauważa w swojej recenzji Natalia Szumska.


Nie zmienił się zmysł obserwacji Harper Lee, nie zmienił się jej język. Pisarka sprawnie ukazuje wchodzenie Jean Louise w dorosłość, zderzenie jej wyobrażeń z rzeczywistością. Ale


poprzednia
- [1] [2] -


Zobacz też:

Publicystyka - Kisielewscy. Zawsze pod prąd Kisielewscy. Zawsze pod prąd Historia rodu Kisielewskich to opowieść od Daniela Floriana Marcina Kisielewskiego z Łapczycy, męża księżnej, ekscentrycznego lekkoducha, który uwiedziony ideami Jana Jakuba Rousseau odmówił swoim więcej...
Publicystyka - Wędrówką jedną życie jest człowieka. Blaise Cendrars Wędrówką jedną życie jest człowieka. Blaise Cendrars Demon pisania, a może raczej demon podróżowania? Poezja czy proza? Uroki samotności czy radość przebywania wśród ludzi? Reporterska prawda czy zmyślenia twórczego mitomana? Blaise Cendrars to więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
agatrzes2016-02-19 23:41:26
avatar
Uwielbiam pióro autorki
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów