Okładka książki - Silver

Silver

Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 2013-05-08
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-63579-14-2
Liczba stron: 440
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: Damian Kopeć

Ocena: 4.45 (11 głosów)

Ty jesteś tą, która daje nieśmiertelność i tą, która niszczy nieśmiertelnych

Winter jest owocem związku człowieka z wampirem, córką Morgana Blackwooda z Zakonu i Elaine Mitchell z Familii. Jest owocem zakazanej miłości. Takie związki są zakazane, bowiem z połączenia Ras powstaje osoba, której krew ma niezwykłą moc - daje wampirom nieśmiertelność. Ci, którzy zakosztują takiej krwi, czują coraz większe Pragnienie, które ugasić może tylko owa wyjątkowa krew. Moc, którą ona daje, niszczy. Żaden wampir nie jest w stanie jej kontrolować przez dłuższy czas. Moc wypala w nim duszę i zabija rozum.

Zakochana Winter podarowała nieśmiertelność Rhysowi. Chciała zapewnić mu życie bez lęku. Stworzyła nieśmiertelnego wampira, łamiąc zakazy i prawa natury. Jej obowiązkiem jest teraz unicestwić tego, którego stworzyła. Pomiędzy nimi jest więź tak silna, że śmierć jednego z nich powoduje śmierć drugiego. Wieszczka Bethan poucza Win: Ty jesteś tą, która daje nieśmiertelność i tą, która niszczy nieśmiertelnych. To twój ponury dar. Nikt inny nie może tego zrobić za ciebie. Istnienie nieśmiertelnego jest równoznaczne z jego śmiercią.

Winter dopiero zaczyna uświadamiać sobie, co się stało. Zaczyna również dostrzegać zmiany w niej samej, które ją mocno przerażają. Widzi polowania wampirów na ludzi, czuje coraz silniejszą potrzebę wypicia krwi. Nie chce uwierzyć w to, że jest w równym stopniu wampirem i człowiekiem. Tajemnica, którą skrywa, nie jest nią tak naprawdę. Zbyt wiele osób wie o zdolnościach Winter. Zbyt wiele snuje w związku z tym rozmaite plany, w których siedemnastoletnia dziewczyna pełni kluczową rolę. Nawet Rhys nie zdradza ukochanej wszystkiego, co sam wie. Czy miłość między nią a Rhysem zwycięży? Czy Win będzie musiała zabić kochanka? Czy naprawdę nie ma innego wyjścia z całej sytuacji? Jakie jeszcze tajemnice wyjdą na jaw?Silver to drugi, po debiutanckiej powieści Winter, tom cyklu Asii Greenhorn o wampirach. To wizja świata, w którym wampiry istnieją, ale wiedzą o nich tylko nieliczni ludzie związani z Familią. Pomiędzy nimi i wampirami obowiązuje układ. Obie strony muszą przestrzegać ustalonych przez siebie zasad, a nad całością czuwa Rada i działający w jej imieniu Egzekutorzy. Niestety, po obu stronach pojawiają się tacy, którym marzy się niepodzielna władza. Spiski i intrygi wstrząsają Zakonem i Familią. Jednostki i ich los są tu tylko marnymi pionkami na wielkiej szachownicy.Silver to pozycja dla młodzieży, dla dziewcząt, które lubią romantyczne historie o nieszczęśliwej, trudnej, zakazanej miłości. Fabuła nie jest rozbudowana, tak jak grono bohaterów powieści. Silny nacisk położony został na trudne losy miłości Win, Rhysa i Garetha. Emocje są ważniejsze niż sama akcja oraz logika wydarzeń. Drugim ważnym wątkiem jest odkrywanie przez Winter Mocy, akceptacja siebie i nauka panowania nad siłami, jakie potrafi wyzwolić. W tle obserwujemy działania niepokornych wampirów, intrygi snute przez ludzi i nieumarłych. Nie ma niczego specjalnie nowatorskiego w tej prozie - ani pod względem formy, ani treści. Ciągle te same problemy: nieszczęśliwa miłość, walka o władzę, nauka samoakceptacji, pragnienie wiecznego życia czy nieograniczonej władzy.Silver to trochę mroczna bajka, pełna malowniczych, z lekka barokowych i nierzadko teatralnych scen. Przerysowanie jest tu częste, jak i nieco irytująca egzaltacja młodych bohaterów. No, ale w końcu nie każdy ma do czynienia na co dzień z nadnaturalnymi umiejętnościami i niematerialnymi siłami. Dość dużo tu, jak na prozę dla młodzieży, przemocy, walk i negatywnych emocji. Język jest mało wyrafinowany, ale książkę czyta się płynnie, pomimo mało dokładnej korekty. To literatura popularno-rozrywkowa bez wielkich ambicji literackich. Dużym atutem powieści jest jej zakończenie, którego jednakże nie zdradzę. Do pozytywnych stron książki należą również zwroty akcji, choć zakładają one bardzo duże zagęszczenie niezwykłych zbiegów okoliczności.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - speedi
speedi
Przeczytane:2014-02-21, Przeczytałem,

Ty jesteś tą, która daje nieśmiertelność i tą, która niszczy nieśmiertelnych


Winter jest owocem związku człowieka z wampirem, córką Morgana Blackwooda z Zakonu i Elaine Mitchell z Familii. Jest owocem zakazanej miłości. Takie związki są zakazane, bowiem z połączenia Ras powstaje osoba, której krew ma niezwykłą moc - daje wampirom nieśmiertelność. Ci, którzy zakosztują takiej krwi, czują coraz większe Pragnienie, które ugasić może tylko owa wyjątkowa krew. Moc, którą ona daje, niszczy. Żaden wampir nie jest w stanie jej kontrolować przez dłuższy czas. Moc wypala w nim duszę i zabija rozum.


Zakochana Winter podarowała nieśmiertelność Rhysowi. Chciała zapewnić mu życie bez lęku. Stworzyła nieśmiertelnego wampira, łamiąc zakazy i prawa natury. Jej obowiązkiem jest teraz unicestwić tego, którego stworzyła. Pomiędzy nimi jest więź tak silna, że śmierć jednego z nich powoduje śmierć drugiego. Wieszczka Bethan poucza Win: Ty jesteś tą, która daje nieśmiertelność i tą, która niszczy nieśmiertelnych. To twój ponury dar. Nikt inny nie może tego zrobić za ciebie. Istnienie nieśmiertelnego jest równoznaczne z jego śmiercią.


Winter dopiero zaczyna uświadamiać sobie, co się stało. Zaczyna również dostrzegać zmiany w niej samej, które ją mocno przerażają. Widzi polowania wampirów na ludzi, czuje coraz silniejszą potrzebę wypicia krwi. Nie chce uwierzyć w to, że jest w równym stopniu wampirem i człowiekiem. Tajemnica, którą skrywa, nie jest nią tak naprawdę. Zbyt wiele osób wie o zdolnościach Winter. Zbyt wiele snuje w związku z tym rozmaite plany, w których siedemnastoletnia dziewczyna pełni kluczową rolę. Nawet Rhys nie zdradza ukochanej wszystkiego, co sam wie. Czy miłość między nią a Rhysem zwycięży? Czy Win będzie musiała zabić kochanka? Czy naprawdę nie ma innego wyjścia z całej sytuacji? Jakie jeszcze tajemnice wyjdą na jaw?

Silver to drugi, po debiutanckiej powieści Winter, tom cyklu Asii Greenhorn o wampirach. To wizja świata, w którym wampiry istnieją, ale wiedzą o nich tylko nieliczni ludzie związani z Familią. Pomiędzy nimi i wampirami obowiązuje układ. Obie strony muszą przestrzegać ustalonych przez siebie zasad, a nad całością czuwa Rada i działający w jej imieniu Egzekutorzy. Niestety, po obu stronach pojawiają się tacy, którym marzy się niepodzielna władza. Spiski i intrygi wstrząsają Zakonem i Familią. Jednostki i ich los są tu tylko marnymi pionkami na wielkiej szachownicy.

Silver to pozycja dla młodzieży, dla dziewcząt, które lubią romantyczne historie o nieszczęśliwej, trudnej, zakazanej miłości. Fabuła nie jest rozbudowana, tak jak grono bohaterów powieści. Silny nacisk położony został na trudne losy miłości Win, Rhysa i Garetha. Emocje są ważniejsze niż sama akcja oraz logika wydarzeń. Drugim ważnym wątkiem jest odkrywanie przez Winter Mocy, akceptacja siebie i nauka panowania nad siłami, jakie potrafi wyzwolić. W tle obserwujemy działania niepokornych wampirów, intrygi snute przez ludzi i nieumarłych. Nie ma niczego specjalnie nowatorskiego w tej prozie - ani pod względem formy, ani treści. Ciągle te same problemy: nieszczęśliwa miłość, walka o władzę, nauka samoakceptacji, pragnienie wiecznego życia czy nieograniczonej władzy.

Silver to trochę mroczna bajka, pełna malowniczych, z lekka barokowych i nierzadko teatralnych scen. Przerysowanie jest tu częste, jak i nieco irytująca egzaltacja młodych bohaterów. No, ale w końcu nie każdy ma do czynienia na co dzień z nadnaturalnymi umiejętnościami i niematerialnymi siłami. Dość dużo tu, jak na prozę dla młodzieży, przemocy, walk i negatywnych emocji. Język jest mało wyrafinowany, ale książkę czyta się płynnie, pomimo mało dokładnej korekty. To literatura popularno-rozrywkowa bez wielkich ambicji literackich. Dużym atutem powieści jest jej zakończenie, którego jednakże nie zdradzę. Do pozytywnych stron książki należą również zwroty akcji, choć zakładają one bardzo duże zagęszczenie niezwykłych zbiegów okoliczności.

Link do recenzji
Avatar użytkownika - justa21
justa21
Przeczytane:2013-09-18, Przeczytałem,

Moc i Pragnienie

W Weronie była tragiczna para zakochanych – Romeo i Julia. W jednym z angielskich miasteczek jest natomiast młoda Winter Blackwood Star, która połączyła swoje losy z Rhysem Llewelyn, przedstawicielem wampirzego rodu. Oba te związki nie powinny się zdarzyć, a miłość może zgubić bohaterów angielskiej opowieści tak, jak zrobiła to z kochankami Szekspira.

Zapewne miłośnicy historii o Zakonie Ciemności i ludziach z Familii już wiedzą, że na rynku pojawiła się druga część niezapomnianej „Winter”.  Opublikowana nakładem wydawnictwa Dreams książka „Silver” opowiada o dalszych losach Winter i jej mrocznej miłości. Asia Greenhorn znów zabiera nas w  świat wampirów i ludzi, wiele ryzykując – fala popularności nieumartych licealistów już minęła i wydaje się, że formuła paranormal romance powoli zaczyna się wypalać. Nie sposób jednak nie zauważyć, że autorka dojrzewa literacko wraz ze swoją bohaterką i kontynuacja opowieści jest dużo lepsza od wprowadzenia w skomplikowane życie panny Star.

Mimo licznych dłużyzn i nic nie wnoszących do rozwoju akcji dialogów i scen, czas poświecony na lekturę ponad czterystu stron nie jest czasem straconym. Chociaż historia adresowana jest raczej do nastoletnich wielbicielek tego gatunku, to jestem przekonana, że i starsze czytelniczki w ramach relaksu po książkę sięgną (satysfakcji jednak zagwarantować nie mogę).

Wiemy już, że związki ludzi z wampirami są od dawna surowo zabronione przez Radę Dwóch Ras. Kara za złamanie prawa jest jedna – na kochanków czeka śmierć. Jednak w przypadku rodziców Winter każące ramię sprawiedliwości nie mogło powstrzymać siły ich miłości i namiętności. Z tego związku narodziła się niezwykła istota, mieszaniec mający w sobie pierwiastek ludzki i nadnaturalny. Narodziła się Winter, której krew ma niezwykłe właściwości – daje wampirom nieśmiertelność. Siedemnaście lat temu nie zlikwidowano tego owocu grzechu tylko po to, by mogła stać się narzędziem w rękach Rady Dwóch Ras.

Wielki Mistrz ma dalekosiężne plany wobec dziewczyny – chce on za pomocą jej krwi stworzyć Nieśmiertelnego, który stanowić będzie tajną broń i stanie się gwarantem władzy. Alaric Lochinvar jest bowiem przekonany, że wyłącznie podporządkowując sobie Radę, zdoła utrzymać pokój.

Nikt jednak nie mógł przewidzieć, że Winter już wybrała osobę, której podarowała nieśmiertelność – Rhysa. Nieopatrzenie stworzyła potwora, którego dusze opanowała ciemność i żądza absolutnej potęgi. Spełnia się mroczna przepowiednia Bethan, która ostrzegała Winter, że „Moc  wzmaga Pragnienie, a Pragnienie ugasi tylko krew. Moc niszczy (…). Niektórych ta moc zniszczyła również fizycznie (…). Inni zostali zabici przez tych, którzy ich stworzyli”. Dziewczyna za wszelka cenę stara się udowodnić, że nieśmiertelność ukochanego niczego nie zmienia, a właściwie desperacko chce w to wierzyć. Jednak pierwotny zew natury, niezwykłe umiejętności które się w niej budzą sprawiają, że staje się mimowolnym świadkiem okrutnego morderstwa, które popełnia Rhys. Ośmielił się on sam sięgnąć po tytuł Wielkiego Mistrza usuwając jednym, śmiertelnym ciosem Alarica ze stanowiska. Jego panowanie jest jednak destrukcyjne dla umowy pomiędzy ludźmi a wampirami. W mieście zaczyna szerzyć się fala agresji, a wampiry nie czuja się zobligowane do przestrzegania paktu. Co noc odbywają się krwawe polowania, a buntownicy są doprowadzeni do ostateczności.

Winter będzie musiała stanąć przed wyborem: albo umrze zabijając swojego chłopaka, albo przygotuje się na wieczne cierpienie u jego boku. Chyba, że odnajdzie tajemniczą koronę, zwaną Corona Argentea, uważaną za niezwykły talizman przepełniony mocą. Tylko ten przedmiot może zerwac więź pomiędzy kochankami. Pomocą w poszukiwaniach służyć jej może niejaki Malcolm Dougall, rzekomy brat jej ojca oraz … Nie zdradzę już żadnego szczegółu fabuły, szkoda bowiem tracić jeden z niewielu elementów zaskoczenia.

Trudno odmówić autorce fantazji, choć akcja jest dość schematyczna, trudno też mówić o jej dynamice czy gwałtownych zwrotach. Zaledwie kilka jest momentów trzymających w napięciu, reszta – w wersji skróconej – stanowiłaby ich wspaniałe dopełnienie. A tak, otrzymujemy nieco monotonną, stanowczo zbyt długą historię, którą ratuje wyłącznie plejada bohaterów. Tym bowiem Greenhorn poświęciła wiele uwagi, każdego obdarzając zestawem indywidualnych cech, własnym zdaniem i całą gamą emocji. Warto podkreślić również niezwykłą właściwość powieści, jaką jest unosząca się nad lekturą aura tajemniczości i niebezpieczeństwa. Mrocznym akcentem jest też okładka nawiązująca stylem do pierwszego tomu, przyciągająca nasze spojrzenie i uwodząca magnetyzmem pięknej dziewczyny, która dla mnie stała się uosobieniem Winter.

 

 

 

 

Link do recenzji
Avatar użytkownika - roxiXDCool
roxiXDCool
Przeczytane:2016-02-19, Ocena: 4, Przeczytałem, Czytam regularnie w 2016 roku,
Po przeczytaniu dwóch książek Asi Greenhorn dochodzę do wniosku, że fantastyka jednak mnie nie interesuje. Zawsze lubiłam książki fantasy, ale ta, choć nie jest przesadzona, nie jest dobra. nie żałuję jej przeczytania, ale są lepsze książki.
Link do opinii
Avatar użytkownika - Amarisa
Amarisa
Przeczytane:2015-02-14, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2015, Mam,
"(...) Moc wzmaga Pragnienie, a Pragnienie ugasi tylko krew. Moc niszczy, kochana. Żaden wampir nie jest w stanie jej kontrolować przez dłuższy czas. Moc wypala w nim duszę i zabija rozum." Chcąc uratować Rhysa przed niechybną śmiercią, która groziła mu za złamanie zasad Paktu, Winter ofiarowała mu największy z darów - uczyniła go Nieśmiertelnym. Nie wiedziała jednak, jak poważne będzie to miało konsekwencje. Nie mogła przewidzieć, że pod wpływem ofiarowanej mu Mocy jej ukochany się zmieni i że zacznie zagrażać i tak już niestabilnemu rozejmowi zawartemu przed laty przez ludzi i wampiry. Musi go powstrzymać, nim będzie za późno. Żeby to jednak uczynić, musi wpierw nauczyć się kontrolować Moc, która w niej drzemie. Nie będzie to jednak możliwe, jeśli nie zaakceptuje tego, kim jest; tego, że w jej żyłach płynie krew Dwóch Ras - zarówno ludzka jak i wampirza. Jeśli jej się nie uda, będzie tylko jedno wyjście... "Dopóki on żyje, każdy, kogo kochasz lub chociaż przelotnie znasz, będzie w niebezpieczeństwie. Teraz powiedz, czy go zabijesz?" Przy okazji omawiania poprzedniej części przygód Winter wspominałam o tym, że od samego początku zachwyciła mnie oprawa graficzna książki. Piękna kolorystyka oraz tłoczenia z miejsca zwróciły moją uwagę. Byłam pod ogromnym wrażeniem wyglądu okładki. Trzeba przyznać wydawnictwu Dreams, że pod tym względem nie zawodzi czytelnika. Za każdym razem, kiedy mam w rękach ich książki, mam wrażenie, że to małe dzieła sztuki. Tak też było i tym razem, bo czyż okładka "Silver" nie jest cudowna? Bije z niej jakaś tajemnica i melancholia, a także pewien magnetyzm, który sprawia, że ręce same rwą się do tego, by sięgnąć po tę książkę i rozpocząć lekturę. "Święty Dawid był tym samym miejscem od zawsze, wampiry i ludzie zjednoczeni szkolnym herbem, a jednak podzieleni niewidzialnym murem. W tym wszystkim ona, która nosiła w sobie cechy jednych i drugich. Ona, która stąpała po krawędzi tego muru jak po wystrzępionej linie nad przepaścią." Winter wyraźnie różni się od bohaterek, które... cd: http://magicznyswiatksiazki.pl/recenzja-silver-asia-greenhorn/
Link do opinii
Avatar użytkownika - EvilAngel16
EvilAngel16
Przeczytane:2014-06-19, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2014,
Sięgając po "Winter" nie wiedziałam, że będzie to kolejna książka o wampirach. Po przeczytaniu byłam pozytywnie zaskoczona, więc zdecydowałam się zabrać za Silver. Przyznam, że 1. część bardziej mi się podoba. Było w niej mniej ckliwej miłości i poświęcenia, a poza tym wiedziałam skąd wziął się tytuł. W "Silver" denerwowała mnie początkowa miłość Rhysa i Winter. Nie lubię takich cukierkowych związków w książkach. Poza tym nie wiedziałam skąd tytuł, nie było tam żadnej Silver! Bardziej wciągająca była część, kiedy zaczęły się krwawe walki, a związek tych dwojga zaczął się "sypać". Zakończenie podobało mi się. Podsumowując: daję tej książce swoją rekomendację, ale tylnej części ciała mi nie urwało;-)
Link do opinii
Druga część przygód Winter Starr. Pewnym utrudnieniem dla mnie był fakt że nie miałam przyjemności zapoznać się z pierwszą częścią. Autorka jednak opisała kolejne losy przygód Winter w taki sposób aby czytelnik w miarę możliwości orientował się o co chodziło w poprzednich częściach. Książka z początku wydawała się nudna lecz w miarę "zaczytywania się" akcja się rozkręcała. Bohaterka przejrzała na oczy i zrozumiała iż popełniła błąd dając nieśmiertelność ukochanemu. Książkę wręcz pochłaniałam. Przyczynił się do tego fakt iż książka podzielona jest na krótkie rozdziały i stawiałam sobie za cel doczytanie do końca rozdziału a że kolejny był również krótki to czytałam następny i następny.
Link do opinii
Avatar użytkownika - kami00000
kami00000
Przeczytane:2013-08-24, Ocena: 3, Przeczytałem, 52 książki 2013,
I znów porywająca okładka .... a fabuła.... Sama nie wiem trochę lepsza niż części pierwszej? Trochę gorsza? Ciężko powiedzieć. Jedno jest pewne warta przeczytania, bo dlaczego nie, ale na pewno ta pozycja nie powali nikogo na kolana.
Link do opinii
O wiele lepsza niż pierwsza część, więcej niebezpieczeństwa i akcji. Na początku wiało nudą i nie jestem do końca przekonana do całej historii, ale mnie więcej w połowie książki na prawdę się wciągnęłam.
Link do opinii
Po opisie wydaje mi się, iż do książka idealna dla mnie. Być może w najbliższym czasie sprawdzę ;).
Link do opinii
Pierwsze skojarzenie z Underworldem.Mimo to jestem ciekawa.
Link do opinii
Hmmm.... Książka brzmi dość ciekawie. Trzeba będzie obadać jej treść. ;)
Link do opinii
Inne książki autora
Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy