Okładka książki - Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Dziewczyna z Dzielnicy Cudów

Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 2016-09-14
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7924-620-5
Liczba stron: 320
Dodał/a recenzje: Natalia Zaczkiewicz

Ocena: 4.47 (19 głosów)

Spojrzał na kilkanaście papierków po batonikach energetycznych zaśmiecających klapę Chevy'ego dookoła moich ud.
- Lubię fantazję, w której te wszystkie spożyte kalorie wracają do ciebie jednej nocy i budzisz się jako mały, tłuściutki pączuszek. 

Wars i Sawa - delikatne i groźne.
Nikita i Robin - partnerzy.
Porwanie - zagadka do rozwiązania.
Dwoje ludzi, którzy muszą zmierzyć się z magiczną Warszawą.
Zło, które krąży dookoła każdego dnia.

Myślicie, że Wars i Sawa to rybak i  jego żona, którzy mieszkają w chatce nad Wisłą? To legendarni bohaterowie, żyjący dawno, dawno temu? Grubo się mylicie! Wars i Sawa to dwa miasta, które oddziela rzeka. Dwa miasta, - w jednym z nich jest normalnie, a w drugim zło przenika każdy centymetr powierzchni gruntu. To tam swój ciężki żywot prowadzi Nikita.

Nikita nie ma stałego imienia. Była już Carmen, Sarą, jednak każde z tych imion jest fałszywe. Nie używa prawdziwego od kiedy skończyła 3 lata. Matka jej zabroniła, więc od tamtej pory stale zmieniała imiona.


Od zawsze uczono ją, aby nie ufała innym. Jako, że pracuje dla Zakonu Cieni, nie może nikomu zaufać, bowiem otaczają ją ludzie, którzy cieszyliby się z jej śmierci. Tym razem nasza bohaterka musi znaleźć rozwiązanie sprawy zaginionej piosenkarki. Musi dowiedzieć się, kto jest odpowiedzialny za jej zniknięcie i odnaleźć kobietę. 


Pomóc jej ma Robin - tajemniczy mężczyzna, który na polecenie szefowej Nikity zostaje do niej przydzielony. Ma wspierać ją i osłaniać podczas akcji. Ale Nikita nie chce z nikim współpracować. Ma złe wspomnienia związane z misją, podczas której jej towarzysze ucierpieli.

- Cześć, jestem Robin.
- Z jakiej bajki się urwałeś, Kapturku? Bo raczej nie z tej, w której teraz jesteś.
- Kapturku?
- Robin Hood.
- A ty kim jesteś? Złym wilkiem?
- Na pewno nie babcią.

Twórczość Anety Jadowskiej postawić można obok publikacji najlepszych zagranicznych autorów. Gdyby pisała po angielsku, jej książki byłyby pewnie bestsellerami New York Timesa. Tymczasem - musi walczyć o „topkę" Empiku. 


Pomył na jej najnowszą książkę jest nietuzinkowy, a autorka prowadzi fabułę z niebywałą lekkością. Choć sporo tu opisów, które miejscami nieco opóźniają bieg zdarzeń, nie ma w Dziewczynie z Dzielnicy Cudów miejsca na nudę, zaś niemal każdy z dialogów przynosi sporą dawkę śmiechu. Akcja toczy się wartko, intryga skonstruowana jest bardzo sprawnie. Połączenie fantastyki z kryminałem sprawia, że książkę czyta się szybko i z dużą przyjemnością. Poznawanie świata Nikity okazuje się naprawdę ekscytujące. Warto wspomnieć w tym miejscu o niezwykłych rysunkach, zamieszczonych w książce i urozmaicających lekturę.

 

Pewnym mankamentem powieści jest za to częste nawiązywanie i zdradzanie wielu elementów fabuły heksalogii o Wiedźmie. Ci, którzy rozpoczną poznawanie twórczości autorki od Dziewczyny z Dzielnicy Cudów, stracą więc sporo przyjemności z lektury wcześniejszych powieści Jadowskiej. Wierni fani natomiast będą z pewnością lekturą więcej niż zachwyceni. 

 

- Zabierz go na obiad. Jeśli zobaczy, jak jesz, może uznać, że nie jesteś człowiekiem, i jeśli kiedyś wylądujecie na całodobowej izolacji z dala od jadłodajni, zjesz go, gdy skończą ci się batoniki.

 


 

 

Autorka bloguje na http://bookparadisebynatalia.blogspot.com

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - agatrzes
agatrzes
Przeczytane:2016-10-21, Przeczytałam,
Aneta Jadowska podbiła serca czytelników heksalogią urban fantasy o Dorze Wilk - toruńskiej wiedźmie – policjantce. A jej wizje alternatywnych miast rządzących się swoimi prawami i pełnych złowrogich stworzeń okazały się strzałem w dziesiątkę. W najnowszej powieści autorka zaprasza czytelnika do Warsa, do którego bramę odnalazła odwiedzając przyjaciół na warszawskim Gocławiu. „Dziewczyna z Dzielnicy Cudów” to historia Nikity – najemniczki pracującej dla Zakonu Cieni, w której żyłach płynie nie tylko krew, ale również bardzo potężna magia, będąca zarówno darem jak i przekleństwem. Wychowywana przez bezwzględną i pozbawioną skrupułów matkę kierującą się priorytetami nie zawsze idącymi w parze z rodzicielską miłością wyrosła na nieufną twardzielkę w pełni zasługującą na przypisane etykietki - Modliszka czy Cień bez cienia. Poznajemy ją podczas wizyty w siedzibie Zakonu spowodowanej przydzieleniem jej przez przełożoną partnera, co ze względu na przebieg służby Nikity i jej relacje ze współpracownikami jest posunięciem dość ryzykownym. Ale czy intencje szefowej są faktycznie zgodnie z przedstawioną argumentacją? I co skłoniło Robina do współpracy na miarę żołnierza kamikadze? Niestety, nowy partner i polityka kadrowa Zakonu to nie jedyne problemy dziewczyny, ponieważ w Dzielnicy Cudów dochodzi do porwania bliskiej Nikicie piosenkarki ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - barwinka
barwinka
Przeczytane:2016-09-12, Przeczytałam,
Aneta po raz kolejny nie zawodzi. Po serii o Dorze Wilk i Ropuszkach (Witkaca jeszcze nie czytałam) przedstawia kolejną bohaterkę, która pomimo całej nieprzyjaznej otoczki pozwala się odkryć i okazuje się zupełnie inna niż można by przypuszczać. Nikita, Carmen, Modliszka... dziewczyna która od lat pracuje dla Zakonu jako Cień, która parę lat wcześniej nie zawahała się zaatakować przyjaciół Dory i stworzyło to jej wizerunek, teraz zdradza swoje sekrety. Nieprzystępna dla świata, pracująca całkowicie samotnie, niewahająca się na zabicie każdego, kto wejdzie jej w drogę, zyskała jednocześnie moją sympatię i szacunek. Silna, nieustępliwa, pewna siebie feministka, która przez paskudne geny nie potrafi sobie do końca ze sobą poradzić. Kilka osób, które ma okazję znać ją odrobinę bliżej musiało porządnie się wysilić, żeby zasłużyć na nic zrozumienia.  W tym ugruntowanym świecie pojawia się on - Robin, z niewinnym uśmiechem i całkowitym zaufaniem w miejscu, gdzie każdy członek Zakonu jest w stanie strzelić ci w plecy. Mężczyzna, który ma sfabrykowane akta, a jego chęć pomocy jest o tyle zaskakująca co wkurzająca. Nowy partner Nikity nie zapowiada się na osobę, która dożyje końca okresu próbnego, ale o dziwo w jakiś sposób wzburza zaufanie. Odkrywanie jego sekretów będzie świetnym sprawdzianem dla bohaterki.  Podobał mi się Thorn, ale chyba jeszcze ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Simi_48
Simi_48
Przeczytane:2016-09-01, Ocena: 5, Przeczytałam, 52 książki 2016, Mam,
Na świecie istnieje wiele miejsc, gdzie magia wciąż żyje. Może nie słyszymy o nich, ale kiedy już je odnajdziemy, czujemy, że coś tam jest. Może przejdą nas ciarki albo odczujemy spokój. Istnieją miejsca nieznane, nieodkryte przez człowieka, w których nadal czuć obecność czarów, prawdziwej, nieokiełzanej natury, który przyzywa do siebie. Być może odwiedzimy je przez przypadek, myląc drogę lub pójdziemy tam za sprawą kogoś innego. Wyczujemy w starych drzewach duszę, w krystalicznej delikatnej wodzie zobaczymy odczucia przodków. Nie zapominajmy, że magia nie jest tylko dobra. Istnieje również ciemniejsza strona. Czuć od niej zło, nikt nie lubi się tam zapuszczać, a nocą słuchać zawodzenie demonów. Wyczuwamy niebezpieczeństwo, obłazi nas strach, a serce zamiera. Przechodząc tamtędy, być może zobaczymy coś innego, paranormalnego. Unikamy takich miejsc. W końcu lepiej iść dam, gdzie można wyczuć dobre czary. Tylko co, jeśli bariera ochronna upadnie, a te miejsca zostaną zainfekowane. Jak sądzicie, czy dadzą sobie radę z mroczną energię. Które z nich okaże się silniejsze i przetrwa? A które zostanie doszczętnie skończone i legnie w gruzach? Okazuje się, że nie zawsze dobro zwycięża. Czasami to zło jest górą. A kiedy indziej te strony się zamieniają. Przyjmują swoje dotychczasowe moce. Może nadejdzie czas, kiedy bezpieczniejsi będziemy właśnie w tym miejscu ...
(czytaj dalej)
Avatar użytkownika - Karmelek3
Karmelek3
Przeczytane:2017-02-01, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Okładka tej powieści od początku wzbudzała moją ciekawość, niekoniecznie tak bardzo jak jej treść. Jednak musiało trochę czasu minąć, by postanowić, że chcę się zmierzyć również z jej treścią. Wydawnictwo Sine Qua Non zasługuje na wielkie brawa, ponieważ szata graficzna tej lektury powala. Zawsze miałam słabość do witraży - bum, na okładce znajduje się witraż. Widzimy również dziewczynę z bronią w ręku. Może to pobudzić nasze myśli i spowodować, że powstanie nam w głowie milion scenariuszy tego, co może czekać nas wewnątrz. Bardzo, ale to bardzo spodobało mi się akcentowanie pierwszych liter w każdym rozdziale. Uwielbiam takie szczególiki! A już kompletnym szałem są obrazki w środku... Dodają uroku i poprawiają nasze spostrzeżenia do danych sytuacji. Mają w sobie to coś. :) Co do samego wydania nie mam zastrzeżeń, nie ma jakichkolwiek literówek, czcionka jest dopasowana do wzroku czytelnika, a marginesy i odstępy między wierszami zostały zachowane. Z autorką nigdy, ale to nigdy nie miałam do czynienia. Jednak gdy pojawiła się możliwość poznania jej pióra, to w końcu stwierdziłam, czemu nie? Polska autorka, źle być nie powinno. Mimo iż pisarka porusza nie w tym gatunku, w którym ja całkiem gustuje to potrafiłam się w tym świecie odnaleźć. Byłam ciekawa na ile Pani Aneta będzie potrafiła mnie zaczarować swoim piórem i sprawić, że będę rozmyślać o tej powieści trochę więcej niż podczas czytania i przerw w trakcie. Od razu chcę nakreślić, że nie stawiałam wysoko poprzeczki po ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Tę oraz inne recenzje przeczytacie na www.swiat-ksiazkowych-recenzji.blogspot.com Autor: Aneta Jadowska Tytuł: Dziewczyna z Dzielnicy Cudów Seria: Cykl o Nikicie (tom 1) Ilość stron: 320 Wydawnictwo: SQN Cena: 36,90 zł "(...) jestem sprawiedliwa w swojej nieufności - nie ufam tym, których znam, z bardzo małymi wyjątkami, i tym, których nie znam." Książkę do recenzji dostałam jakoś na początku jesieni. Bardzo wtedy chciałam poznać autorkę i skuszona też recenzjami u innych blogerów byłam wręcz napalona na tę pozycję. Obiecuję więcej nie popełnić tego błędu. Pierwsze co przychodzi na myśl to okładka oraz przepiękne rysunki autorstwa Magdaleny Babińskiej z dedodesign.pl. Piękne, staranne i dodają klimatu. Brawo i chylę czoła!? Co do samej treści nie jestem pozytywnie nastawiona. Zdaję sobie sprawę, że autorka ma na koncie kilka serii, gdzie bohaterowie z tej książki mieli swoje rozwinięcie, dlatego też nie za bardzo odnalazłam się w tej książce. Skupmy się jednak na "Dziewczynie z Dzielnicy Cudów" Nikita jest osobą, która pracuje dla Zakonu Cieni. To ona w tej książce gra pierwsze skrzypce i to ją właśnie poznajemy od pierwszych stron. Ma nieciekawą przeszłość, ale mimo tego jest zawzięta i nie da sobą pomiatać. Pewnego dnia Matka przydziela jej pomagiera, który ma jej pomagać w realizacji zadań. Nie jest z tego zadowolona, gdyż Robin nie przypada jej do gustu i trudno jest jej nawiązać z nim kontakt. Cała historia nabiera rumieńców w momencie, gdy ginie Zelda - znajoma Nik ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - millawia
millawia
Przeczytane:2016-12-12, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016, Fantastyka i sci-fi, Mam,
Za magiczną barierą znajduje się Warszawa jakiej nie znacie - Warszawa podzielona i piekielnie niebezpieczna. Wars i Sawa dwa rozdzielone rzeką, przepełnione i niestabilną magią miasta, które wolelibyście omijać z daleka. Sawa jest opanowaną przez potwory ziemią straconą. Bardziej stabilny Wars zamieszkują ludzie o magicznej naturze, ale również to miasto ulega sile potężnych, nieprzewidywalnych zawirowań magii, które nieostrożnych mieszkańców potrafią przekształcić w krwiożercze bestie... W kapryśnym Warsie mieszka główna bohaterka powieści Anety Jadowskiej. Nikita, Carmen Modliszka - kobieta wielu imion, Cień, bezlitosna płatna zabójczyni, która nie ufa nikomu i niczemu. Nikita zabiera czytelników w pasjonującą, pełną zasadzek i intryg podróż po ulicach trawionego magiczną czkawką Warsa. ,,Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" to moje pierwsze, bardzo udane spotkanie z prozą Anety Jadowskiej. Pisarka swą powieścią udowadnia, że polskie urban fantasy może być równie niezwykłe i wciągające, jak publikacje zagranicznych autorów. Spin-off serii o Dorze Wilk to wypełniona akcją i tajemnicami, fascynująca powieść fantastyczna z ciekawie wykreowanymi, intrygującymi bohaterami. Mam ogromną nadzieję, że Aneta Jadowska nie każe czytelnikom zbyt długo czekać na kontynuację przygód Nikity i jej partnera.
Link do opinii
Avatar użytkownika - dominika_pyza
dominika_pyza
Przeczytane:2016-11-27, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016,
Dzisiaj na tapetę biorę dzieło Anety Jadowskiej. Ta książka już tyle razy gościła na różnych blogach i na BookTubie, że czas, żeby pojawiła się i tutaj. Wiecie, że mam w zwyczaju sprawdzać bestsellery. Dzisiaj ocenię, czy jest to naprawdę aż tak dobra książka, czy może to tylko sprawa dobrej reklamy. Carmen, Sara i Nikita to jedna i ta sama osoba, płatna zabójczyni. Mieszka w dystopijnym, magicznym świecie, w Warsie. Po drugiej stronie Wisły jest Sawa. Oba miasta brutalne, ale wyjątkowe na swój sposób. Oba żyją jak po magicznym wybuchu nuklearnym. Tutaj nie spotkacie zwykłych wampirów, o nie. Są za to wąpierze, wiłkołaki, berseraki... Zakon Cieni od lat działa jako instytucja, która pomoże Ci pozbyć się uciążliwych wrogów. Matka naszej głównej bohaterki jest całą przełożoną zakonu. Nikita, która działa tam od lat wcale nie ma przez to łatwiej. Jej matka, Irena, jest bezwzględna, a ojciec kiedyś porwał i odciął małe palce u obu rąk. Słodko, prawda? Nikita, przez takie a nie inne geny, do łatwych i przyjemnych nie należy. Irena przydziela jej nowego partnera, który od razu ma iść na stracenie. Robin jest miły, otwarty i wcale nie pasuje do tego brutalnego świata. Od teraz kobieta, która do tej pory liczyła tylko na siebie musi dopuścić też do tego wszystkiego partnera. Sprawy komplikują się kiedy dostaje bukiet róż na których są poprzebijane przez kolce modliszki. To poważne ostrzeżenie, ponieważ jej przezwiskiem jest właśnie Modliszka. A to oznacza, że ktoś chce ją zabić. Dod ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Flusz
Flusz
Przeczytane:2016-11-01, Ocena: 4, Przeczytałem, 52 książki - 2016, Mam,
Ta książka to w 90% opisy. Opisy emocji, opisy okolicy, opisy ludzi, opisy dawnych wydarzeń, opisy WSZYSTKIEGO. Żeby zaczęła się jakaś właściwa akcja trzeba czekać ponad 100 stron. Jak na książkę, która ma ledwie 300 stron to sporo... I tak cała akcja książki zamyka się może w 50 stronach. Zdaję sobie sprawę, że w pierwszej części serii trzeba czytelnika wprowadzić w to i owo, ale same opisy zajmujące tyle procent całej lektury to znacząca przesada. Dobrze, że naprawdę jestem ciekawa jak dalej potoczy się wątek Robina bo w innym razie raczej nie chciałabym ponownie sięgać po książkę tej autorki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - isabellewest
isabellewest
Przeczytane:2016-10-08, Ocena: 4, Przeczytałem,
Powyższa powieść miała być pierwszą, w której spotkam się z twórczością Anety Jadowskiej. Przyznam, że bałam się tego spotkania, równie co ekscytowałam się na jego myśl. Moja koleżanka niezliczoną ilość razy wspominała, że bardzo lubi książki o Dorze Wilk, więc gdy zobaczyłam Dziewczynę z... w zapowiedziach, wiedziałam, że muszę stać się jej posiadaczką. Tymczasem wieża stała niewzruszona, niczym środkowy palec wystawiony niszczycielskiej magii. Kocham wydawnictwo Sine Qua Non. Nie, nie podlizuję się. Po prostu ich uwielbiam. Tworzą przecudowne okładki. Rozpływam się, kiedy mogę trzymać tak piękne książki w dłoniach. A jeszcze przecudowne tłoczenia... i wnętrze powieści... Ojej, wkładają w oprawę graficzną tak dużo pracy, a efekty są tak niesamowite, że nie mogę uwierzyć w to, co widzę. Za każdym razem tak cudowne pozycje... Do tego dochodzi również warstwa techniczna - literówek, błędów czy powtórzeń stylistycznych nie ma - doskonała robota. Wyjaśniłam, czego potrzebuję. Rozpromienił się jeszcze bardziej, kiedy dowiedział się, że nie tylko nie straci jaj, ale i zarobi. Niektórych naprawdę łatwo zadowolić. Ale przejdźmy w końcu do fabuły. Aneta Jadowska wpadła na bardzo ciekawy pomysł, a samo wykonanie nie wypadło gorzej. Wprowadzenie elementów magicznych do tajemniczej, osnutej mrokiem Warszawy, a właściwie Warsa i Sawy, okazało się być strzałem w dziesiątkę. Nie nudziłam się, zostałam bezpretensjonalnie wciągnięta w ten świat. Przyznam, że polska fa ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika -

Przeczytane:,
http://lady-flower123.blogspot.com/2016/10/kacik-czytelniczy-aneta-jadowska.html Moje pierwsze spotkanie z twórczością Anety Jadowskiej i już wiem, że nie ostatnie. Wstyd się przyznać, że czytając sporo literatury z gatunku fantasy żadna z książek napisana przez tą panią nie wpadła w moje ręce. Ważne, by człowiek uczył się na błędach, poznawał nowe rzeczy, a niektórych dopiero co poznanych autorów wpisywał na listę osób po których twórczość jeszcze sięgną. Wars i Sawa. Chyba każde dziecko w szkole podstawowej uczy się legendy powstania obecnej stolicy Polski. W tej książce jednak nie jest to historia, którą dobrze znamy, a po prostu dwa znacząco różniące się alternatywne miasta po dwóch stronach rzeki. Wars to kraina, w której szanse na przeżycie są. To czy potrafisz tam przetrać to już inna bajka. Natomiast Sawa jest krainą, w której nie da się przeżyć. Pełna magicznych okropieństw i czarnej magii, do której zwykli zaglądać tylko szaleńcy, a większość z nich niestety nie miała tego szczęścia, by wrócić. Główna bohaterka Nikita to kobieta z ikrą. Jej zdolności magiczne odziedziczone po szalonym ojcu są skrzętnie przez nią ukrywane. Nie dlatego, że jej matka do nie należy do zbyt normalnych osób i gdyby tylko sekret córki wyszedł na jaw zapewne zamieniałaby ją na swoją prywatną maszynę do zabijania. Tajemnica nie może zostać zdradzona, ponieważ po przemianie nie wygląda jak najmilsze stworzenie chodzące po tym świecie, a i opanowanie kreatury w jaką się zmienia ni ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Nigdy nikomu nie ufaj. Nigdy nie ujawniaj o sobie zbyt wiele. Bądź jak cień Twoim priorytetem jest przeżyć i musisz osiągnąć to za wszelką cenę, chociażby miałyby być nią trupy. Co masz do stracenia? Jesteś inna... Inna niż wszyscy ludzie. A może nawet nie jesteś człowiekiem? Co jeśli w twoich żyłach płynie prawdziwa magia? Muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa tej książki. Nie czytałam jeszcze nic autorstwa Anety Jadowskiej, ale za to słyszałam mnóstwo dobrego o jej poprzedniej serii o Dorze Wilk. I chciałam na własnej skórze przekonać się, co takiego jest w jej twórczości. Pierwsze wrażenie było całkiem pozytywne. Spodobał mi się pomysł z ilustracjami na niektórych stronach. Oprawa graficzna została bardzo bogato dobrana i nadała całej historii specyficznego klimatu. Ta książka była wypełniona magią aż po brzegi. Na dodatek mroczna i momentami dosyć brutalna. Duży plus za Dzielnicę Cudów, która sprawiała, że na moment mogłam przenieść się do alternatywnej rzeczywistości w klimatach wojennej Warszawy. Nie mogło zabraknąć również przedziwnych i niezwykle niebezpiecznych stworzeń, którym główna bohaterka musiała stawić czoło. Nikita była tak charakterystyczną postacią, że nie dało się pomylić jej z nikim innym. Nie znajdziecie tutaj słabej i płaczliwej dziewczyny, która musi wspierać się na męskim ramieniu. To jedna z gatunku tych, które gardzą takimi osobami. Nikicie nie brakowało siły i determinacji. Można powiedzieć, że nawet niektórzy faceci nie mogli się jej równać. ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - agido16
agido16
Przeczytane:2016-09-27, Ocena: 5, Przeczytałem,
„Dziewczyna z Dzielnicy Cudów” była moim pierwszym spotkaniem z twórczością Anety Jadowskiej. To nie znaczy jednak, że nigdy nie słyszałam o tej autorce. Miałam w planach zapoznać się z przygodami sławnej Dory Wilk, ale zawsze było coś innego do przeczytania i po prawdzie mijałam się z tą serią. W końcu jednak musiał nadejść ten moment, kiedy w moje ręce wpadła powieść Jadowskiej. I stało się to dzięki wydawnictwu Sine Qua Non, które w swojej ofercie zaproponowało nie tylko urzekający tytuł, ale równie piękną okładkę z fascynującym wnętrzem. Trudno było nie sięgnąć po taką zapowiedź i czym prędzej zabrałam się do lektury książki. Wars i Sawa to dwa alternatywne miasta znanej nam Warszawy. Pierwsze z nich jest szalone i brutalne, zaś drugie uzbrojone w kły i pazury. Są to dwa chore miasta w równie szalonym świecie. A ona jest ich nierozerwalną częścią – Nikita, dziewczyna o wielu twarzach, okaleczona psychiczne i fizycznie, z bagażem dziwnych relacji rodzinnych. A jednak wciąż pozostaje niezłomna i sumiennie wykonuje każdą pracę powierzoną jej przez Zakon Cieni. Do tej pory samodzielna, w końcu dostaje partnera do pomocy, Robina, z którym musi wyjaśnić sprawę uprowadzenia znanej piosenkarki z Dzielnicy Cudów. „Dziewczyna z Dzielnicy Cudów” nie jest książką z najwyżej półki. Pomimo to „przemówiła” do mnie tytułem, a „uwiodła” tematyką. Przede wszystkim znalazłam w niej dużo akcji osadzonej w fantastycznym świecie, gdzi ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - posredniczkaa
posredniczkaa
Przeczytane:2016-09-22, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Opinia pochodzi z bloga http://www.posredniczkaa.pl/ ,,Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" była moim pierwszym spotkaniem z prozą Jadowskiej, oczywiście wiele o niej słyszałam, a konkretnie o jej książkach, ale los bywa nieprzewidywalny, a przeznaczenie chciało, bym zaczęła poznawać jej twórczość od najnowszego dzieła, rozpoczynającego serię ,,Nikita". Nikita jest twarda niczym głaz. Niełatwo ją zabić, za to bardzo łatwo zginąć z jej ręki. Nie ufa nikomu, a już najmniej swoim rodzicom. Nic w tym dziwnego skoro matka jest wredną suką, która nie ma w sobie nawet odrobiny ciepłych uczuć. Ojca widziała ostatnio, gdy ją porwał i torturował, by zrobić na złość matce. Z takim bagażem doświadczeń, ciężko zachować zdrowie psychiczne, a jednak jej prawie się to udaje. Sprawy zaczynają się komplikować, gdy kochana mamusia, która jest również jej szefową, przydziela jej partnera. Czyżby zapomniała, że wszyscy potencjalni kandydaci na to stanowisko, zginęli z rąk jej latorośli? Proza Anety Jadowskiej jest dość specyficzna, przez co na początku odbierałam akcję książki jako lekko chaotyczną. Zostałam zarzucona tak wieloma informacjami, postaciami i zdarzeniami, że ciężko mi było to wszystko ogarnąć i przyswoić. Szybko jednak dopasowałam się do stylu autorki i mogłam w pełni rozkoszować się jej niebanalną historią. Na uwagę zasługuje postać Robina, który miał to nieszczęście zostać potencjalnym partnerem Nikity. Miły, szlachetny, nieśmiały, niewinny jak dziecko- cóż, nie jest to moja definic ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sheti
Sheti
Przeczytane:2016-09-15, Przeczytałem, 52 książki 2016, Mam,
Jakiś czas temu przeczytałam tom czy dwa z serii o Dorze Wilk autorstwa Anety Jadowskiej. Przyznaję, że dobrze je wspominam i mam zamiar zapoznać się z tym cyklem od początku i w odpowiedniej kolejności, ale równie chętnie sięgnęłam po jej najnowszą powieść, która ukazała się nakładem wydawnictwa SQN. Dziewczyna z dzielnicy cudów przyciągnęła mnie do siebie wszystkim - klimatyczną okładką, zarysem fabuły, a nie ukrywam, że również nazwisko autorki miało w tym swój udział. Poza tym to urban fantasy, jak można nie kochać urban fantasy?! A okazuje się, że polskie autorki też potrafią sobie poradzić w tym gatunku! I to z jaką klasą! Wars i Sawa to dwa alternatywne miasta, pomiędzy którymi występuje spore oddziaływanie. Jednak każdy mądry człowiek powinien się trzymać z daleka od nich dwóch... Chyba że lubi adrenalinę i niebezpieczeństwo. Wars jest iście brutalny, Sawa pełna kłów i pazurów. Oba światy są doskonale znane Nikicie, choć Nikita to tylko jedno z jej imion. Dziewczyna tak często zmienia tożsamości, że nie przywiązuje się wybitnie do żadnego z nich. Bo po co? Jest córką zatwardziałej zabójczyni, szefowej Zakonu, dla którego pracuje oraz szaleńca, który nie stronił od tego, aby poznęcać się nad własnym dzieckiem. Ma tylko jedno pragnienie - nie stać się żadnym z nich. Chce na siłę wierzyć, że nie jest podobna do żadnego z rodziców, ale niestety - jest mieszanką wybuchową obu ich osobowości, choć potrafi się kontrolować. Nikita nie narzeka na brak zajęć, a obecnie jej prio ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Bookendorfina
Bookendorfina
Przeczytane:2016-09-12, Ocena: 5, Przeczytałem,
"Cała sztuka to nie pomylić fantazji z rzeczywistością i nie zgubić siebie... czy własnego wyobrażenia o sobie. Czasami trudno to rozróżnić." Świetnie się przy tej książce bawiłam, dostarczyła mi kilka godzin bardzo dobrego zaczytania, natychmiast między nami zaiskrzyło. Podziwiam talent autorki do snucia fascynujących opowieści, wyjątkowo kreatywną wyobraźnię, naturalne poczucie humoru, sugestywną narrację i swobodne żonglowanie intrygującymi wątkami w dynamicznej akcji. Wszystko to powoduje, że czytelnikowi trudno oderwać się od powieści, intensywnie wciąga go w wir zdarzeń, poddaje rosnącemu napięciu, silnie przyciąga mrocznym i tajemniczym tłem. Z zapałem śledzimy niezwykłe przygody głównej bohaterki, urzeka nas złożoność i bogactwo świata, w którym przyszło jej funkcjonować. Fantastyczna mieszanka magii, nadprzyrodzonych ras, rozmaitych stworzeń, realnych i alternatywnych miast, z których każde ma coś unikalnego i zagadkowego do zaoferowania. Podoba mi się wiodąca postać, ciekawa, wyrazista, przekonująca, z dramatyczną i niejasną przeszłością, mnóstwem niedomówień, niewiadomych i zafałszowanych obrazów. W miarę kolejnych rozdziałów, coraz bardziej utwierdzamy się w przekonaniu, że warto odsłonić otaczające ją pozory prawdy, zagłębić się w nie, uważnie zapoznać z wydobywającymi się na powierzchnię zaskakującymi faktami i ich interpretacjami, bardzo znaczącymi dla jej dalszych losów. Modliszka, Nikita, Carmen, kobieta o wielu imionach, to energiczna trzydziestolatka, ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - myrtij
myrtij
Przeczytane:2016-08-31, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
Kim jest Nikita? Nieufną kobietą, obdarzającą zaufaniem garstkę ludzi, z której należy wykluczyć szalonego ojca, wyrachowaną matkę i najnowszego partnera w pracy. Jej umysł jest pełny pilnie strzeżonych tajemnic, fałszywych tożsamości, możecie nawet nie przywiązywać się do tego imienia, nie takie widniało na jej akcie urodzenia. Nikita należy do Zakonu Cieni - najemników zatrudnianych do realizacji trudnych zleceń, często zabójstw. Przeważnie działała sama, nowy partner wzbudza tylko jej podejrzliwość, ale nie ma czasu na śledztwo na jego temat - ktoś dba, by zajęła się czymś innym. Najpierw dostała niepokojącą przesyłkę na jeden z jej kilku ściśle tajnych adresów. Potem z Dzielnicy Cudów zniknęła dziewczyna, której Nikita wiele zawdzięcza. Aneta Jadowska w najnowszej książce bazuje na świecie alternatywnym, który stworzyła w ramach serii o Dorze Wilk, przenosząc akcję z Thornu do Warsa i Sawy, dwóch nieprzyjaznych miast, które co jakiś czas poważnie zagrażają swoim mieszkańcom, fundując im magiczną czkawkę. Na ulicy panują wtedy świeżo powstałe wąpierze czy wilkołaki - po ataku miasta nie warto wychodzić na ulicę bez skutecznej broni. Tytułowa Dzielnica Cudów jest magicznym miejscem, które wróciło do bezpiecznych lat 30. ubiegłego wieku, by uniknąć wojny i tego, co się po niej działo. Nikita nie jest tak sympatyczna, jak jej dawna przyjaciółka Dora Wilk, ale biorąc pod uwagę jej rodziców i dzieciństwo, które jej zafundowali, nie ma się co dziwić. Skąd więc teraz ta nagła t ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - wkp
wkp
Przeczytane:2016-09-06, Ocena: 4, Przeczytałem, Mam,
I WILK SYTA I NIKITA CAŁA Wiem jak to zabrzmi, a jednak prawda jest taka, że nie czytałem dotychczas żadnej z powieści Anety Jadowskiej. Tak się jakoś złożyło. Poza tym nie wszystkie książki na świecie da się przeczytać - co nie oznacza, że nie trzeba spróbować. A zatem spróbowałem - tym razem Jadowskiej właśnie - i jestem całkiem zadowolony z jej lekkiej, męskiej w klimacie fantastyki bawiącej się popkulturowymi motywami. Wars i Sawa. To nie legendarne postacie odpowiedzialne za powstania Warszawy, ale dwa miasta przedzielone rzeką. Dwa chore miejsca w równie szalonym świecie. Świecie, gdzie to co niezwykłe, nierozerwalnie splecione zostało z codziennością. To tutaj żyje ona. Niemal nie pamięta już jak się nazywa, przez całe życie zmieniała imiona, by teraz posługiwać się tym, jakże wymownym, brzmiącym Nikita. Imię dobre, jak każde inne? Być może, ale do niej pasuje idealnie. Dziewczyna po przejściach, pracująca dla Zakonu Cieni, okaleczona psychicznie i fizycznie, z bagażem dziwnych relacji rodzinnych i pistoletami w rękach wie jak radzić sobie z przeciwnikami. Ale kto tutaj nie jest jej przeciwnikiem, kiedy nawet jej przełożona - i przy okazji rodzona matka, nie widziałby w jej śmierci większej tragedii? Kto może być po jej stronie, kiedy koledzy są skorzy zabić tylko dla przejęcia lepszego zlecenia? Nikita nie ufa nikomu, a w szczególności mężczyznom - do tego stopnia, że zyskała miano Modliszki. Ale nie dobiera się do dziewczyny, która ma ze sobą 45 pod prysznicem, pra ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - WybebeszamyBooks
WybebeszamyBooks
Przeczytane:2016-09-04, Ocena: 6, Przeczytałem, Mam,
PRZEDPREMIEROWO Pamiętacie ostatni #Book_Gutting? Z racji akcji #czytamcopolskie przybliżyłam Wam postać Pani Jadowskiej. W tak zwanym międzyczasie przebąkiwałam coś o niedalekiej recenzji "Dziewczyny z Dzielnicy Cudów" i oto jestem. "(...) Wars - szalony i brutalny - oraz Sawa - uzbrojona w kły i pazury." Postać Nikity występuje już w trzeciej części heksalogii o Dorze Wilk - "Zwycięzca bierze wszystko". Słowem wstępu i przypomnienia wypadałoby zaznaczyć, jakie relacje łączyły obie panie. Z czystej przekory powstrzymam się od tego, co wypada i zrobię, jak zwykle, po swojemu. Ten, kto poznał Trójprzymierze i Thorn wie, że w tych miastach nie ma nic dzikiego. Są miłe, ugłaskane, hermetycznie zamknięte od zła jakie może powodować zbuntowana magia. Są odbiciem miast rzeczywistych. Cechuje je podobna nowoczesność i ucywilizowanie. Nijak mają się do odbić Warszawy. Wars i Sawa przedzielone Wisłą są pstrokatym przykładem tego, jak delikatne są magiczne linie biegnące pod miastem. W wyniku II Wojny Światowej splamił je ogrom cierpienia i strachu. Te emocje niczym gangrena rozprzestrzeniały się po liniach, infekując kolejne ciągi. Magia zareagowała i odcięła chore kończyny. Wyreparowała to, co złe i szkodliwe. Usunęła zepsucie, którego punktem centralnym były Wars i Sawa. Jednak wyodrębnienie tych terenów i magicznych linii, nie spowodowało, że magia nagle umarła. Po prostu przeistoczyła się w coś wynaturzonego i pociągnęła za sobą mieszkańców alternatywnych miast. Przeżyli, umar ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Sachmet981
Sachmet981
Przeczytane:2017-02-13, Ocena: 5, Przeczytałam, Wyzwanie - fantastyka 2017,
Avatar użytkownika - 22200116Zp
22200116Zp
Przeczytane:2017-01-10, Ocena: 4, Przeczytałam, 2017, gimnazjum,
Avatar użytkownika - Magnolia93
Magnolia93
Przeczytane:2017-01-05, Ocena: 1, Przeczytałam,
Avatar użytkownika - dunia20002
dunia20002
Ocena: 5, Czytam,
Inne książki autora
Ropuszki
Aneta Jadowska0
Okładka ksiązki - Ropuszki

Dora Wilk powraca! A wraz z nią jej wesoła kompania bohaterów, których pokochaliście czytając heksalogię. 14 opowiadań ze Świata Thornu. Nie tylko z perspektywy...

Seria o Dorze Wilk (Tom 1). Złodziej dusz
Aneta Jadowska0
Okładka ksiązki - Seria o Dorze Wilk (Tom 1). Złodziej dusz

"Break on through (To the other side)". Nie ma czasu na pierdoły. Oto Dora Wilk - policjantka i wiedźma w jednym. Do obu stron osobowości podchodzi śmiertelnie...

Reklamy