Okładka książki - Afryka jest kobietą

Afryka jest kobietą

Wydawnictwo: Edipresse Książki
Data wydania: 2016-09-28
Kategoria: Podróżnicze
ISBN: 9788379454143
Liczba stron: 272
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Katarzyna Kurowska

Ocena: 0 (0 głosów)

Najbardziej znanym miłośnikiem Afryki jest Ryszard Kapuściński, który dzięki wieloletniej reporterskiej pracy na tym kontynencie przybliżył nam jej obraz. Bardzo zróżnicowany obraz, pokazujący, że tak naprawdę nie można jednoznacznie zdefiniować, co się kryje pod epitetem „afrykański”.

 

Afryka ma wiele twarzy. I taką Afrykę od wielu lat poznawała Beata Kaftan-Lewandowska, najpierw wracając do niej co kilka lat, później co roku, co kilka miesięcy. Jest to czasem powrót w już poznane miejsca, a czasami - wyprawa w zupełnie nowe regiony. Reporterka za każdym razem poznaje nowe oblicze Afryki, każde na swój sposób zachwycające i energetyzujące.

 

Książka Afryka jest kobietą wpisuje się w dosyć popularny w ostatnich latach feministyczny nurt patrzenia na wszelkie aspekty społeczno-kulturowe w kontekście pozycji kobiet. Autorka podczas wielokrotnych podróży po afrykańskim kontynencie zauważa, jak zróżnicowane są role kobiet w różnych społecznościach (nie tylko plemiennych), co jest spowodowane czynnikami przyrodniczymi. Tam gdzie rok dzieli się na porę deszczową i suchą, kobiety - w przeciwieństwie do mężczyzn - prowadzą osiadły tryb życia przez cały rok. Mężczyźni wracają do domu w porze deszczowej. Wówczas są świadkami narodzin dzieci, spłodzonych przed porą suchą, która z kolei jest okresem długiej wyprawy po pożywienie. Mimo dominującego systemu patriarchalnego, który wiąże się z tym, że dziewczyna po zamążpójściu przeprowadza się do domu męża, działalność współczesnych kobiet w Afryce nie ogranicza się tylko do rodzenia dzieci i zajmowania się domem. Beata Kaftan-Lewandowska z podziwem opowiadała o kobietach prowadzących własne biznesy. O nadzwyczajnie silnych kobietach, które zbierają algi i dźwigają sześćdziesięciokilogramowe worki, otrzymując za to bardzo niską płacę w porównaniu z europejskimi cenami, jednak ten dochód pozwala rodzinie zapewnić dobrobyt. Oraz o kreatywnych dziewczynach, prowadzących drobny zakład, w którym wytwarzają wiklinowe i bambusowe kosze. Ponoć ich mężowie trochę są zazdrośni o tę odrobinę niezależności.

 

Przy okazji dowiadujemy się, jak Afrykańczycy podążają za Europą, robiąc biznes na turystach. Kiedy dowiadują się, że do ich wioski nadjeżdża grupa turystów, ubierają się najbardziej dziwacznie, egzotycznie i „regionalnie”, bo wiedzą, że podróżnicy z chęcią robią zdjęcia temu, co wydaje im się być najbardziej pierwotną stroną Afryki. Za każde pstryknięcie migawką aparatu trzeba, oczywiście, zapłacić. A elementy dekoracyjne u niektórych plemion są wręcz wyborne: kolorowe malunki na ciele, kawałki kości przebijające uszy, duże medaliony w rozciągniętych uszach i ustach kobiet (te ozdoby robią chyba największe wrażenie).

 

Afryka jest kobietą to pięknie wydany reportaż o różnych obliczach Afryki. Relacjom z podróży towarzyszą liczne fotografie, bez których wielu opisywanych rzeczy nie moglibyśmy sobie wyobrazić. Tu warto dodać, że książka jest interaktywna i dzięki zainstalowaniu specjalnej aplikacji na telefonie można zeskanować ikonki znajdujące się na niektórych zdjęciach, prowadzące do większych galerii fotografii. Dzięki temu barwną Afrykę możemy podziwiać dalej, poza obszarem książki.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - ktrya
ktrya
Przeczytane:2016-11-03, Przeczytałem,

Najbardziej znanym miłośnikiem Afryki jest Ryszard Kapuściński, który dzięki wieloletniej reporterskiej pracy na tym kontynencie przybliżył nam jej obraz. Bardzo zróżnicowany obraz, pokazujący, że tak naprawdę nie można jednoznacznie zdefiniować, co się kryje pod epitetem „afrykański”.

 

Afryka ma wiele twarzy. I taką Afrykę od wielu lat poznawała Beata Kaftan-Lewandowska, najpierw wracając do niej co kilka lat, później co roku, co kilka miesięcy. Jest to czasem powrót w już poznane miejsca, a czasami - wyprawa w zupełnie nowe regiony. Reporterka za każdym razem poznaje nowe oblicze Afryki, każde na swój sposób zachwycające i energetyzujące.

 

Książka Afryka jest kobietą wpisuje się w dosyć popularny w ostatnich latach feministyczny nurt patrzenia na wszelkie aspekty społeczno-kulturowe w kontekście pozycji kobiet. Autorka podczas wielokrotnych podróży po afrykańskim kontynencie zauważa, jak zróżnicowane są role kobiet w różnych społecznościach (nie tylko plemiennych), co jest spowodowane czynnikami przyrodniczymi. Tam gdzie rok dzieli się na porę deszczową i suchą, kobiety - w przeciwieństwie do mężczyzn - prowadzą osiadły tryb życia przez cały rok. Mężczyźni wracają do domu w porze deszczowej. Wówczas są świadkami narodzin dzieci, spłodzonych przed porą suchą, która z kolei jest okresem długiej wyprawy po pożywienie. Mimo dominującego systemu patriarchalnego, który wiąże się z tym, że dziewczyna po zamążpójściu przeprowadza się do domu męża, działalność współczesnych kobiet w Afryce nie ogranicza się tylko do rodzenia dzieci i zajmowania się domem. Beata Kaftan-Lewandowska z podziwem opowiadała o kobietach prowadzących własne biznesy. O nadzwyczajnie silnych kobietach, które zbierają algi i dźwigają sześćdziesięciokilogramowe worki, otrzymując za to bardzo niską płacę w porównaniu z europejskimi cenami, jednak ten dochód pozwala rodzinie zapewnić dobrobyt. Oraz o kreatywnych dziewczynach, prowadzących drobny zakład, w którym wytwarzają wiklinowe i bambusowe kosze. Ponoć ich mężowie trochę są zazdrośni o tę odrobinę niezależności.

 

Przy okazji dowiadujemy się, jak Afrykańczycy podążają za Europą, robiąc biznes na turystach. Kiedy dowiadują się, że do ich wioski nadjeżdża grupa turystów, ubierają się najbardziej dziwacznie, egzotycznie i „regionalnie”, bo wiedzą, że podróżnicy z chęcią robią zdjęcia temu, co wydaje im się być najbardziej pierwotną stroną Afryki. Za każde pstryknięcie migawką aparatu trzeba, oczywiście, zapłacić. A elementy dekoracyjne u niektórych plemion są wręcz wyborne: kolorowe malunki na ciele, kawałki kości przebijające uszy, duże medaliony w rozciągniętych uszach i ustach kobiet (te ozdoby robią chyba największe wrażenie).

 

Afryka jest kobietą to pięknie wydany reportaż o różnych obliczach Afryki. Relacjom z podróży towarzyszą liczne fotografie, bez których wielu opisywanych rzeczy nie moglibyśmy sobie wyobrazić. Tu warto dodać, że książka jest interaktywna i dzięki zainstalowaniu specjalnej aplikacji na telefonie można zeskanować ikonki znajdujące się na niektórych zdjęciach, prowadzące do większych galerii fotografii. Dzięki temu barwną Afrykę możemy podziwiać dalej, poza obszarem książki.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - ktrya
ktrya
Przeczytane:2016-11-03, Przeczytałem,

Najbardziej znanym miłośnikiem Afryki jest Ryszard Kapuściński, który dzięki wieloletniej reporterskiej pracy na tym kontynencie, przybliżył nam jej obraz. Bardzo zróżnicowany obraz, pokazujący, że tak naprawdę nie można zdefiniować jednoznacznie, co się kryje pod epitetem „afrykański”. Afryka ma wiele twarzy. I taką Afrykę od wielu lat poznaje Beata Kaftan-Lewandowska, wracając do niej co kilka lat, później co roku, co kilka miesięcy. Jest to czasem powrót w już poznane miejsca, a czasami odwiedza nowe regiony. Za każdym razem poznaje nowe oblicze Afryki, każde na swój sposób zachwycające i energetyzujące.

Książka Afryka jest kobietą wpisuje się w dosyć popularny w ostatnich latach feministyczny nurt patrzenia na wszelkie aspekty społeczno-kulturalne w kontekście pozycji kobiet. Autorka podczas wielokrotnych podróży po afrykańskim kontynencie zauważa, jak zróżnicowane są role kobiet w różnych społecznościach, nie tylko plemiennych. Co jest spowodowane czynnikami przyrodniczymi. Tam gdzie rok dzieli się na porę deszczową i suchą, kobiety w przeciwieństwie do mężczyzn, prowadzą osiadły tryb życia przez cały rok. Mężczyźni wracają do domu w porze deszczowej, wówczas są świadkami narodzin dzieci, spłodzonych przed porą suchą, która z kolei jest okresem długiej wyprawy po pożywienie. Mimo dominującego tam systemu patriarchalnego, który wiąże się z tym, że dziewczyna po zamążpójściu przeprowadza się do domu męża, działalność współczesnych kobiet nie ogranicza się tylko do rodzenia dzieci i zajmowania się domem. Beata Kaftan-Lewandowska z podziwem opowiadała o kobietach prowadzących własny biznes. O nadzwyczajnie silnych kobietach, które zbierają algi i dźwigają sześćdziesięciokilogramowe worki, otrzymując za to bardzo niską płacę, w porównaniu z europejskimi cenami, jednak ten dochód pozwala rodzinie zapewnić dobrobyt. Oraz o kreatywnych dziewczynach prowadzących drobny zakład, w którym wytwarzają wiklinowe i bambusowe kosze. Ponoć ich mężowie trochę są zazdrośni o tę odrobinę niezależności.

Przy okazji dowiadujemy się, jak Afrykańczycy podążają za Europą, robiąc biznes na turystach. Kiedy dowiadują się, że do ich wioski nadjeżdża grupa turystów, ubierają się najbardziej dziwacznie, egzotycznie i „regionalnie”, bo wiedzą, że podróżnicy z chęcią robią zdjęcia temu, co wydaje im się być najbardziej pierwotną stroną Afryki. Za każde pstryknięcie migawką aparatu trzeba oczywiście zapłacić. A elementy dekoracyjne u niektórych plemion są wręcz wyborne: kolorowe malunki na ciele, kawałki kości przebijające uszy, duże medaliony w rozciągniętych uszach i ustach kobiet (te ozdoby robią chyba największe wrażenie).

Afryka jest kobietą to pięknie wydany reportaż o różnych obliczach Afryki. Relacjom z podróży towarzyszą liczne fotografie, bez których pewnych opisywanych rzeczy nie moglibyśmy sobie wyobrazić. Tu warto dodać, że książka jest interaktywna, dzięki zainstalowaniu specjalnej aplikacji na telefonie można zeskanować ikonki znajdujące się na niektórych zdjęciach, które prowadzą do większej galerii fotografii - barwną Afrykę możemy podziwiać dalej, poza obszarem książki.

Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy