Tajemnice rodziny Brontë

Beata Bednarz
« powrót

Publicystyka - Obrazek

Szczegóły jej życia pozostają do dziś dla badaczy i czytelników wielką tajemnicą. Autorstwo powieści, życie osobiste, domniemane romanse i wiele innych zagadek... Niewyjaśniona pozostała również przyczyna śmierci Charlotte Brontë i to, czy rzeczywiście była w ciąży, gdy umierała. Jedno nie ulega wątpliwości: była wybitną pisarką, człowiekiem o charyzmatycznej i rozdartej zarazem osobowości oraz kobietą przez całe życie uporczywie szukającą miłości. Była też wielką mistyfikatorką, bo stworzyła legendę o trzech genialnych siostrach. Legendę, której do dziś nie da się jednoznacznie obalić.   

naznaczone piętnem śmierci od najwcześniejszych lat, ściśle związane z jednym miejscem, gdzie wszystko się zaczęło i skończyło. Z rodzeństwa jedynie Branwell posiadał umiejętność nawiązywania kontaktów z innymi ludźmi, ale żadne z nich nie było przystosowane do życia. Zadziwiająca jest ich nieumiejętność egzystowania poza ukochanym domem. Tylko w nim, między sobą, czuli się naprawdę szczęśliwi. Trzy niezbyt urodziwe stare panny oraz brat alkoholik, narkoman i mason, połączeni nicią sekretu, najlepiej czuli się tylko razem.


Eryk Ostrowski stawia w swojej książce bardzo odważne tezy dotyczące kolei życia i twórczości sławnego rodzeństwa, próbuje oddzielić legendy od faktów, ale przede wszystkim odsłania kulisy krótkiego życia Charlotte, która zmarła w wieku zaledwie 39 lat. Obfitowało ono w liczne dramatyczne wydarzenia. Brontë zadbała, aby wiele z nich nigdy nie dotarło do opinii publicznej, a po jej śmierci ojciec zamówił u Elizabeth Gaskell biografię córki. Pastora Brontë skłoniły do tego liczne spekulacje i niezgodne z prawdą wiadomości, jakie pojawiały się po śmierci pisarki w prasie. Na ironię zakrawa fakt, że owe plotkarskie informacje propagowała w artykułach nie kto inny, tylko jej przyjaciółka… Elizabeth Gaskell. Dziś wiadomo, że w swojej biografii znana później powieściopisarka wiele wątków pominęła lub mocno przejaskrawiła. Mimo obalenia pewnych mitów i odkrycia nowych faktów, trudno czytelnikom na całym świecie rozstać się z wersją życia i twórczości stworzoną najpierw przez samą pisarkę, a potem przez jej przyjaciółkę. Dlatego losy i dzieła rodzeństwa mieszkającego na dzikich wrzosowiskach rozpalają i nadal będą rozpalać nasze serca i umysły.



Biedna, mała genialna kobieta


Uznałam, że częścią Jego wielkiego zamysłu jest, by jedni dotkliwie cierpieli za życia, i miałam głęboką pewność, że ja sama znajduję się w ich liczbie.


(Charlotte Brontë, Villette, przeł. Anna Przedpełska-Trzeciakowska)



Charlotte jawi się jako osoba pełna sprzeczności. Juwenilia, powieści i listy przekazują nam bardzo skomplikowany i mocno niejednoznaczny obraz jej postaci. Wychowywała się wraz z rodzeństwem wśród dzikich wrzosowisk północnej Anglii, w pełnej izolacji od rówieśników, a ojciec – poeta i pastor – od najmłodszych lat traktował ją jak osobę dorosłą: dyskutował z nią o polityce, karmił lekturą najlepszej prasy angielskiej i organizował lekcje malarstwa. Właśnie w takim otoczeniu, na głuchej wsi, wyrosła tajemnicza i wyjątkowa kobieta. W wieku ośmiu lat doznała wstrząsu, gdyż straciła dwie starsze siostry, co zaważy na jej całym późniejszym życiu. Od tej pory będzie obsesyjnie przeżywać troskę o przyszłość młodszego rodzeństwa.


Kluczowa i wiarygodna jest teza, że właśnie z powodu chęci zabezpieczenia bytu materialnego Emile i Anny Charlotta postanowiła przypisać im autorstwo dwóch powieści, gdyż publikacja utworów, jak się przekonała, zapewniała niemałe dochody. W bezpośrednim kontakcie Charlotte sprawiała wrażenie osoby skrytej i nieśmiałej, ale w korespondencji stawała się bardzo otwarta i pewna siebie. Z listów wyłania się portret dumnej, niezależnej i szukającej miłości, ale jednocześnie trochę zagubionej, nadwrażliwej i smutnej kobiety. Miała bardzo bogate wnętrze i życie uczuciowe. Nie bez znaczenia jest także fakt, że cechowała ją skłonność do popadania w depresje nerwicowe, nawiedzały ją różne wizje, a silne doznania duchowe niszczyły jej wątły organizm. Zamykała się wtedy w pokoju i długo go nie opuszczała. Taiła ciemną stronę swojej osobowości przed światem, tylko w powieściach, na przykład w Profesorze, nie wprost ujawniała demony w niej drzemiące.


Charlotte przeżywała emocje podobne do tych, które znamy z Wichrowych wzgórz - nieakceptowane i nierozumiane przez świat, do dziś uważane za histerię i tłumione psychotropami. Te bolesne chwile opisała zresztą w Villette i Profesorze. Po ukazaniu się Villette najsławniejszy wówczas pisarz angielski, William Thackeray, zanotował wielce wymowne słowa: Biedna, mała genialna kobieta. Myślę, że wiele mogę z tej książki wyczytać o jej życiu. Stwierdził tym samym, że to właśnie w tej powieści Bronte stworzyła swój prawdziwy autoportret. Po śmierci Branwella, Emile i Anny wiodła niejako podwójne życie: ciche, monotonne i naznaczone cierpieniem na plebanii oraz literackie w Londynie.



Bolesne rozdarcie



W drugim życiu najwięcej empatii okazali jej wydawca, George Smith, który zachęcał ją do dalszego pisania, oraz jego matka. Jako jedyna z sióstr tęskniła za światem, chciała wymykać się z domu, podróżować i przeżywać przygody, ale jednocześnie nie potrafiła poza nim funkcjonować i się od niego uwolnić. To rozdarcie: tęsknota za domem i tęsknota za światem, jest dla biografów i czytelników uderzające i intrygujące. W szkolnych latach zadziwiała koleżanki fenomenalną pamięcią i erudycją. Jej przyjaciółka, Mary Taylor, wspominała, że jej imponująca wiedza często peszyła jej rówieśniczki i że Charlotte znała na pamięć wiele poetyckich utworów. Trzeba dodać, że zarówno Branwell, jak i Charlotte wykazywali objawy podobne do syndromu sawanta (rzadki stan, kiedy osoba umysłowo upośledzona jest wybitnie uzdolniona, co zwykle łączy się z doskonałą pamięcią). Podobnie jak siostra, Branwell miał wrodzone umiejętności, na przykład potrafił pisać jednocześnie obiema rękami w dwóch różnych językach! Charlotte chciała być w oczach świata postrzegana jako inna osoba niż ta, którą była w rzeczywistości, jako spokojna i zrównoważona, dlatego starała się zacierać wszelkie ślady po swoim prawdziwym Ja. Relacje z epoki, które cytuje Eryk Ostrowski, zawierają wzmianki o jej olbrzymich, bardzo pięknych oczach i ich przeszywającym do głębi spojrzeniu, co w połączeniu z jej drobną, niską posturą musiało wywoływać wstrząsające wrażenie na tych, którzy ją spotkali. Niewątpliwie była osobowością charyzmatyczną i naznaczoną geniuszem. W życiu prywatnym dużo cierpiała, być może doświadczenie utraty sióstr i brata złamało jej ducha, ale w wyobraźni i twórczości wznosiła się na wyżyny. Stworzyła przejmujące arcydzieła literatury światowej. Na kartach powieści przeistaczała się w kogo tylko chciała, choćby w lepszą wersję samej siebie, czego przykładem jest postać Jane Eyre. Do dziś utożsamia się ją z bohaterkami, które wykreowała. Swoją najsłynniejszą powieścią, Jane Eyre, zastąpiła własną biografię, jak słusznie stwierdza Ostrowski. Potrafiła pisać z zamkniętymi oczami, a nawet - według kanadyjskiej badaczki, Michele Carter - tworzyć swoje utwory anagramowo.



[…] umiejętność pisania z zamkniętymi oczami, którą Charlotte Brontë praktykowała od najwcześniejszych lat, ułatwiała jej bezpośrednie przenoszenie wizji na papier, bez potrzeby skupiania się na samej czynności zapisywania.



Plebania i ruch wolnomularski


Książka Carter, jak pisze Ostrowski, ujawnia drastyczne szczegóły z biografii pisarki. Jest pierwszą pracą, która odkrywa dawno zapomniane lub


- [1] [2] [3] [4] [5] -


Zobacz też:

Publicystyka - Poeta kontrowersji. Julian Tuwim Poeta kontrowersji. Julian Tuwim Julian Tuwim zostawił potomnym wskazówki: Są dwa sposoby uświadomienia sobie oblicza poety. Jeden - to zbudowanie syntetycznej formuły wyprowadzonej z takich rzekomo realnych danych, jak naród, epoka więcej...
Publicystyka - Albert Camus: nie tylko egzystencjalizm. Albert Camus: nie tylko egzystencjalizm. Choć uznawany był za ikonę francuskiego egzystencjalizmu, powtarzał uparcie: Nie jestem egzystencjalistą. Dla wielu osób był wzorem intelektualnym, ale i ikoną... mody! Naśladowano jego "egzystencjalny więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
agatrzes2014-02-19 11:26:51
avatar
:)
odpowiedz
emilly262014-02-19 11:26:51
avatar
Warto wiedzieć tajemnice dobrze napisanej książki. Drobny szczegół, a decyduje potem o wzmiankach.
odpowiedz
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów