Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Wiatr. Taniec spadających gwiazd

Miriam Dubini

Ocena ( 2 osoby )
4.0
Wydawnictwo: Dreams
Data wydania: 2014-03-14
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-63579-46-3
Liczba stron: 208
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Justyna Gul

Wiadomość niesiona wiatrem

 

Nie wiem, co zapisano na niebie, nie wiem, co przyniesie wiatr. Jedyne, co wiem, to to, że w sercu każdego z nas jest jedno szczęśliwe słowo. Ukryte jak największy skarb. Rzadko można je dostrzec. Tylko kiedy przyjdzie na to czas. A jak umiem dostrzec ten moment i na niego czekać. Nie każdy jednak to potrafi. Nie każdy jest zdolny zatrzymać się w biegu, poddać bezkresnej ciszy, poczuć na twarzy podmuch wiatru… Tymczasem z wiatrem przychodzą nowiny, wiatr zmienia nasze życie, unosząc kłopoty i troski, a dając szansę na nowe życie.

 

Z wiatrem przychodzi również Anselm, tajemniczy, anielski chłopak, który krąży po mieście roznosząc niecodzienne przesyłki i odwracając bieg losu. Taką wiadomość dostarcza również Gretcie Bianchi, bohaterce ulotnej niczym wiosenny zefir powieści dla młodzieży Wiatr. Taniec spadających gwiazd. To kolejna opowieść Miriam Dubini o gimnazjalistach, którzy spotykają się w niezwykłym warsztacie rowerowym i którzy pragną wolności. Tę zaś daje im jazda po mieście z wiatrem we włosach, z głową pełną marzeń i sercem pełnym miłości.

 

Greta otrzymuje list od osoby, którą już dawno wykreśliła ze swojego życia – od ojca. Pozostawił ją, kiedy miała trzy lata, paląc za sobą wszystkie mosty. Jedyne, co dziewczynie po nim pozostało, to stara maskotka oraz obietnica rychłego powrotu. Okazuje się jednak, że wiadomość przyniesiona przez Anselma nie była pierwszą próbą kontaktu z Gretą. Matka, chcąc chronić córkę przed zranieniem, celowo ukrywała listy pisane przez lata. Pełna bólu i gniewu dziewczyna postanawia odszukać ojca – w tym celu wyrusza do Neapolu. W ślad za nią, na skrzydłach wiatru, podąża również Anselmo.

 

W warsztacie spotykają się też Emma Kildare oraz Emiliano. Ten przeszedł prawdziwa metamorfozę, zmieniając się ze złodziejaszka w chłopaka zainteresowanego losem innych i myślącego o swojej przyszłości. Tyle tylko, że Emiliano nie podoba się rodzicom Emmy. Marzą dla niej o wielkim świecie, wielkiej karierze, a grono znajomych, w którym się obraca, nie sprzyja jej rozwojowi. Ich najnowszy pomysł to lekcje języka chińskiego na zagranicznym kursie.

 

Czy rozstanie zabije miłość rodzącą się pomiędzy Emmą a Emiliano? Czy Greta odnajdzie ojca? Czy ten spełni jej oczekiwania? Czy fakt, że ma nową rodzinę, utrudni odbudowanie relacji pomiędzy ojcem a córką? Odpowiedzi znajdziemy w powieści Wiatr. Taniec spadających gwiazd – książce oryginalnej, napisanej pięknym, niemalże poetyckim językiem, ale zbyt niedopowiedzianej, zbyt ulotnej, by być prawdziwą. Może dlatego trudno wczuć się w sytuację bohaterów, trudno przejąć się relacjami pomiędzy nimi. Są odlegli, niedostępni, niedookreśleni. A szkoda, by sam pomysł na powieść jest niezwykły, podobnie jak lekkość, z jaką autorka operuje słowem. 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Olusia plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-20, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

Miriam Dubini to autorka wielu sztuk teatralnych dla dzieci i nie tylko tworzyła spektakle, ale także w nich grała. Pisała książki i komiksy dla Disney’a i Edizioni BD, wymyślała zabawy dla Art Attack. Można rzec, człowiek wszechstronny. W pewnym momencie swojego życia przeniosła się do Rzymu, gdzie rozpoczęła kolejną przygodę swojego życia. Jej głównym środkiem lokomocji stał się rower, a pracą pisanie książek dla młodzieży. Tak powstała seria „Wiatr”.


Z racji zawodu zajmuję się głównie książkami dla dzieci, jednak w moje ręce wpadła trzecia i ostatnia część „Wiatru” – „Taniec spadających gwiazd”. Niewiele wiedziałam o autorce, a jeszcze mniej o książce, dlatego z ciekawością ją przeczytałam. Już na wstępie stwierdziłam, że autorka musi kochać jazdę na rowerze, bo nie sposób jest tak prawdziwie pisać o czymś, co się zna tylko z opowiadań lub przypuszczeń. Zatem z książki płynie szczerość, a to bardzo ważne dla nastolatek.


„Każdy z nas ma swój wiatr. Podnosi się bez wahania, rozdmuchuje pragnienia, unosi serce ponad przeszkodami. Nie zawsze łatwo jest go rozpoznać, ale kto umie go słuchać, tego wolność poniesie ponad horyzonty możliwości.”  Każdy z 15 rozdziałów  książki rozpoczyna tego typu myśl. Jest to z pewnością kolejny walor książki. Tego typu słowa po przeczytaniu stają się „złotymi myślami” i pozostają w duszy na bardzo długo.  Książka opowiada o miłości i przyjaźni. Pewnie każdy pomyśli, a o czym ma opowiadać książka dla młodzieży? No i ma rację, ale ta miłość jest wyjątkowa. Dlaczego? Niestety nie będę zdradzać , bo warto samemu się przekonać. Mogę natomiast wspomnieć, że książka opowiada o nietypowej grupie młodzieży. Mają oni wspólną pasję, a przyjaciele ich przyjaciół stają się ich przyjaciółmi. W dobie komputerów być z zamiłowania cyklistą jest rzeczą niesłychaną. Dlatego polecam tę książkę wszystkim młodym ludziom, szczególnie tym, którzy myślą, że bez komputera życie jest nudne.


Zanim jednak damy książkę nastolatkom, każdy niech się zastanowi, czy jego dziecko jest już przygotowane do czytania takiej książki. Okładka jest sygnałem czegoś ważnego: w pewnej chwili dwoje młodych ludzi przechodzi inicjację seksualną. Jest ona opisana bardzo subtelnie, jednak warto najpierw samemu przeczytać lub porozmawiać z dzieckiem. Bohaterowie książki mają po 17 lat, jednak okładka przyciągnie młodszych czytelników, dlatego o tym wspominam.


 

agusia97 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-06-15, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,
Typowa książka dla młodzieży, która jednak zawiera bardzo wiele wątków. Tak, że postacie drugoplanowe stają się równie ważne i wywołują w nas tyle samo uczuć (a czasem nawet więcej) co postacie pierwszoplanowe. W powieści dostrzegłam jednak kilka niedociągnięć lub błędów. Jednak są one na tyle niewielkie, że nie przeszkadzają w czytaniu i nie są istotne dla rozwoju fabuły. Ciekawym i nowatorskim pomysłem było wplecenie przez autorkę do akcji powieści fascynacji rowerami. Bo trzeba przyznać, że ów środek transportu ma bardzo ważne znaczenie dla książki. Jest to niezwykłe z tego powodu, że obecnie we współczesnych powieściach dla młodzieży częściej spotyka się motory i tego typu pojazdy. Autorka miała bardzo ciekawy pomysł, aby przełamać rutynę.
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
justa21 Linia koment
Przeczytane:2014-06-19, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
mskm13 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
Okładka - Wiatr. Taniec spadających gwiazd Najpiękniejsza córka Boga
Tasha K. Douglas
Okładka - Wiatr. Taniec spadających gwiazd Jak płatki śniegu
Denise Hunter
Okładka - Wiatr. Taniec spadających gwiazd Dobra nowina - historie biblijne
Billy Graham
Okładka - Wiatr. Taniec spadających gwiazd Hotel nad oceanem
Colleen Coble
Okładka - Wiatr. Taniec spadających gwiazd Droga Karolino...
Kristy Woodson Harvey
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów