Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Kocham cię prawie aż po śmierć

Tate Hallaway

Ocena ( 5 osób )
4.6
Wydawnictwo: Amber
Data wydania: 2011-05-12
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-241-3975-0
Liczba stron: 288
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Justyna Gul

Prawie czarownica

„Właśnie skończyłam szesnaście lat. Super nie? Oczywiście, jeśli przez słowo „super” rozumiecie najgorszy dzień w życiu…” - tak zaczyna się tajemnicza książka Tate Hallaway „Kocham Cię prawie aż po śmierć” - powieść z gatunku paranormal romance dla dzieci, a właściwie nastolatek poniżej szesnastego roku życia. Dlaczego szesnastego? Bowiem starsze dziewczyny, nawet największe zwolenniczki gatunku, raczej po książkę nie sięgną. Opowieść, która zaczyna się całkiem interesująco, z każdą stroną traci nieco na jakości i z czasem po prostu nudzi. Ale - po kolei… 

 

Nic dziwnego, że Anastazja jest tak sfrustrowana. Normalne dziewczyny mają życie towarzyskie, a przynajmniej huczne imprezy. Tymczasem nie dość, że jej jedyną przyjaciółką jest Bea, zamiast przyjęcia w klimatycznym lokalu ma mieć inicjację w chacie wśród lasów, to jeszcze… jest czarownicą. A właściwie: próbuje nią być, ale nie za bardzo jej to wychodzi. Okazuje się, że magia rzeczywiście istnieje - i to nie ta przyjemna w stylu New Age, ale ta mroczna, za sprawą której niegdyś osoby ją praktykujące palono na stosach. W otoczeniu Anastazji jest też pełno wiccan, czyli neopogan, odwołujących się do czarów, ale dziewczyna i jej przyjaciółka są jedynymi Prawdziwymi Czarownicami. A przynajmniej Bea nią jest, bowiem Anastazja nie czuje w sobie ani krzty mocy. Teraz czeka ją spektakularna kompromitacja na oczach całego Kowenu, ma bowiem zostać wezwana do zaprezentowania najprostszych i podstawowych zaklęć.

 

Może ten brak czarodziejskich umiejętności wynika z tego, że jej rodowód był „naruszony”? Gdy przyszła na świat, jej imię nie zostało wykaligrafowane ozdobnym pismem w Wielkiej Księdze Cieni, również brak jest w niej imienia ojca. Anastazja nigdy nie zastanawiała się nad jego nieobecnością, ale teraz nie ma wyboru - Alexander Ramses, arcyksiążę Królestwa Mroku i protektoratu ziem Nowego Świata zjawia się na jej progu, wzywając córkę do zajęcia należnego miejsca u jego boku. Wszystko byłoby cudownie, gdyby nie fakt, że ów mężczyzna jest… wampirem.

 

Autorka wprowadza nas w skomplikowaną (i krwawą) historię wampiryzmu, od momentu wyrwania demonów z piekieł, przez Pierwszą Czarownicę, do chwili, kiedy wampiry stoją w obliczu wojny domowej. Niektórzy uchodźcy z Królestwa Mroku przedkładają proste życie niewolnika nad skomplikowaną wolność i wolą służyć starym panom, nawet, jeśli nikt ich do tego nie zmusza. Dwór ojca Anastazji potrzebuje zatem jej wpływu, by znów zjednoczyć wszystkie wampiry. Kiedy już nasza bohaterka w pełni będzie panią nocy, odmieni ich i stanie się ich sumieniem, tą, na którą czekają. Czy Anastazja porzuci życie czarowników i wstąpi jako wampir (czy pół-wampir) w szeregi wrogów? Czy zostanie księżniczką rodu Ramsesów, czy może pozostanie pod wpływem czarowników, nawet jeśli brakuje jej mocy? Kogo wybierze Anastazja - przystojnego Łowcę wampirów, Nikolai Kirova, czy kapitana Gwardii, oddanego jej ojcu Eliasa? Tego wszystkiego dowiecie się z książki „Kocham Cię prawie aż po śmierć” Tate Hallaway.

 

Niestety, historia jest raczej średnim "czytadłem", mimo dość interesującego na nią pomysłu Jestem przekonana, że w rękach chociażby Meg Cabot czy Alexandry Ivy zyskałaby nieco więcej polotu i pikanterii, a autorki nie straszyłyby nas powstaniem drugiego tomu. Tymczasem książka jest jak jej tytuł - prawie do zniesienia, prawie do przeczytania i prawie do polecenia.

 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
zakrecona8 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-06, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Przeczytane,
Recenzja na: zksiazkawdloni8.blogspot.com

Lubię tematykę wampiryczną, aczkolwiek utarty schemat tych książek po którejś pozycji z rzędu może nudzić. Jednak nie w przypadku "Kocham cię prawie aż po śmierć" Tate Hallaway.

Autorka miło zaskoczyła mnie kreacją głównej bohaterki. Młoda dziewczyna jest na wskroś wyjątkowa. Pomimo że chodzi do szkoły, jak wszystkie nastolatki w jej wieku, wyróżnia się pod każdym względem. Nazywa się Anastazija Ramses Parker, ma bladą cerę i oczy różnego koloru. Ale to nie wszystko, jest czarownicą, która w dniu swoich 16. urodzin ma przejść Inicjację.

Ana obawia się jednak kompromitacji. Wyczuwa magię, lecz wie, że sama nie potrafi rzucać zaklęć. W dniu jej urodzin do domu głównej bohaterki puka mężczyzna. Twierdzi, iż jest wampirem, jej ojcem, a ona jest księżniczką wampirów. Życie Any wywraca się do góry nogami.

Osoby zaznajomione z tematyką wampiryczną wiedzą, że wampiry i czarownice w większości pozycji książkowych za sobą nie przepadają. Tutaj jest podobnie. Jednak matka głównej bohaterki nie chce nic zdradzić córce na temat tajemniczego mężczyzny. Pragnie, aby Ana przeszła Inicjację i nie myślała o tym wydarzeniu.

Jak się okazuje, przeczucia Anastaziji były słuszne. Nie udało jej się przywołać wiatru podczas wydarzenia decydującego o przynależności do Wewnętrznego Kręgu kowenu. Co więcej na Inicjacji zjawiają się wampiry. Wówczas Ana poznaje Eliasa, który zobowiązuje się ją chronić nawet za cenę życia.

Wątek miłosny tej historii jest jednak bardziej skomplikowany. Główna bohaterka jest rozdarta pomiędzy dwoma chłopakami "z przeciwnych obozów" - Nikolaiem z kowenu, łowcą wampirów i Eliasem, wysoko postawionym wampirem, który traktuje dziewczynę po królewsku.

Książka opowiada o trudnych decyzjach. Kluczem do podjęcia właściwych jest zrozumienie siebie, pogodzenie się z własną naturą. Czyta się ją bardzo szybko, nie sposób się oderwać od tej historii. Tate Hallaway przełamała schemat i stworzyła wyjątkową opowieść. Mimo że czytałam wiele książek traktujących o wampirach, w żadnej nie spotkałam się z dampirem. Pomysł godny pochwały.

Jak potoczą się losy nieprzeciętnej, wyjątkowej bohaterki? Czy uda jej się pogodzić zwaśnione klany wampirów i czarowników? Tego Wam nie zdradzę. Sięgnijcie po "Kocham cię prawie aż po śmierć" i sami znajdźcie odpowiedzi na te pytania. Na pewno nie będziecie żałować.
Aramina plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-02-21, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Niby młodzieżówka, niby motyw romansu paranormalnego, a jednak jakiś taki... inny niż wszystkie. Nie podpina się w całości w utarte schematy wspomnianego podgatunku i być może właśnie dzięki temu zaciekawia. Mimo, iż nie przebierałam nogami w miejscu na myśl, że mam w danym dniu czas na poczytanie większej ilości stron, to i tak była to przyjemna i w miarę wciągająca lektura. A przynajmniej na tyle, że zrobię wiele, żeby zdobyć kolejne 2 części, nie przetłumaczone na polski i dostępne wyłącznie na ebayu (co tam większe koszty dostarczenia powieści w oryginale z zagranicy!).
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
alisonek Linia koment
Przeczytane:2015-08-29, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Moje <3,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
glaadys Linia koment
Przeczytane:2013-08-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
gosiak002 Linia koment
Przeczytane:2013-08-14, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach: Wampiry,
break
Okładka - Kocham cię prawie aż po śmierć Teatr odtrąconych poetów
Tamara Ireland Stone
Okładka - Kocham cię prawie aż po śmierć Zaginiona rasa gigantów
Patrick Chouinard
Okładka - Kocham cię prawie aż po śmierć Następna dziewczyna
Sam Carrington
Okładka - Kocham cię prawie aż po śmierć Czy musimy udawać?
Courtney C. Stevens
Okładka - Kocham cię prawie aż po śmierć Póki starczy nam książąt
DARE TESSA
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów