Milioner z ulicy - prawdziwa historia

Piotr Piekarski
« powrót

Publicystyka - Obrazek

Moment prawdy w indyjskim studiu telewizyjnym, w którym właśnie rejestrowany jest kolejny odcinek teleturnieju „Milionerzy”. Przed wstrzymującą oddech publicznością oraz skonsternowanym prowadzącym siedzi 18-letni Jamal Malik, chłopak ze slumsów Bombaju, który w niewiarygodnym stylu odpowiada prawidłowo na pytanie za pytaniem. Czy to możliwe, że właśnie pojawił się pierwszy w historii programu zdobywca 20-tu milionów rupii?

PROSTA HISTORIA


Prowadzący program Prem Kumar nie darzy Jamala sympatią. Słynny gwiazdor telewizyjny, sam wywodzący się z nizin społecznych, nie może znieść myśli, że chłopak swym brawurowym występem usuwa go w cień. Nie wierzy, że Jamal może znać wszystkie odpowiedzi. Powiadamia policję o oszustwie. Kiedy po serii tortur Jamal nie przyznaje się do winy, inspektor przystępuje do przesłuchania. Chłopak opowiada w jakich okolicznościach posiadł wiedzę, która pozwoliła mu odpowiedzieć na pytania teleturnieju.

I tak rozpoczyna się niewiarygodna opowieść o dzieciństwie i dojrzewaniu przedwcześnie osieroconego dzieciaka ze slumsów, obfitująca w niebywałe przygody, szokujące sytuacje, przerażające doświadczenia, zabawne zbiegi okoliczności i radosne uniesienia. Kiedy w krwawych religijnych zamieszkach ginie matka, Jamal i jego brat Salim lądują na ulicy. Przetrwają tylko dzięki sprytowi i instynktowi samozachowawczemu. Dołącza do nich osierocona dziewczynka, Latika, którą Jamal pokocha na całe życie. Aby przeżyć w brutalnym świecie, chłopcy muszą przyjąć rządzące nim reguły gry. Oszustwa, kradzieże i łobuzerka są ich chlebem powszednim. Gdy świat pełen przemocy nie zmienia Jamala, chłopaka o dobrym sercu, to jego brat Salim staje się coraz bardziej żądny władzy i bogactwa, do których będzie dążył po trupach. Rywalizacja pomiędzy braćmi staje się nie do zniesienia i doprowadza do zdrady i rozstania. Latika przepada bez wieści.

Kiedy po latach trójka się odnajduje, nic już nie jest takie jak kiedyś: Salim jest niebezpiecznym gangsterem, Latika - wbrew własnej woli - żoną potężnego bossa świata przestępczego, a Jamal – pomagierem w call-center, który postanawia za wszelką cenę odzyskać ukochaną. Aby tego dokonać, dostaje się do „Milionerów”, jednak nie po to by cokolwiek wygrać, lecz zwrócić na siebie uwagę dziewczyny. Los nareszcie się do niego uśmiechnie, obdarowując go podwójnym szczęściem...

OD POWIEŚCI DO SCENARIUSZA

Historia powstania filmu rozpoczyna się w chwili, gdy szefowa redakcji filmowej Channel 4, Teresa Ross, otrzymuje wiadomość o jeszcze nieopublikowanej książce „Q and A” indyjskiego pisarza i dyplomaty Vikasa Swarupa. Po jej przeczytaniu natychmiast kupuje prawa do ekranizacji utworu, a następnie zwraca się do scenarzysty Simona Beaufoy’a („Goło i wesoło”), aby podjął się napisania scenariusza. Beaufoy był pod wrażeniem powieści: „Opisane w niej Indie są obrazem miasta na szybkim przewijaniu, jak dickensowski Londyn XXI-go wieku. Gwałtownie się rozwija, czyniąc biednych jeszcze biedniejszymi, a bogatych, jeszcze bogatszymi. Pozostałe masy ludzkie próbują przedzierać się w górę”. Scenarzysta postanowił skupić się w adaptacji na dwóch elementach. Po pierwsze, na baśniowym wątku „od zera do bohatera”, gdy główny bohater musi pokonywać niewiarygodne przeszkody, aby w końcu osiągnąć sukces. Po drugie, na niezwykłym tle, na którym rozgrywa się akcja. Adaptacja nie była jednak łatwa, ponieważ powieść skonstruowana była jak seria 12 nowelek, niektórych zupełnie niepowiązanych z resztą. Beaufoy pieczołowicie wybierał wątki i historie, które stworzyłyby jedną opowieść: „Musiałem znaleźć główny wątek, nić, która poprowadzi nas przez cały film, równocześnie umożliwiając przeskakiwanie do wątku policyjnego przesłuchania oraz udziału w teleturnieju „Milionerzy”. To było trudne zadanie”.
Producent Christian Colson wspomina: „Simon zaproponował nowy tytuł: „Slumdog Millionaire”, który od razu podbił nasze serca. Historia ta jest chwilami komedią, a chwilami dramatem. Są w niej momenty pełne bólu i tragizmu. Jak każda baśń ma w sobie elementy mroczne i straszne. To mieszanka elementów, które wzbudzają śmiech, płacz, szok”.


REŻYSERIA

Z gotowym scenariuszem zwrócono się do reżysera Danny’ego Boyle’a. („Trainspotting”). Colson: „Po krótkim zastanowieniu, kto byłby najlepszym reżyserem dla naszego filmu, uznaliśmy, że nikt inny, tylko Danny Boyle!”. Beaufoy był pod wrażeniem szacunku, z jakim reżyser odnosił się do scenariusza oraz jego podejścia do materiału. Choć wielu uważa, że Boyle ma charakterystyczny styl reżyserski i specyficzne podejście do realizacji filmu, to jednak w każdej scenie utrzymane zostały dialogi ze scenariusza. „Rozumie i czuje rytm sceny. Nie zmienia go, osiągając jednocześnie jedyną w swoim rodzaju własną wizję. To będzie stuprocentowy film w stylu Boyle’a, przy zachowaniu wszystkich napisanych przeze mnie dialogów” – podsumowuje autor scenariusza.

Beaufoy dużo podróżował po Indiach w wieku 18 lat, ale powracając tu po 20 latach zauważył ogromne różnice: „Indie od tamtych czasów diametralnie się zmieniły, dlatego zanim zabrałem się za pisanie scenariusza, wędrowałem po kraju i zbierałem różne historie, artykuły z gazet. Najbardziej drastyczne i melodramatyczne historie od razu rzucały się w oczy. Czytałem je, potem jechałem w te miejsca, chłonąłem niezwykłą atmosferę, a następnie tkałem z nich wątki scenariusza”. Kiedy Boyle pierwszy raz przyjechał do Bombaju (oficjalna nazwa od 1996 r. – Mumbai), zafascynowała go niesamowita mieszanka totalnego ubóstwa i zaawansowanej technologii: „Widziałem już slumsy w innych częściach świata, np. Kibera w Kenii, ale z czymś takim się nie spotkałem. Przede wszystkim uderza cię słodko-kwaśny smród, mieszanka odchodów i szafranu. Interesujące jest to, że Indie są szóstą czy ósmą światową potęgą nuklearną, a z drugiej strony nie ma tam publicznych toalet”.


ZDJĘCIA - KAWAŁEK PRAWDZIWYCH INDII

Zdjęcia dobywały się w największej indyjskiej dzielnicy slumsów – Dharavi oraz w tryskającej największą energią – Juhu, ulokowanej tuż obok lotniska, którą każdy może obejrzeć z okna samolotu. Mieszka tam około miliona ludzi, podczas gdy w całym Bombaju ok. 18 milionów. Ponieważ miasto zatrważająco szybko się rozrasta, ocenia się, że w roku 2020 liczba ludności przekroczy 20 milionów. „Chcieliśmy pokazać w filmie jak najwięcej prawdziwych mieszkańców slumsów – mówi Boyle. Dzielnica nędzy jest kwitnącą, tętniącą życiem mini-metropolią. Obecnie, ponieważ Indie są demokracją, slumsy stały się miejscem o ogromnym znaczeniu politycznym, bo mieszka tam tyle ludzi. Mnóstwo wyborców ściśniętych na małej powierzchni. Jak na ironię, slumsy są tak potężne, że wiele ludzi nie chce, by je likwidować. W Bombaju brakuje ziemi, więc prawdopodobnie mieszkańców Dharavi przenoszonoby do odległego od miasta Nowego Bombaju, a tam ludzie nie chcą mieszkać. Ponieważ nie tyle zależy im na lepszym standardzie mieszkań, ile na lokalnej społeczności. Mieszkają razem i wzajemnie się wspierają. Mają niesłychanie rozległe rodziny, kuzynów, wujów. To prawdziwe wyzwanie dla polityków: polepszyć tym ludziom warunki życia, nie lekceważąc ich silnych więzi społecznych.”

„Kiedy tylko było to możliwe, kręciliśmy w prawdziwych plenerach, kręciliśmy to co było w scenariuszu, a to co było w scenariuszu często było skomplikowane i wymagało zdjęć w przeróżnych niezwykłych miejscach – tłumaczy Colson.


poprzednia
- [1] [2] [3] -


Zobacz też:

Publicystyka - Agent Mulder w krainie seksu Agent Mulder w krainie seksu Amerykańskie seriale święcą tryumfy w polskiej telewizji. Zdobywają coraz większą widownię i przykuwają uwagę wielu osób na długie godziny. Są powszechnie dyskutowane – zwłaszcza, gdy poruszają autentyczne więcej...
Publicystyka - Quantum of Solace czyli stary-nowy Bond. Recenzja Quantum of Solace czyli stary-nowy Bond. Recenzja Pisząc z perspektywy miłośnika – jeśli nawet nie cyklu o Jamesie Bondzie, to przynajmniej solidnego kina kryminalnego czy sensacyjnego – mogę powiedzieć jedno: Bond wrócił. I choć tak bardzo więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
takahe2009-02-09 14:46:17
avatar
To był hit
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów