Facebook i społeczne konstrukcje narcyzmu (o tożsamości zamkniętej w celi wizerunku)

prof. Zbyszko Melosik
« powrót

Publicystyka - Obrazek

W kulturze współczesnej silnej i konkurencyjnej w swojej istocie orientacji na sukces w życiu osobistym i zawodowym towarzyszy upowszechnianie obsesyjnego marzenia o wejściu w rolę gwiazdy czy celebryty. Marzenie to jest podsycane przez niekończące się przypadki kreowania coraz to nowych i nowszych sezonowych czy wręcz jednorazowych gwiazd, gwiazdek, gwiazdeczek w korowodzie programów telewizyjnych typu – nazwę to ironicznie – „taniec w obłokach”. Widzowie nabierają przekonania, że stan sławy medialnej można uzyskać natychmiastowo, niemalże przypadkowo i nie posiadając jakiegoś większego talentu czy kompetencji (problem ten omówiony zostanie szerzej w jednym z rozdziałów tej książki). Oczywiście zdecydowana większość ludzi nie ma żadnych szans na uzyskanie statusu gwiazdy czy celebryty w skali społecznej, w makroskali. Mogą jednak uzyskać status „gwiazdy socjometrycznej” w skali swojego lokalnego układu towarzysko-społecznego bądź zawodowego lub przynajmniej pozorować posiadanie statusu celebryty na Facebooku. W takim kontekście Internet, w tym oczywiście Facebook, restrukturalizuje marzenia o sławie typu instant, której wskaźnikiem staje się wirtualna popularność w gronie użytkowników portali (w ten sposób w ciągu kilku tygodni czy miesięcy można w wirtualnej przestrzeni facebookowej uzyskać pozycję, o którą w rzeczywistości niekiedy trzeba walczyć przez dekady) - pisze prof. Zbyszko Melosik, autor publikacji Kultura popularna i tożsamość młodzieży. W niewoli władzy i wolności, która ukazała się nakładem Oficyny Wydawniczej Impuls.

Klimat rywalizacji typowy dla współczesnego neoliberalnego społeczeństwa przekłada się na coraz bardziej zdecydowaną walkę nie tylko o dochód i pozycję oraz dostęp do władzy w ramach makrostruktury społecznej, ale także o status na poziomie mikro – w codziennych relacjach. W tym drugim kontekście istotne są zarówno realna pozycja jednostki, jak i jej poczucie swojego znaczenia w interakcjach z innymi ludźmi. Można się w tym miejscu odwołać do teorii rang społecznych (social rank theory). Zakłada się w niej między innymi, że u wielu ludzi poczucie niskiej pozycji społecznej wynika z przekonania o braku akceptacji ze strony innych lub z przeświadczenia, iż inni nie dostrzegają u nich żadnych wartościowych cech lub uzdolnień. Paul Gilbert pisze, że to z kolei jest źródłem poczucia małej atrakcyjności, podporządkowania czy bycia outsiderem. Można stwierdzić, że w kulturze współczesnej lęk – jak to ujmuje przywoływany autor – „przed negatywną ewaluacją” ze strony innych odczuwa coraz większa liczba ludzi (Karen Horney napisała już kilka dekad temu: „Jedną z dominujących cech neurotyków w naszych czasach jest ich nadmierna zależność od aprobaty lub uczucia innych osób”. Lęk ten stanowi źródło permanentnego niepokoju, wzrastającej wrażliwości na brak akceptacji, a w rezultacie „różnorodnych negatywnych emocji i stanów nastroju”. Powstałe w konsekwencji poczucie własnej niższości związane jest z poczuciem bycia odrzucanym lub „przeoczanym”. Nawiązując raz jeszcze do teorii P. Gilberta, można stwierdzić, że we współczesnej kulturze konkurencji coraz więcej ludzi nieustannie myśli więc o tym, co inni o nich myślą, co prowadzi do nieustannego monitorowania siebie samego, swojego wyglądu i zachowania, tworząc u jednostki swoisty „niepokój społeczny” o swoją pozycję w mikrośrodowisku. Jednocześnie, jak twierdzi P. Gilbert, „im mniej poczucia bezpieczeństwa i więcej niepewności odczuwają ludzie w odniesieniu do swoich umiejętności, aby wytworzyć pozytywne wrażenia w umysłach innych, tym większe prawdopodobieństwo, że ich relacje z nimi nabiorą charakteru konkurencyjnego”.



"Jesteś takim człowiekiem, jak się prezentujesz"


Trzeba jeszcze dodać, że we współczesnym społeczeństwie jednym z najistotniejszych kryteriów pozycji w mikrośrodowisku społecznym jest atrakcyjny wizerunek – głównie wizualny i „werbalny”. Niekiedy można też odnieść wrażenie, że powszechnie akceptuje się sytuację, w której zewnętrzny wizerunek jednostki nie musi stanowić odzwierciedlenia jej wnętrza, a nawet może mieć niewiele z nim wspólnego (ekstremalnym przypadkiem jest częste w kulturze popularnej redukowanie tożsamości do ciała; tożsamość ciała staje się wówczas ciałem tożsamości). W tym kontekście prymat zdają się zdobywać zasady: „jesteś takim człowiekiem, jakim się prezentujesz” lub „nic nas nie obchodzi, kim jesteś naprawdę, ważne, jak się prezentujesz” (dlatego taktyki autoprezentacji są nagminnie wykorzystywane przez ludzi dla uzyskiwania wpływu w codziennych interakcjach). W ten sposób człowiek może na przykład na Facebooku porzucić nie tylko swoją tożsamość, ale także swoje miejsce w strukturze społecznej, walcząc o wysokie miejsce w systemie wewnętrznej facebookowej „stratyfikacji społecznej”.


Zgodnie z teorią autoprezentacji „wszyscy jesteśmy aktorami”, którzy w codziennym odgrywaniu ról pragną „zarządzać” postrzeganiem nas samych przez widownię „poprzez konstrukcję wrażeń”. Katherine Karl, Joy Peluchette i Christopher Schlaegel odwołują się w tym kontekście do koncepcji, którą stworzyli Mark R. Leary i Robin M. Kowalski, pisząc, że celem są tu „maksymalizacja nagród materialnych, zwiększenie poczucia własnej wartości i kreowanie pożądanego poczucia własnej tożsamości” przez konstruowanie pożądanych impresji za pomocą wyborów dotyczących różnorodnych „strategii autoprezentacji”. Jednostki pragną, aby inni postrzegali je zgodnie z posiadaną przez nie wizją swojej „idealnej jaźni”.



Dwie strategie autoprezentacji


Na Facebooku istnieją przy tym – jak uważają Junghyun Kim i Jong-Eun Roselyn Lee – dwie strategie autoprezentacji. Pierwsza nich, znacznie rzadziej spotykana, to ostentacyjne „obnażanie się do granic”; druga, którą można uznać za dominującą, polega na idealizacji swojego wizerunku. Orientacja na autoafirmację odwołuje się do idei „społecznie pożądanego wizerunku”. Prowadzi to do permanentnego prezentowania takich swoich cech, które – jak się uznaje – wzbudzą uznanie u innych (Yin Zhang, Leo Shing-Tung Tang i Louis Leung zauważają, że blokowanie ekspresji swojego prawdziwego „ja” na Facebooku przez osoby z wysokim poziomem lęku lub niepokoju może mieć związek z występującym tam brakiem anonimowości).



Społecznie pożadany wizerunek


Można spytać, co stanowi istotę owego „społecznie pożądanego wizerunku” na Facebooku. Wydaje się, że występuje tam sprowadzenie do „najniższego wspólnego mianownika” tego, co jest ważne w życiu realnym, jednak nie tyle sferze rodzinnej czy zawodowej, ile na płaszczyźnie kultury popularnej i mass mediów. Integralną częścią wspólnego mianownika jest więc idealne, wspaniale przystrojone ciało (jego posiadaczowi, a tym bardziej posiadaczce, wybacza się wiele wad i przywar). Ponadto społecznie pożądane jest uosabianie wizerunku człowieka sukcesu, mającego wysokie poczucie własnej wartości, biorącego życie w swoje ręce, asertywnego i konkurencyjnego, a także błyskotliwego, przede wszystkim werbalnie, potrafiącego wyrażać swojej myśli w formie efektownych lapidariów (niekiedy ma się wrażenie, że struktura typowa dla SMS-ów stanowi wzór dla całej gamy konwersacji społecznych). W takiej sytuacji poszukiwanie sensu życia (czy jakiekolwiek „filozofowanie”) lub zmaganie się z problemami ze sobą pozostają poza akceptowanym schematem pożądanego popwizerunku (i obniżają atrakcyjność danej osoby). Pozytywna autoprezentacja na Facebooku orientuje się zatem głównie na werbalne i wizualne przedstawianie swojego idealnego (pop)wizerunku, zarówno w kontekście ciała, jak i tożsamości. Jak wykazują badania, pozytywna autoprezentacja ma bezpośredni dodatni wpływ na subiektywne poczucie jakości życia. Poczucie szczęścia wzrasta – jak twierdzą J. Kim, J.-E.R. Lee – w związku z prezentowaniem swojego pozytywnego wizerunku, a facebookowa autoafirmacja stanowi remedium na porażki i problemy życiowe. Autorzy ci przywołują w tym kontekście „teorię pozytywnych iluzji”, która wyjaśnia, w jaki sposób zniekształcona pozytywna percepcja samego siebie „kreuje zdolność do bycia szczęśliwym” (również przez ukrywanie się za „uśmiechniętą maską Facebooka”). Gdy wszyscy widzą, jaka jestem szczęśliwa (szczęśliwy), może to znaczyć tylko jedno – jestem naprawdę szczęśliwy (mamy tu do czynienia z formą „wirtualnego prozacu”).



Osoba czy avatar?


Jednak na Facebooku istnieje nie dana osoba w całej swojej okazałości, a jedynie spreparowany, wystylizowany wizualnie i werbalnie tekst o niej. W konsekwencji w przypadku braku sukcesów w realnym życiu może wystąpić narastająca luka między – jak to ujmuje Philip Cushman – „zewnętrzną prezentacją swojej jaźni” a wewnętrznym poczuciem swojego „ja”. Na zewnątrz pokazuje się pewną siebie jaźń, która ukrywa związaną z niskim poczuciem własnej wartości „zastraszoną, ukrytą »prawdziwą jaźń«”. Mogę w związku z tym stwierdzić, że zapewne wielu ludzi wygasza swoje aspiracje w sferze uzyskania sukcesów w realnym życiu i przenosi je do sfery wirtualnej,




Zobacz też:

Publicystyka - Krakowiaków obyczaje wielkanocne Krakowiaków obyczaje wielkanocne Maria Dąbrowska w Nocach i dniach nazwała obyczaj „piątym żywiołem świata”, który tak porządkuje życie ludzkie,  jak zmiany pór roku wpływają na zajęcia rolnicze. Jednym więcej...
Publicystyka - Powrót do świata Galów. Asteriks po latach Powrót do świata Galów. Asteriks po latach Po ładnych paru latach powraca jedna z najbardziej popularnych serii komiksowych w historii. Wraca Asteriks. Przygotowany jedynie pod okiem Alberta Uderzo przez dwóch młodych twórców - więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
emilly262014-07-09 12:44:28
avatar
Wiadomo,że są plusy i minusy jeśli chodzi o portal społeczny facebook. Każdy przedstawia siebie takim jakim jest. Wizerunek człowieka świadczy o nim.
odpowiedz
czarniutka212014-07-09 12:44:28
avatar
Facebook to bardzo uzależniające zjawisko i warto kontrolować użytkowanie tego portalu.
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów