Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Ezotero. Moje przeznaczenie

Agnieszka Tomczyszyn

Ocena ( 5 osób )
5.2
Wydawnictwo: MG
Data wydania: 2016-02-17
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-7779-360-2
Liczba stron: 336
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Krzan

Jeśli w pierwszej swojej powieści Agnieszka Tomczyszyn nie czuła się zbyt pewnie z bohaterami i ich skomplikowanymi losami, to w drugiej zdecydowanie rozwinęła skrzydła. Moje przeznaczenie czyta się z prawdziwą przyjemnością i niejednokrotnie z zapartym tchem. Powieść nawiązuje - nie tylko tytułem, ale i wieloma wątkami - do Córki wiatru. Tam bohaterką była Latte, młoda dziewczyna, której przeznaczeniem było zostać czarownicą, choć o tym nie wiedziała. Fakt ten oraz tragiczna historia jej rodziny doprowadziły do dramatu.

 

Teraz bohaterka jest znacznie silniejsza, bardziej pewna siebie, wręcz idąca szturmem przez życie. Jej losy także są naznaczone przeznaczeniem, ale Pola dokładnie wie, co ją czeka. Całe dzieciństwo spędziła na górze Brocken, siedzibie wróżek, pod opieką babci, która przygotowywała ją do objęcia przewodnictwa nad wszystkimi wróżkami jako prorokini. Pola wiąże z tym duże nadzieje, zamierza bowiem wyprowadzić czarodziejki z ukrycia, pokazać je światu i zaangażować w jego losy. Tymczasem okazuje się, że nic nie jest takie, jak jej mówiono. Pola nie jest sierotą, wychowywaną przez babcię. Jej rodzice żyją i mają się dobrze. Dziewczyna musi do nich wrócić i uzyskać zgodę mamy na zostanie wróżką. Wraca więc na ziemię, poznaje rodziców, którzy szukali jej przez całe życie, poznaje, czym są miłość, współczucie, troska o innych. To zaburza jej dotychczasowy światopogląd. Tym bardziej, że oddaje swoje serce chłopakowi, który także szukał jej przez wiele lat.

 

Dzięki swoim magicznym zdolnościom – prekognicji, teleportacji, umiejętności czytania w myślach i przemieszczania przedmiotów, Pola jest w stanie wesprzeć fundację rodziców, zajmującą się poszukiwaniem zaginionych osób. Może też kontaktować się z ludźmi w śpiączce, błyskawicznie przemieszczać się w czasie i przestrzeni, dostarczając na przykład narządy do przeszczepu. Może podróżować do dowolnych miejsc na świecie. To daje gigantyczne możliwości. Pola chce zmienić sposób zarządzania na górze Brocken i zaangażować wróżki w misję naprawy świata. Jest tylko jeden problem – niepokojąca postać Latte, ukazująca się jej w snach, prosząca o pomoc.

 

W powieści tej zmagają się ze sobą różne siły: spontaniczna młodość z odpowiedzialną dorosłością, wiara ze sceptycyzmem, pragnienie zmieniania świata na lepsze z egoistyczną chęcią do korzystania z życia, wreszcie - żądza władzy z pokorą. Choć umiejętności wróżek są niezwykłe, to jednak przedstawione w prawdopodobny sposób. Dobrze zanalizowano konsekwencje przemieszczania się w przestrzeni i zmiany wydarzeń poprzez cofanie się w czasie. Powieść jest o wiele lepsza od poprzedniej, przemyślana i sprawnie wykonana. Na szczególną uwagę zasługuje główna bohaterka, nieco narwana, pewna siebie, wyznaczająca sobie jasne cele, ale też nie pozbawiona wad. Niełatwo jest być wróżką, choć posiadane moce tak wiele umożliwiają, co budzić może uczucie zazdrości.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
losar plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 ksiazki 2016,
Pola mieszka na górze Brocken. Magia to dla niej codziennosc, jej babka przygotowuje ją do roli prorokini. Kiedy ma okazje poznać ziemie i jej rodzinny dom, bardzo ja zachwyca. Poznane najpiekniejsze zakatki świata, ale też problemy, zktórymi zmagaja sie ludzie. Zaczyna pomagać i postanawia zaangarzowac w ta pomoc Krag Sylilli. Musi tez odkryc tajemnicę Latte, która nachodz ja w snach. Zobaczy też widmo Brockena, niesamowite zjawisko. Trzymajaca w napieciu ksiazka. Podobnie jak poprzednia "Ezotero córka wiatru".
FireDancer plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-12, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,

Większą dumą i wartością w naszym życiu będzie nawet jedna rzecz, która wykonamy perfekcyjnie, wiedząc, że była warta włożonego wysiłku, niż tysiąc takich, których będziemy się później wstydzić.



 Dzisiejszą recenzję postanowiłam rozpocząć słowami, które pojawiły się w pierwszej części cyklu Ezotero. Przedstawiając debiutancką powieść Agnieszki Tomczyszyn Ezotero. Córka wiatru, wspominałam o dużym potencjale autorki i ciekawym pomyśle, dając autorce zielone światełko, choć ocena książki nie była zbyt wysoka. Miałam nadzieję, ze w kolejnej powieści pisarka mnie porwie do swojego świata, zachwyci nim i sprawi, że będę prosiła o więcej. Czy tym razem autorka otrzyma więcej gwiazdek?



     Pola - główna bohaterka, z charakterystycznymi długimi, ciemnymi dredami, mocnym makijażem i dziurawymi, czarnymi jeansami. Chwila. Czy to na pewno kolejna część Ezotero, autorstwa Agnieszki Tomczyszyn, która opisywała historię dziewczyny o niezwykle apetycznym imieniu Latte? Wszystko wskazuje na to, że tak. Autorka od samego początku mnie zaskakiwała! Jak podkreśla wydawnictwo - książki te należą do jednego cyklu, jednak stanowią odrębne historie i można je czytać oddzielnie. Można - owszem - jednak moim zdaniem, druga część mocno bazuje na pierwszej. Znajdujemy tutaj odniesienia do poprzedniej części. Niektóre, nic nie znaczące elementy Córki wiatru, okazują się mieć ogromne znaczenie w Moim przeznaczeniu. Istne szaleństwo! Czyżby Pani Agnieszka od początku pisała z takim zamiarem, czy to zabieg przypadkowy? Tego nie wiem, więc pozostaje mi tylko pogratulować!Pola przybywając na Ziemię, ma szansę odkryć ciepły i przytulny dom, którego nie miała nigdy wcześniej. Podróżować po świecie, wybierając się na śniadanie do Francji, a na obiad do Włoch. Doznaje uczucia miłości, dowiaduje się czym jest domowe ognisko, ale także dotyka ludzkich problemów i odczuwa je na własnej skórze. Dla dziewczyny magia, to chleb powszedni. Zanim jednak Pola zmieni losy ludzkości, będzie musiała odkryć tajemnicę pewnej dziewczyny, która nachodzi ją w snach.



     Tym razem Agnieszka Tomczyszyn idealnie przekazała czytelnikom swoją wizję. W perfekcyjny sposób wkradła się w psychikę swoich bohaterów, oddając nam wszystkie możliwe emocje jakie im towarzyszyły. Ukazuje zło i dobro. Uczucie bólu i cierpienia, ale także szczęścia, czy radości. Autorka porusza bardzo trudny i ciężki wątek, jakim jest adopcja dzieci, co muszę przyznać bardzo mnie zaskoczyło! Nie spodziewałam się tego, podobnie jak wielu zaskakujących zwrotów akcji. Ta książka ma w sobie jakąś tajemniczą moc, magię i dobrą energię, o której nie mówi autorka. Już sama okładka jest przyciągająca, podobnie jak w Córce wiatru. Tutaj jednak znajduję coś, czego brakowało mi poprzednio. Przemyślaną i dopracowaną konstrukcję, bohaterów, od których bije niezwykła energia i magię, płynącą z naprawdę dobrej książki. Pani Agnieszka podarowała nam ciekawą i intrygującą fantastykę, oplecioną ciepłą obyczajówką, która raz rozbawi, a raz wzruszy. Czuję, że mój literacki niedosyt, w końcu został zaspokojony. Mam nadzieję, że z pióra autorki wyjdzie kolejna część Ezotero, która będzie równie dobra, jak Moje przeznaczenie. Nie za często spotykam się z serią książek, w której kolejny tom bije na głowę poprzedni. Tak właśnie jest tym razem. Polecam jednak zacząć od pierwszej części, aby dogłębnie zrozumieć ideę następnej.



     Ezotero. Moje przeznacznie to wspaniała opowieść o poszukiwaniu własnej tożsamości, dojrzewaniu i próbie akceptacji. Agnieszka Tomczyszyn w znakomity sposób przenosi nas do świata pełnego magii, płynącej nie  tylko z sił nadprzyrodzonych, ale i z serc bohaterów. To lekka i przyjemna książka, która bije na głowę swoją poprzedniczkę. Tak, zachwyciłam się i proszę o więcej!



http://krainaksiazkazwana.blogspot.com

Bookendorfina plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-16, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
"W starszych ludziach jest jakaś moc widzenia, która może rodzić się z doświadczenia, a może z bliskości śmierci i obcowania z nieskończonością."

Jeśli poprzednia książka Agnieszki Tomczyszyn wprowadzała nas w zaskakujący i intrygujący klimat, tak ta powieść niesamowicie przejmuje nasze zmysły i wzbudza przyjemne emocje. Autorka pięknie odmalowuje uczucia, te bolesne i drażniące, ale także przynoszące ukojenie i radość w sercu. Przyznam, że właśnie te fragmenty opowieści, gdzie czytelnik napotyka i mocno przeżywa wewnętrzne rozterki bohaterów, zrobiły na mnie największe wrażenie. Bardzo plastycznie odmalowany obraz ludzkich wątpliwości, wahań, przemyśleń, poszukiwania własnej tożsamości, określenie cząstek osobowości, nabywania przekonania, potwierdzenia własnej woli i przeświadczenia o wewnętrznej sile. Zdefiniowanie ambicji, pragnień i marzeń, niepozwolenie na ich przygasanie, jednocześnie uczenie się rozumienia wrażliwości i poczucia odpowiedzialności za siebie i innych, szacunku, oddania, relacji przyjaźni i miłości. Książka wprowadza nas w ciepły i sympatyczny nastrój, nieco romantyczny, tajemniczy, poprzeplatany nutami magii i elementami fantasy.

Interesująco przedstawiono portret głównej bohaterki, jej stopniową przemianę, dojrzewanie do podejmowanych znaczących decyzji, chwytanie kierunków przeznaczenia i rozumienie złożoności przydzielonej misji. Pola Falesse odważnie i walecznie stawia czoło wyzwaniom, śmiało dąży do nieuniknionych zmian, starając się uczynić z nich swoich sprzymierzeńców. Uświadamia sobie, że rzeczywistość nie ma granic, a jeśli nawet, to tylko te, które wyznacza wyobraźnia, ale przecież i ona podlega elastycznemu kształtowaniu. Czy uda się młodej kobiecie zmienić otaczający ją świat, ten magiczny i ten realny? Jakie zagrożenia pociągają za sobą jej niezwykłe umiejętności i potężne moce? Dlaczego tak trudno zrozumieć istotę człowieka, dostrzec drzemiące w nim możliwości i uwolnić siłę czynienia dobra? Jak pomóc osobom będącym w śpiączce, porwanym dzieciom, zrozpaczonym rodzicom? Wciągający opis przebiegu zdarzeń, ciekawy pomysł na przenikanie się motywów z poprzedniej książki, satysfakcjonujące zakończenie, powodują, że przedstawiana historia przekonuje nas do siebie, z dużą wrażliwością zagłębiamy się w nią, choć na chwilę przenosimy do świata wyobraźni, wróżek i legend, czerpiąc z niego nadzieję, optymizm i instynktowną chęć uczynienia świata lepszym.

bookendorfina.blogspot.com
dobrerecenzjepl plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-15, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Książka „Ezotero. Moje przeznaczenie” to opowieść o młodej Poli, która mieszka na górze Brocken i ma nadzwyczajne zdolności przepowiadania przyszłości i teleportacji. Pola ubiera się niezwykle oryginalnie, bowiem często nosi czarne jeansy z dziurami na całej długości, bluzkę z motywem pajęczej sieci, do tego ma niespotykany tatuaż na plecach i sięgające do pasa czarne dredy.
Wychowywała ją babcia, a gdy Pola pytała o rodziców, babcia mówiła, że nie żyją. Dlatego ona jako prawna opiekunka zajęła się Polą, aby nie trafiła do domu dziecka. Babcia mówiła Poli, że czeka ją niezwykła przyszłość, która jednak nie będzie usłana różami, dlatego Pola musi być silna i twarda. Babcia całe lata czytała małej książki i nie były to bajki na dobranoc, ale księgi z zakresu magii, codziennie przepytywała ją z zaklęć, dopytywała o szczegóły historii. Od dziecka fascynowało ją życie zwykłych ludzi, dlatego zawsze chciała poznać Ziemię, odkryć ciepły dom, którego nigdy nie miała. Chciała przekonać się czy faktycznie rodzice jej nie żyją, oraz marzyła o pięknej ziemskiej miłości u boku ukochanego mężczyzny. Czy spełnią się te marzenia? Dowiecie się czytając tę ciekawą opowieść, lecz zanim Pola zmieni losy ludzkości, musi jeszcze odkryć losy nieznajomej dziewczyny, która nachodzi ją w snach i dowiedzieć się kim jest.
Pola zamierzała przeprowadzić rewolucję i u swego boku musiała mieć taką wróżkę, z którą mogłaby rozliczać zarządzających niższego szczebla z wykonywanych działań, oraz nadzorować i kontrolować. Świadomość tego, że dusza dziewczyny która ją prześladuje, liczy na jej pomoc zmuszała ją do działania. Czy Poli uda się sformułować taką misję jaką ma pełnić Brocken? Pytania te czekają na Ciebie drogi czytelniku, abyś chciał zajrzeć do tej książki i pochylił się nad nią aby ją przeczytać.
Książka wydana w miękkiej oprawie, zawiera 26 krótkich rozdziałów i 330 stron. Pisana przez absolwentkę języka biznesu i swoimi wątkami nawiązuje do „Ezotero. Córka wiatru.”
Zachęcam do lektury.
Moja ocena: 10/10
Polecamy, zespół dobrerecenzje.pl
AdrianaH plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-02, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2016,
Po "Ezotero. Moje przeznacznie" sięgnęłam, ponieważ bardzo podobała mi się poprzednia część "Ezotero. Córka wiatru". Bardzo chciałam przeczytać tę książkę, bo po tamtej książce czułam lekki niedosyt świata przedstawionego w tej lekturze. Czy książka równie mi się podobała jak poprzednia? Czy może nie przypadła mi do gustu?

Agnieszka Tomczyszyn jest absolwentką języka biznesu oraz prawa Uniwersytetu Opolskiego. Wnikliwa obserwatorka życia, psychologii człowieka i ludzkiej natury. Inspiruje ją sztuka, pasjonują podróże i rozmowy. Jej debiutem literacki było "Ezotero. Córka wiatru". Bardzo dobrze przyjęte przez czytelników doczekało się kontynuacji: "Ezotero. Moje przeznaczenie".

Pola mieszka na Górze Brocken. Magia to dla niej chleb powszedni. Życie zwykłych ludzi jest za to nieznanym lądem pełnym tajemnic. Gdy w końcu ma okazję, by bliżej poznać Ziemię, odkrywa w niej ciepły dom, którego nigdy nie miała. Poznaje smak prawdziwej miłości, ogląda najpiękniejsze zakątki świata, ale też dotyka problemów, z którymi zmagają się ludzie. Dowiaduje się, jak wielką wartość ma rodzina i bezinteresowna pomoc. Ona sama ma jednak do zaoferowania światu dużo więcej... coś, czego nikt się nie spodziewa. Zanim jednak zmieni losy ludzkości, musi odkryć tajemnicę nieznajomej dziewczyny, która nachodzi ją w snach... i odpowiedzieć na jej proste z pozoru pytanie: kim jest?

Tak jak w "Ezotero. Córka wiatru", okładka bardzo mi się podobała. Według mnie jest śliczna i oddaje klimat tej książki. Od razu przypomniałam sobie miesiące letnie. Nie mogłam przejść do czytania, tylko patrzyłam i patrzyłam w obrazek na okładce.
Na temat okładki tyle, przejdźmy do innych zalet.

Pani Agnieszka posłużyła się prostym i lekkim językiem, który umożliwił przeczytanie książki w dość szybkim tempie. Pochłonęłam ją w kilka dni.
Opisy były bardzo pobudzające wyobraźnię, ponieważ nie na co dzień mamy do czynienia z magią, więc trudno sobie narysować w głowie obraz tego. Zdecydowanie łatwiej jest wyobrazić coś, z czym mamy styczność codziennie lub przez dłuższy czas.
Od powieści nie mogłam się oderwać, bardzo wciągała w strony i literki.

Tym razem główną bohaterką jest Pola. Od pierwszym stron bardzo ją polubiłam. Był taki moment, kiedy wczułam się w jej rolę i zapomniałam o prawdziwej sobie. Oderwałam się na chwilę od rzeczywistości, wzięłam oddech, odpoczęłam i musiałam powrócić do realnego życia, ponieważ obowiązki obowiązkami.
Rodzina Poli też bardzo dużo pojawiała się w książce. Ale tak samo, jak ich córkę czy siostrę, polubiłam. Podobał mi się też stosunek z jakim traktowali Polę.
Ogólnie żaden bohater mnie nie irytował, więc postacie są dużym plusem.

Podsumowując, jest to idealna książka na wieczory, niekoniecznie te ponure i zimowe. Powieść Wam jak najbardziej polecam. Pomimo, że "Ezotero. Moje przeznaczenie" nie jest do końca drugim tomem i znajomość poprzedniego nie jest konieczna, to zachęcam do zapoznania się z "Ezotero. Córka wiatru".
Z całego serca polecam!
Czytaliście już "Ezotero. Córka wiatru"? Macie zamiar? Co o tej powieści sądzicie? Zapraszam do dyskusji w komentarzu!

MOJA OCENA: 8/10
jeke5 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Góra Brocken - zamglona, zimna, z ubogą roślinnością. Pola ma dwadzieścia pięć lat i odkąd pamięta mieszka wraz z babcią Eleą i innymi czarownicami na górze. Elea od dziecka przygotowuje Polę do zostania przywódczynią. Pilnuje, by wnuczka uczyła się z najlepszych książek, od najlepszych przewodniczek. Stara się, by poznała zaklęcia, historię i strukturę Kręgu Sybilli.
Pola nie zna życia na ziemi. Czasami wróżki podrzucają jej książki ziemskich autorów lub muzykę, ale poza tym nie wie nic o życiu ludzi, nie poznała nigdy mężczyzny, bo na górze mieszkają tylko kobiety. Wróżki porozumiewają się w myślach, przez co prawie zawsze milczą. Ulubionym okresem w roku był dla Poli czas sabatów, gdy zbierały się wróżki z całego świata i świętowały, bawiły się do rana, opowiadały niezwykłe historie.

Myśląc o Poli wyobrażacie sobie wróżkę w zwiewnych i kolorowych strojach? To będziecie zaskoczeni, bo Pola ma czarne dredy do pasa, zielone oczy podkreślone mocno makijażem i nosi czarne jeansy z dziurami oraz bluzkę z dekoltem na plecach eksponującym tatuaż.

Pola to pojętna uczennica, inteligentna i odważna. Szybko zrozumiała, że większość wróżek to ignorantki, które nie znają zaklęć i zakresu swojej mocy. Po objęciu przewodnictwa zamierza wprowadzić zmiany na górze Brocken. Nie wszystkie mieszkanki góry są jej przychylne. Rada, której przewodniczy Majoris doskonale zdaje sobie sprawę, że gdy Pola zostanie zaprzysiężona będzie prorokinią, od której wszystko zależy. Po śmierci Elei, Rada wysyła Polę na ziemię, gdzie ma odnaleźć swoją matkę i uzyskać od niej zgodę na zaprzysiężenie. Pola jest tym zaskoczona, gdyż Elea przez cały czas mówiła jej, że rodzice nie żyją.

Na ziemi Pola doświadcza bezwarunkowej rodzicielskiej miłości, ale także po raz pierwszy się zakochuje. Poznaje Fryderyka, który mieszka w domu na drzewie i pisze powieści kryminalne. Świat poznawany z nim wydaje się jej fascynujący i nawet zwykłe czynności nabierają nowego znaczenia.

,,Z każdym dniem rosła we mnie zachłanność na jego spojrzenia, rozmowy z nim i jego dotyk."

Pola będąc na ziemi nadal korzysta z magicznych mocy. Wędruje z Fryderykiem po różnych zakątkach świata: oglądają wschód słońca na plaży w Lizbonie, jedzą śniadanie w Paryżu, oglądają morsy na Grenlandii...Nie mają przed sobą barier, mogą spróbować wszystkiego.
Czy można jednak tylko podróżować i imprezować? Pola uświadamia sobie, że ma misję do spełnienia, a do tego może pomóc rozwiązać wiele problemów współczesnego świata.

Zastanawialiście się kiedyś jak wyglądałoby życie na ziemi, gdyby obok siebie żyły wróżki, hezychie i zwykli ludzie? Agnieszka Tomczyszyn podążyła za swoją wyobraźnią i stworzyła taki magiczny świat w swojej powieści, gdzie magia miesza się z rzeczywistością.

Przy ogólnie lekkiej formule powieści autorka wprowadziła bardzo ważny temat dotyczący porwań dzieci i poszukiwań zaginionych członków rodzin. Bardzo poruszyła mnie sprawa porwań dzieci do adopcji, bo cierpieli wszyscy. Rodzice biologiczni, którzy stracili dziecko, a po jego odnalezieniu, po kilku latach byli dla niego zupełnie obcymi ludźmi. Cierpieli też rodzice, którzy adoptowali dziecko z nielegalnego źródła. Po odebraniu dziecka tracili rodzinę i byli karani za udział w przestępstwie. Cierpiało dziecko, które podwójnie traciło znany sobie dom.

,,Ezotero. Moje przeznaczenie" to lekka i zabawna powieść fantastyczno-obyczajowa z ważnym przesłaniem. Pośród nas przecież żyją wróżki - wrażliwe, empatyczne, skupione na potrzebach innych bardziej niż na swoich, które potrafią zmieniać świat:)
Książkę oczywiście polecam:)
http://magiawkazdymdniu.blogspot.com/
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów