Okładka książki - Rowerem do Afganistanu

Rowerem do Afganistanu

Wydawnictwo: Libra
Data wydania: 2011-12-05
Kategoria: Podróżnicze
ISBN: 9788389183897
Liczba stron: 264
Dodał/a recenzje: Danuta Szelejewska

Ocena: 5 (1 głosów)

Azjatyckie bezdroża mają to do siebie, że mierzy się je nie w kilometrach, lecz w godzinach jazdy samochodem lub konno. Przepiękne krajobrazy, rozprzestrzeniające się aż po odległą linię horyzontu, wzbudzają zachwyt każdego, kto odważy się wodzić wzrokiem po bezkresnych przestrzeniach. Adam Chałupski przemierzył odległości niewyobrażalne dla Europejczyków na… rowerze! Jego książka jest relacją z podróży po terenach mało znanych przeciętnemu czytelnikowi. Bezkres zieleni i gór, szeroko otwarte serca ludzi z różnych zakątków świata oraz cechy charakterystyczne dla poszczególnych krajów – wszystkiego na własnej skórze doświadczył autor.

 

Książka podzielona jest na sześć części. Każda z nich stanowi opis kolejnego etapu wyczerpującej podróży. Wraz z Adamem Chałupskim czytelnik wpatruje się w radioaktywne jeziora kazachskie, powstałe w nieckach po próbach broni nuklearnej. Spotyka przedstawicieli Kirgizów, żyjących z dziada pradziada według tradycji koczowniczej. Skupia uwagę na tadżyckim odcinku Jedwabnego Szlaku, przy którym do dnia dzisiejszego można znaleźć budzące grozę wraki czołgów, łuski z karabinów i wciąż niebezpieczne pola minowe. Podziwia wspaniałe zabytki uzbeckich miast, do których przyciąga gościnność autochtonów oraz niskie ceny. Przeżywa niepokój związany z partyzancką walką talibów, przebywających w trudno dostępnych afgańskich kryjówkach. Wreszcie zamyśla się nad ciężką dolą Pakistańczyków, żyjących w kraju, gdzie większość pieniędzy z budżetu przeznaczanych jest na zbrojenie i spłaty zaciągniętych długów.

 

Książkę Adama Chałupskiego z powodzeniem można nazwać przewodnikiem. Czytelnik poznaje szczegóły dotyczące geografii, historii, kultury i religii Kazachstanu, Kirgistanu, Tadżykistanu, Uzbekistanu, Afganistanu oraz Pakistanu. Zamieszczone mapki pokazują położenie geograficzne poszczególnych krajów. Mnóstwo przepięknych, kolorowych fotografii, pochodzących z osobistych zbiorów autora, ilustruje opisywane miejsca. Motto wprowadzające do kolejnych etapów rowerowej podróży po azjatyckich bezdrożach zachęca do przemyśleń.

 

Sięgnięcie po książkę Rowerem do Afganistanu bez wątpienia jest pomysłem trafionym. Warto bowiem pogłębić swoją wiedzę, dotyczącą życia ludzi w krajach stosunkowo mało znanych. Zarówno wielość informacji, jak i wrażeń wzrokowych zachęca do lektury. Książka napisana jest w sposób ciekawy i całkowicie zrozumiały. Pokazuje również to, co wielokrotnie jest przemilczane przez media. I między innymi po to, by poszerzyć swą wiedzę, by poznać wiele miejsc i krajów z zupełnie innej strony, warto tę książkę przeczytać. 

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Polecana recenzja

Avatar użytkownika - Isabelle
Isabelle
Przeczytane:,
Jako wielbicielka rowerowych wypraw Robba Maciąga, z ciekawością sięgnęłam po podobną książkę Adama Chałupskiego, zatytułowaną Rowerem do Afganistanu. Trzeba mieć w sobie naprawdę dużo samozaparcia, energii i zapału, by zdecydować się na ten sposób podróżowania. Rowerzysta musi dbać nie tylko o siebie, ale również o swój sprzęt. Zmaga się z wieloma problemami, które omijają podróżujących autostopem czy wybierających się w podróż w inny sposób. Adam Chałupski nie dość, że przemierzył niemal całą trasę od Kazachstanu do Pakistanu na jednośladzie, to jeszcze uczynił to w pojedynkę, samotnie zmagając się z trudami niełatwej wyprawy.   Nasza podróż wraz z autorem zaczyna się w Ałma Acie. Trasa rowerowej wycieczki biec będzie przez kolejne państwa Azji Środkowej – Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Uzbekistan, aż do Afganistanu. Do państwa, którego już sama nazwa pewnie w wielu czytelnikach budzi strach. Dziś jest to już względnie bezpieczne miejsce, a ludzie, uwolnieni od reżimu Talibów, okazują się przyjaźnie nastawieni i bardzo pomocni.   Na trasie zawitamy do kolejnych państw, ich stolic i prowincji. Poznamy przypadkowo spotkanych ludzi, zarówno tych sympatycznych, oferujących bezinteresowną pomoc, jak i oszustów, których interesuje jedynie szybki zysk. I choć wszystko wydaje się tu opisane znakomicie, to jednak ...
(czytaj dalej)

Opinie

Avatar użytkownika - kaariokaa
kaariokaa
Przeczytane:2013-08-13, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2013, Mam,
Od jakiegoś czasu literatura podróżnicza nie tylko pozwala mi cudzymi oczami ujrzeć te miejsca, których moje własne nie miały okazji zobaczyć, ale także uświadamia mi własne tchórzostwo. Jeździć na rowerze lubię, zwiedzić Azję Środkową bym chciała, ale wybrać się tam na rowerze? Nie wiem czy zdecydowałabym się na to mając tyle żyć co Mario Bros, a co dopiero dysponując tym jednym jedynym. W obliczu takiego wyzwania moja odwaga kurczy się do rozmiaru rodzynki koryntki.  Każdy (...) ma coś do powiedzenia - jest do opowiedzenia tyle historii, tyle opinii do wygłoszenia, komentarzy do wydania... Oddajmy głosAdamowi Chałupskiemu, architektowi z wykształcenia, podróżnikowi z zamiłowania, człowiekowi, który pewnego dnia wsiadł na rower i ruszył przed siebie przemierzając Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Afganistan i Pakistan. Wr ócił cało, przywiózł ze sobą mnóstwo wspomnień i wspaniałych zdjęć, dzięki czemu powstała książkaRowerem do Afganistanu. O tym, że na jednośladach można dotrzeć niemal wszędzie, przekonały mnie już inne polskie, niespokojne duchy, Anna i Robb Maciąg, którzy na samodzielnie złożonych rowerach wyruszyli w podróż do Indii oraz przemierzyli Jedwabny Szlak, czy Magdalena i Paweł Opaska okrążając na dwóch kółkach świat. Powiedzenie do odważnych świat należy pasuje jak ulał do ich historii. Z ogromnym zaci ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - Kingaa42
Kingaa42
Przeczytane:,
Moim zdaniem książka może być ciekawa.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Muminka789
Muminka789
Przeczytane:2012-03-26, Przeczytałem,
Inne książki autora
Rowerem do Indii
Adam Chałupski0
Okładka ksiązki - Rowerem do Indii

Spontaniczny wypad rowerem do Indii przez Ukrainę, Turcję, Iran, Pakistan – bez drobiazgowych planów, przygotowań, wiedzy i środków finansowych – stał...

Reklamy