Za kulisami filmowego "Hobbita"

SiM
« powrót

Publicystyka - Obrazek

Epicka opowieść fantasy. Widowisko, którego realizacja kosztowała setki milionów dolarów. Dla fanów twórczości J.R.R. Tolkiena - sentymentalny powrót do wrażeń z lektury. Dla miłośników kina - pokaz możliwości technicznych współczesnej kinematografii. Oto, jak realizowano "Hobbita" w reżyserii Petera Jacksona. 

22 października 2011 roku po 110 dniach pracy w studio nagraniowym ekipa realizująca "Hobbita" wyruszyła w plener. Zdjęcia do filmu realizowano w Nowej Zelandii - kraju pięknym, ale niezwykle trudnym dla filmowców. Nie chodzi tylko o kiepskie drogi. Sprzętu potrzebnego filmowcom było tak dużo, że do jego dostarczenia na miejsce potrzeba było 140 ciężarówek. Gdyby ustawić je jedna za drugą, utworzyłyby konwój długi na ponad półtora kilometra. Oczywiście, zdjęć nie realizowano w jednym miejscu i sprzęt trzeba było często przewozić.


trucks- Kiedy oglądamy teren pod plan zdjęciowy, musimy się upewnić, że wszystko się zmieści. A potrzebujemy naprawdę dużo przestrzeni, tyle co trzy boiska do rugby - jedno na parking, jedno na pojazdy zaplecza i jedno na ciężarówki ze sprzętem - mówił twórcom książki "Hobbit. Niezwykła podróż. Oficjalny przewodnik po filmie" Jarred Connon, kierownik nadzoru terenu. Koszt przygotowania takiego parkingu przed przybyciem ciężarówek to około 100 tysięcy dolarów. Jeśli jednak w danym miejscu filmowcy mieli spędzić jedną dobę, to decydowano się na to, by nie wysypywać planu filmowego i parkingu żwirem, lecz zapłacić za posprzątanie bałaganu i szkód poczynionych podczas pracy połowę powyższej kwoty. A mówimy tu tylko o mniej ważnych miejscach zdjęć.


Jeden z najważniejszych planów zdjęciowych - wioska hobbitów - powstała w miejscowości Matamata. Ekipa i aktorzy podróżowali do niej z lotniska 200 samochodami. Za nimi podążały tiry. Wiozły one kamery, sprzęt nagłaśniający, zabezpieczenia przed deszczem i zimnem, paki pełne mieczy, toporów, łuków i strzał, sztucznych drzew, a także mały ogródek z prawdziwych roślin. Kolejne ciężarówki zawierały krasnoludzkie peruki, brody i kostiumy, hobbickie sztuczne uszy i stopy, nie wspominając o zwierzętach - 49 owcach, 15 kurczakach, 9 kozach, 5 wołach, 4 bażantach, 2 kaczkach i świni, a także o... 60 kilogramach papieru toaletowego.


housePo przewiezieniu materiałów filmowcy stanęli przed kolejnym wyzwaniem - budową dekoracji. Z góry zakładano, że nie wszystkie dekoracje będą powstawały w formie fizycznej i ogromną rolę odgrywać będzie postprodukcja. W przypadku "władcy Pierścieni" dekoracje, choć złożone, powstawały w prostej skali. W przypadku "Hobbita" było inaczej. Tworzono bardzo szczegółowe modele, które nie tylko pokazywały większą część budynku, ale także modele większe od tych, które niezbędne były do filmowania scen. Chodziło o to, by w razie, gdyby potrzebna była większa część dekoracji niż założona we wstępnych projektach (na przykład zaplanowany kadr był mniej efektowny niż zakładano), można było kontynuować filmowanie bez zbędnych opóźnień i czekania na akceptację reżysera.


Ponieważ nie było możliwe, by wszyscy aktorzy byli nieustannie dyspozycyjny przez cały okres trwania zdjęć (w przypadku "Hobbita" było to półtora roku), część dekoracji musiała być wielokrotnie zmieniana, demontowana i wznoszona na nowo. Montaż niektórych dekoracji mógł trwać nawet 6 tygodni. A i tu sprawa nie była tak prosta. Jeśli bowiem zakładano, że montaż dekoracji do konkretnej miał trwać tydzień, to tak naprawdę trwało to dwa tygodnie. Wykorzystywano dwie ekipy scenarzystów, techników, cieśli, monterów, malarzy, dekoratorów i specjalistów od wykończeń, pracujące zmianowo. Byli oni dostępni przez 24 godziny na dobę.



skalaProblem skali


Część scen nagrywano w dwóch wersjach wymiarowych dekoracji. W pierwszej na planie występowali sami hobbici wraz z krasnoludami. Gdy na planie pojawiał się Gandalf (na przykład w norze hobbita), specjalnie dla niego projektowano dekoracje, tak, by sprawiały wrażenie bardzo małych i wyolbrzymiały postać czarodzieja. Obie wersje dekoracji musiały idealnie do siebie pasować, tak, by po nałożeniu nagranych scen, nie było niespójności. Czasem tylko w jednym momencie nagrywano w jednym planie Gandalfa i krasnoludów. Wówczas role dzielono pomiędzy dublerów.


Peter Jackson role krasnoludów rozdzielał według umiejętności aktorskich. Problem pojawiał się w momencie, gdy rolę mierzącego około 1,3 m krasnoluda musiał zagrać aktor mierzący niemal dwa metry.


Posturę określa się na podstawie stosunku wysokości do wielkości głowy. W przypadku krasnoluda wynosił on 5:1, a w przypadku aktora o wzroście 1,9 m. - 8:1. Oznacza to, że w przypadku krasnoluda głowa mieści się 5 razy w wysokości całego ciała, a w przypadku człowieka - 8 razy. Należało zatem znaleźć sposób, dzięki któremu normalne ludzkie ciało mogłoby wyglądać, jakby miało większą głowę i krótszy tułów. Trzeba było wykorzystać charakteryzację protetyczną. Głowy wyglądają na większe dzięki piankowym czepkom, na które nakładano rysy twarzy, w tym wydatniejsze czoła i brwi oraz bardziej wydatne nosy, a ciała na bardziej korpulentne dzięki specjalnym kostiumom. Oczywiście te były bardzo ciężkie, niewygodne i... bardzo mocno grzały aktorów. Rozwiązaniem problemu okazała się kamizelka podobna do tych, jakie noszą kierowcy radiowi. W przerwach między zdjęciami napełniano ją lodowatą wodą, by obniżyć temperaturę ciała aktora. Po drugim dniu zaczęto również stawiac klimatyzowane namioty, w którzy aktorzy mogli odpocząć. Całości ich wyglądu dopełniały brody, które skracały szyje, oraz peruki.


postaciA, właśnie - peruki. Każda z trzynastu postaci krasnoludów wymagała dwóch zestawów peruk i bród. Ponadto każda z nich miała wielu dublerów i kaskaderów do zdjęć w różnych skalach i do ujęć specjalnych. Dla samych krasnoludów wyprodukowano 91 peruk i bród zanim zaczęto choćby myśleć o tym, co było potrzebne dla hobbitów, elfów i czarodziejów. Z wyjątkiem kilku statystów każda postać występująca w filmie miała perukę albo perukę i brodę. Na planie pojawiły się nawet kobiety i dzieci krasnoludów, które także zapuszczały brody.


Twórcom zależało na tym, by uniknąć problemów, jakie pojawiały się planie "Władcy Pierścieni" w przypadku postaci Gimlego. Wówczas charakteryzacja była bardzo czasochłonna, a kostium - niewygodny. Przypomnijmy, że we "Władcy Pierścieni" ważną rolę odgrywał jeden krasnolud. Tu mieliśmy do czynienia z 13 wyrazistymi postaciami. Charakteryzacja miała się zwykle kończyć nad oczami, by umożliwić aktorom swobodną mimikę, część jednak krasnoludów nosiła maskę, całkowicie zasłaniającą twarz. Powstało ponad 600 wstępnych projektów charakteryzacji. Wykonano odlewy głów i twarzy poszczególnych aktorów, a następnie naniesiono na nie przygotowane projekty charakteryzacji. Później wybrano najlepsze projekty. Niektóre charakteryzacje nakładane na twarze aktorów, przygotowywano każdego dnia przez ponad 2 godziny, a w przypadku Bombura - nawet 3 godziny.


- Nie da się opisać uczucia, kiedy spoglądasz na siebie w lustrze, a z tafli patrzy


poprzednia
- [1] [2] [3] -


Zobacz też:

Publicystyka - Spacer z Noblistą Spacer z Noblistą Nasze umysły składają się z tekstów, a zatem nasz stosunek do świata polega na nieustającej lekturze. Patrzeć znaczy tyle, co czytać - mówił laureat Literackiej Nagrody Nobla, Orhan Pamuk, podczas więcej...
Publicystyka - Tydzień ze zbrodnią w tle - relacja z MFK Tydzień ze zbrodnią w tle - relacja z MFK Międzynarodowy Festiwal Kryminału to impreza, której każdy szanujący się miłośnik literatury gatunkowej wygląda jak kania dżdżu. W tym roku termin festiwalu został przeniesiony na trzeci tydzień października więcej...
Opinie
Musisz być zalogowany by móc komentować.
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
REKLAMA
linia_1_reklama linia_2_reklama linia_3_reklama
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów