Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

W objęciach gwiazd

Oliwia Tybulewicz

Ocena ( 6 osób )
4.7
Wydawnictwo: Lucky
Data wydania: 2015-11-13
Kategoria: Fantasy/SF
ISBN: 978-83-62502-98-1
Liczba stron: 320
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Katarzyna Krzan

Ludzkość zagrożona jest wyginięciem z głodu i przeludnienia. Jest jednak nadzieja – bliźniaczo podobna planeta Gemina. Problem w tym, że oddalona od Ziemi o ponad sto lat lotu. Pierwsza ekspedycja z zahibernowaną załogą zakłada w nowym miejscu pierwszą kolonię. Pozostaje przetransportować na Geminę większą liczbę osób. A nie jest to wcale łatwe wyzwanie. Trzeba przeszczepić na nowe miejsce niejako esencję ziemskiego życia.

 

Zorza Polarna to gigantyczny statek kosmiczny, będący Ziemią w pigułce. Jest tu bowiem wszystko to, do czego przyzwyczajeni są Ziemianie – szkoły, fabryki, kina, stołówki, parki oraz pożądane przez wszystkich solaria, gdzie można naładować się energią słoneczną. Dla wielu jest to także jedyny znany dom, urodzili się bowiem na pokładzie. Tymczasem długa podróż właśnie dobiega końca. Dla urodzonych na statku będzie to nowe doświadczenie, nie znają życia poza statkiem, a nawet najstarsi mieszkańcy Zorzy już nie pamiętają, jak wygląda otwarta przestrzeń.

 

Oliwia Tybulewicz bohaterem swojej powieści nie uczyniła przystojnego rycerza jedi. Nie ma tu wojen gwiezdnych, ufoludków, robotów. Cała historia opowiedziana jest z perspektywy zwykłej nastolatki, która właśnie kończy szkołę, wkracza w dorosłość, marzy o studiach, zakochuje się. W czasie długiej gwiezdnej podróży społeczeństwo zdążyło się podzielić na cztery odrębne republiki. Przekraczanie granic wymaga specjalnych pozwoleń i przepustek (choć w praktyce jest to tylko przejazd windą na inny poziom). Republiki znacznie różnią się od siebie poziomem materialnym i zaawansowaniem technicznym. Wszyscy marzą o najbogatszej Złotej Republice, gdzie można zrobić prawdziwą karierę. To właśnie o studiowaniu tam marzy Rosa. Wbrew wszystkiemu, udaje jej się dostać na wymarzony kierunek. Będzie musiała opuścić matkę i ciocię, by zacząć nowe życie. Los przygotował dla niej coś więcej. Okaże się bowiem, że jej przeznaczeniem będzie otwarcie nowego rozdziału w historii ludzkości.

 

Autorka przez całą powieść trzyma poziom. Pamięta o różnicach między życiem na Ziemi i realiami, jakie mogłyby panować na statku kosmicznym. Uniknęła pułapek science-fiction. Nie ma tu potworów, przenoszenia się w czasie, dziwacznych kostiumów i nowomowy. Jest za to zagubiona nieco nastolatka, której rozterki są bliskie wszystkim ziemskim dziewczynom. Autorka nie każe jej nagle prowadzić pościgów i strzelać z laserów do kosmitów. Chwała jej za to.

 

Mamy tu opowieść dobrze przemyślaną i świetnie zrealizowaną. Jest tajemnica, jest cel, są zaskakujące momenty i zwroty akcji. Jest pomysł. Są także uczucia, zawiedzione nadzieje, miłość i przyjaźń. Wszystko, czego potrzeba, by powieść pozostawała w pamięci. Całość czyta się z zapartym tchem, niecierpliwie czekając, co będzie dalej.

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Zakladka plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-06-25, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
O tej książce przeczytałam kilka dość pochlebnych recenzji. Przeczytałam opis- ok ciekawy, przeczytam. Liczyłam na naprawdę dobrą książkę i ciekawą literacką przygodę, kierując się przeczytanymi opiniami. Naprawdę podeszłam do niej z wielkim zapałem i zainteresowaniem. Niestety lekko się zawiodłam. Brakowało mi tu pewnych elementów, ale o tym w dalszej części.

Fabuła jest faktycznie ciekawa choć początkowo bardzo przypominała mi "Ocaloną" Alexandry Duncan. Podobny ustrój świata, w którym żyją bohaterowie, był dla mnie powodem do domniemywań iż reszta jest równie podobna. Dlatego po kilku pierwszych rozdziałach moje zainteresowanie książką osłabło. Ale postanowiłam kontynuować czytanie. I może zdarzenia były przewidywalne, ale nie wszystkie! Książka kilka razy mnie zaskoczyła zwrotem akcji i nietypowymi rozwiązaniami danych sytuacji. Poza tym resztę wydarzeń byłam w stanie przewidzieć. I to trochę mi tu przeszkadzało bo czułam się jakbym czytała zlepek znanych mi już scen z innych książek czy filmów uformowany w jedną dość składną całość.

Co do bohaterów mam dość mieszane uczucia. Jednocześnie każdy z nich był na swój sposób inny i wyjątkowy, miał odrębny charakter i się tym wyróżniał. Ale tego wyróżniania się było jednak za mało. Przy tym wszystkim Rosalita wypadała na bardzo nijaką i wcale nie przypominała głównej bohaterki, która powinna się jakoś wyróżniać na tle innych postaci.

W gruncie rzeczy to nie jestem zadowolona ze spędzonego czasu. Historia sama w sobie była ciekawa i czytało się ją dość szybko i łatwo,jednak brakowało mi wyżej wymienionych elementów. Raczej do niej nie powrócę, a jeśli miałabym ją polecić to zdecydowanie młodszym czytelnikom.
dobraksiazka plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-02-23, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Główna bohaterka Rosalita Rosario urodziła się na statku kosmicznym Zorza Polarna. Przemierza on przestworza już od niemal stu lat, aby dotrzeć na Geminę planetę, która ma wiele wspólnego z Ziemią. Mieszkający na statku ludzie mają tam niedługo dotrzeć, by móc rozpocząć zwyczajne życie. Zorza Polarna jest ogromna i panuje w niej podział na tak zwane Republiki. Rosa pochodzi z Terry, w której nie ma luksusów i jakie jest zdziwienie dziewczyny, gdy okazuje się, że dostała stypendium i będzie mogła uczyć się w Złotej Republice, która słynie z przepychu i bogactwa. Na miejscu początkowo nie czuje się najlepiej, gdyż reszta studentów traktuje ją z góry, gdyż jest cudzoziemką. Jednak z czasem zaczyna się spotykać z sympatycznym Patrykiem, a także dostaje propozycję opieki nad Ziemianami wybudzonymi z hibernacji, wśród których znajduje się przystojny i często przyprawiający o ból głowy Nathaniel.

Rosalita jest typem postaci, która nie wyróżnia się specjalnie z tłumu. Owszem, imponował mi jej ogromny zapał do nauki, obowiązkowość i zdolność do organizacji czasu, ale to wszystko. Jej chłopak Patryk zachowywał się w sposób irytujący i miejscami dziecinny. Jedynym bohaterem, który zwrócił moją uwagę w pozytywnym tego słowa znaczeniu był Nat. Polubiłam go od samego początku , spodobało mi się jego podejście do świata, poczucie humoru i hardość. Wątek miłosny również został ciekawie nakreślony. Z jednej strony nie wysuwał się szczególnie na pierwszy plan, ale według mnie to tylko nadawało mu subtelności. Akcja toczyła się miarowo i nie doczekałam się niespodziewanych wydarzeń, które by mnie porwały. Do gustu nie przypadł mi również styl pisania autorki. Za dużo było tu zbędnych i niezwykle dokładnych opisów, które nie pozwalały mi się skupić na akcji właściwej. Wspomnę jeszcze o okładce, która jest niezwykła i potrafi przyciągnąć wzrok.

Podsumowując, pomysł na powieść był naprawdę interesujący i przede wszystkim był powiewem świeżości w polskiej literaturze. Kulało jedynie wykonanie, ale może innym osobom akurat się spodobać. Jeżeli lubicie tego klimaty, to myślę, że warto zapoznać się z tą historią, gdyż może Was pozytywnie zaskoczyć.
Simi_48 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-12-24, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2015,Mam,Wyzwanie Initium - fantastyka,
,,- Jeszcze chwila i pomyślę, że próbujesz być miły. I tym razem to mnie trzeba będzie reanimować."
Gemina - nowa Ziemi dla ludzkości. Oliwia Tybulewicz stworzyła interesującą historię, od której nie mogłam się oderwać. Ciekawa koncepcja, wyraziste postacie oraz dynamiczna akcja. Jestem miło zaskoczona. Rosalita przechodzi dużą przemianę przez całą książkę. Kolejne wydarzenia zmieniają ją w inteligentną, młodą kobietę. Autorka stworzyła postacie, które na długo pozostaną w mojej pamięci. Złotki, Gwiazdki, Ziemia i inni. Świetnie się bawiłam czytając tą książkę. Z chęcią przeczytam kolejne powieści tej pisarki. Polecam!
ola2998 plusminus Linia koment
Ocena: 4, Na półkach: Chcę przeczytać,
"W objęciach gwiazd" przyciągnęło moją uwagę ciekawym opisem, a z racji tego, iż jest to debiut naszej rodzimej autorki, wprost nie mogłam się doczekać tego, co też może się kryć w środku.

Trzeba przyznać, że Oliwia Tybulewicz miała interesujący pomysł, z pewnością nie oryginalny, bo podobne historie już na swojej drodze spotkałam i zapewne mogłabym znaleźć jeszcze kilka innych. Jednak autorce nie można odmówić bardzo dobrego rozwinięcia tej powieści. Wplotła w nią wiele różnych wątków oraz zaskakujących wydarzeń. Nie raz można być zdumionym tym, w jakim kierunku poprowadzono akcję i z jaką łatwością czyta się poszczególne fragmenty.

Choć wszystko dzieję się na statku kosmicznym Zorza Polarna i z opisu zapowiada się typowa powieść science fiction, to jednak ta część została lekko zepchnięta na dalszy plan. Tak więc ci, którzy liczą na coś mocniejszego i ostrzą sobie łapki na fantastykę, mogą się lekko rozczarować. Miałam wrażenia, że Oliwia Tybulewicz posłużyła się tym jedynie jako tłem, a główne skrzypce gra dojrzewanie Rosality, wkraczanie w dorosłość. Towarzyszymy jej przy pierwszym zauroczeniu, wzlotach i upadkach, poznajemy wagę przyjaźni i próbę odnalezienia własnego siebie w całkiem nowym środowisku.

Oliwia Tybulewicz używa prostego, lekkiego języka. Widać w nim pewne niedociągnięcia, miejscami brakowało mi napięcia, niemniej jednak naprawdę łatwo udało mi się wciągnąć w historię. Można poznać wielu bohaterów o rożnych osobowościach, jak lekko ponurą Dianę czy energiczną Ingę. Są to raczej typowe postacie, jakie znajdziemy w pozycjach kierowanych do młodzieży i nie wyróżniają się niczym szczególnym, ale nie sprawiają wrażenia płaskich czy papierowych.

"W objęciach gwiazd" uważam za udany debiut, na który warto zwrócić uwagę. Historia być może i ma swoje słabsze strony, ale jest miłym towarzyszem na wieczory i myślę, że nastoletnie osoby znajdą tu coś dla siebie. To refleksyjna powieść z nutką fantastyki.

----
http://mojeksiazki-ola.blogspot.com/2015/12/w-objeciach-gwiazd-oliwia-tybulewicz.html
Margita plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-11-25, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Interesująca wizja podróży statkiem kosmicznym.
Ludzie znajdują się w drodze do planety, na której zamierzają się osiedlić.
Główna bohaterka Rosa jest osobą bardzo pozytywną, pełną radości i zapału. Urodziła się na statku kosmicznym, który uważa za swój dom.
Książka jest ciekawie napisana, pełna przygód i tajemnic. Zaskakuje niekonwencjonalnymi pomysłami i szybko zmieniającą się akcją.
Czyta się bardzo dobrze i na długo pozostaje w pamięci.
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Igem Linia koment
Ocena: 5, Na półkach: Chcę przeczytać,
Glonek Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Megane Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
vaapu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - W objęciach gwiazd Dar serca
Lurlene McDaniel
Okładka - W objęciach gwiazd Widmo grzechu
Anna Szafrańska
Okładka - W objęciach gwiazd Dwór Anny
Halina Kowalczuk
Okładka - W objęciach gwiazd Miłość i aspiryna
Małgorzata J. Kursa
Okładka - W objęciach gwiazd Bez pamięci
Martyna Kubacka
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów