Jeźdźcy Apokalipsy czy zbawiciele?

Adrianna Michalewska
« powrót

Publicystyka - Obrazek

Trzeba mieć nie lada odwagę, aby zmieniać granice. Simón Bolívar, William Walker, Augusto César Sandino, Ernesto Rafael Guevara de la Serna. Ludzie, którzy zmieniali historię Ameryki. Jeźdźcy Apokalipsy czy zbawiciele?

Wyobraziłem sobie książkę, która obejmowałaby okres od 14 lipca 1789 roku do 14 lipca 1989 i odtwarzała marzenia o sprawiedliwości i zadośćuczynieniu (…) kończyłaby się na upadku rewolucji kubańskiej i nikaraguańskiej oraz egzekucjach Arnalda Ochoi i Antonia de la Guardii, rozstrzelanych 14 lipca 1989 roku (…) w Paryżu był już 14 lipca i obchodzono dwusetną rocznicę, niedługo potem rząd sandinistów utracił władzę w Mangui.


Patrick Deville, Pura Vida. Życie & śmierć Williama Walkera



Odsłona pierwsza: Simón Bolívar


14 lipca to bardzo ważna data dla tych, którym historia Ameryki Środkowej jaki się jako ciąg walk o wolność i niezależność. I choć powtarza się ona zaskakująco często i zwykle oznacza też zbrojne działania, których celem jest poprawa życia i wzrost dobrobytu ludności, to jednak podający ją ograniczają swoje wyjaśnienia do tych dwóch słów: wolność i niezależność.



Dla Europejczyka 14 lipca to przede wszystkim dzień, w którym zdobyto Bastylię, symbol zniewolenia ludu Francji. Wydarzenia te zapoczątkowały Wielką Rewolucję Francuską. Wraz z naczelnym więzieniem Paryża upadła też monarchia Bourbonów, a gilotyna, choć znana już od XIII wieku, udoskonalona przez Josepha-Ignace Guillotin jako narzędzie szybkiej i bezbolesnej śmierci (przypomnijmy, że głowy ścinane katowskim toporem, jeśli mistrz był partaczem, lub nie do końca zdołał wytrzeźwieć przed egzekucją, nie zawsze odpadały od tułowia, co powodowało niepotrzebne cierpienia i długą agonię skazańca), stała się jedną z głównych bohaterek rewolucji.


Filozoficzne podwaliny pod zmiany społeczne dał kontraktualizm, nurt propagowany przez m.in. Thomasa Hobbesa i Jana Jakuba Rousseau, którego Umowa społeczna, czyli refleksja nad doskonałym społeczeństwem prowadzonym w duchu demokracji (nie trzeba dodawać, że utopijnej) była pilnie studiowana nie tylko przed wybuchem Rewolucji Francuskiej w Europie, ale także w Ameryce Środkowej. Protestancki genewczyk zdążył umrzeć, uprzednio oddawszy swoich pięcioro nieślubnych dzieci do sierocińca, bez zadawania sobie trudu poznania ich imion i przyszłych losów, gdy Francuzi chwycili za noże, a Umowa społeczna trafiła w ręce Simóna Bolívara, który miał dosyć panoszenia się Hiszpanów w Ameryce Południowej. Świat zakręcił się po raz pierwszy.


bolivarSimón José Antonio de la Santísima Trinidad Bolívar y Palacios, urodzony na terenie dzisiejszej Wenezueli, przystojny arystokrata, arogancki syn magnatów ziemskich, w młodości podróżujący po napoleońskiej Europie szybko przesiąkł ideami cesarza Francuzów. Z grupą zaledwie siedemdziesięciu żołnierzy i głową pełną oświeceniowych idei co do wolności i sprawiedliwości społecznej wyruszył z terenów dzisiejszej Kolumbii do walki z armią Ferdynanda VII.


Nierówne siły stały się przyczyną niepowodzenia pięknego Bolívara, który przez kolejne lata, aż do 1817 roku, nie ustawał w godzeniu sporów i obietnicach zniesienia niewolnictwa na zajmowanych ziemiach. Gdy w Stanach Zjednoczonych Ameryki nikt jeszcze nie uwalniał niewolników, Bolívar uświadamiał ludność murzyńską Wenezueli, że ma prawo zrzucić kajdany. Kiedy w 1817 stał się Najwyższym Naczelnikiem, a dwa lata później prezydentem Republiki Wenezueli świat zastygł w osłupieniu. Uwolnił spod buta Hiszpanów Kolumbię, Ekwador i Peru. W 1818 wolna i niepodległa była już Argentyna, Paragwaj i Chile, cztery lata później Panama i Urugwaj, kolejno Portugalia i w 1825 okowy zrzuciła część Peru, gdzie powstała Boliwia, będąca najwyższym hołdem wojowniczemu El Libertador, człowiekowi, który odważył się zmienić panujący od czasów odkryć kolonialnych porządek. Przy aktywnym wsparciu Stanów Zjednoczonych Ameryki, wyraźnie zainteresowanych zmniejszeniem wpływów hiszpańskich w tej części świata (w 1823 uchwaliły doktrynę Monroe'a), mapa świata zyskiwała nowe zapisy, a Simón Bolívar stał się symbolem wolności, żywym wcieleniem myśli Rousseau.


Wielka Kolumbia, federacja obejmująca Kolumbię, Wenezuelę, Panamę i Ekwador, ze stolicą w Bogocie, ziszczone marzenie Bolívara, poza wolnością miała niewiele. Zniszczone wojnami i wyzyskiem tereny potrzebowały ekonomicznego i profesjonalnego wsparcia. Zabrakło i jednego, i drugiego. Związek rozpadł się po dwunastu latach, niszczony przez wewnętrzne spory i bratobójcze walki. Bolívar, odsunięty od władzy, musiał zadowolić się mitem, który wokół niego narastał. W 1828 roku dokonano zamachu na chorego już na gruźlicę Simóna Bolívara. Ocalony przez swoją przyjaciółkę i kochankę, Manuelę Saenz, także arystokratkę, umknął oknem. Kobieta zyskała nowe miano: The Liberator of the Liberator.


Gwiazda Simóna Bolívara zgasła. Oskarżony o sprzedanie Wenezueli obcym, złamany psychicznie, nazwany wrogiem ludu, dwa lata później El Libertador zmarł na gruźlicę, a jego marzenie, Wielka Kolumbia, przetrwało go o niecałe dwa lata. Wyzwolone od Hiszpanii kraje nie potrafiły współpracować. Po Bolívarze pozostały setki pomników i Boliwia, będąca przecież, dzięki swojej nazwie, najwyższym hołdem złożonym Wyzwolicielowi.

Odsłona druga: William Walker

Ten typ ludzi, przeczuwających niejasno, że los nie poskąpi im sytuacji niebezpiecznych, zaczyna od studiowania medycyny. Nie tylko to łączy Wiliama Walkera i Che Guevarę, anioła i demona – wcielenie Dobra i Zła w rewolucyjnej mitologii Ameryki Środkowej


Patrick Deville, Pura Vida. Życie & śmierć Williama Walkera




W 1844 dwudziestoletni William Walker opuszcza swoje rodzinne Nashville i jedzie do Europy. Bada książki o medycynie i analizuje teksty filozoficzne. Zaczytuje się w dziełach Victora Hugo. Pociąga go prawo. Przeczuwa, że czasu ma niewiele, a świat otwiera przed niepokornymi olbrzymie możliwości. Wraca do Luizjany, studiuje prawo, pisze teksty do „Daily Crescent”. Jego życie pędzi jak pociąg ekspresowy. Na uniwersytecie w Nashville wygłasza wykład pochwalny o Lordzie Byronie. Zachwyca się młodym człowiekiem, który przeznaczył swój majątek i życie na walkę o wolność Grecji. Walker przeczuwa, że chce podążać tą drogą. Na razie jednak nie ma odpowiednich pieniędzy.


Jest już zakochany. Dwudziestotrzyletnia Gart Martin oszałamia Walkera wdziękiem i połyskiem czarnych włosów. Południe Stanów Zjednoczonych, niczym w powieści Margareth Mitchell, pachnie kwiatami brzoskwini i przeciąga się w słońcu, gdy niezliczone grupy czarnoskórych niewolników codziennie zbierają bawełnę na olbrzymich plantacjach. Bogaci tańczą i chłodzą rozgrzane ciała w cieniu olbrzymich werand. Niewolnicy ciężko pracują, żyją krótko, często chorują. Brud i nędza przywołują swą siostrę: śmiertelną chorobę, a ta egalitarnie kosi wybranych. W 1849 roku przychodzi cholera, która zabiera jedyną miłość Walkera. On sam traci sens życia. Może wybrać alkohol lub opium. Dziki Zachód jest już zdobyty, brak tam miejsca dla chcącego zatracić się młodego prawnika.


Ale oto pojawia się nadzieja na lepsze życie. Meksykańska


poprzednia
- [1] [2] [3] [4] -


Zobacz też:

Publicystyka - Ludwik Stomma o apoteozie wojska Ludwik Stomma o apoteozie wojska Przeciętny obywatel może bezkarnie, znajdując przychylny posłuch, wypowiadać wszelkie uogólniające (a więc ex definitione bzdurne) poglądy o najróżniejszych kategoriach zawodowych czy społecznych. więcej...
Publicystyka - Objawienie sierżanta Wojtyły Objawienie sierżanta Wojtyły Bodaj każde sanktuarium ma swoją legendę. Niektóre motywy się powtarzają – pienińska baśń o ucieczce świętej Kingi przed tatarami (grzebień, rzucony przez Kingę, zmienił się w nieprzebyty las, a wijąca więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
szpachela2015-04-27 11:43:45
avatar
Ciekawy tekst. Na pierwszej stronie mały błąd: cholera miała miejsce 100 lat wcześniej.
odpowiedz
jaszczowka2015-04-27 11:43:45
avatar
Bardzo ciekawy tekst
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów