Recenzja redakcji granice.pl

Kup Teraz

Kto wiatr sieje

Virginia C. Andrews

Ocena ( 31 osób )
4.6
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2012-12-27
Kategoria: Obyczajowe
ISBN: 9788327301598
Liczba stron: 464
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Justyna Gul

Stare grzechy mają długie cienie…

 

Dlatego też jak przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli(…) Te słowa zaczerpnięte z Nowego Testamentu doskonale oddają losy mieszkańców Foxwort Hall. Grzech i śmierć są wciąż obecne w tym domu i nawet pożar nie zdołał strawić nienawiści mieszkającej w murach, krwi, którą zbrukane są fundamenty i żałosnego płaczu umierających na poddaszu dzieci. Na poddaszu, bowiem tam umieściła je chciwa matka w nadziei na przejęcie rodzinnego majątku. Tam właśnie spędziły trzy lata, karmiąc się nadzieją na lepszą przyszłość, na legendarne bogactwo. Karmiąc się fałszywą miłością na równi ze słodkimi pączkami z arszenikiem…

 

Saga o Dollangangerach jest już znana na całym świecie, a wstrząsająca historia opisana przez Virginię Cleo Andrews budzi od lat niesłabnące emocje. Więzione przez lata rodzeństwo, siostra i brat, pomiędzy którymi rodzi się grzeszna miłość, oraz dalsze ich losy przykuwają uwagę i nie pozwalają spocząć, nie poznawszy wcześniej zakończenia opowieści o destrukcyjnej rodzinie i toksycznej miłości.

 

Powieść Kto wiatr sieje, opublikowana nakładem wydawnictwa Świąt Książki, to kolejna już, przedostatnia odsłona losów rodziny Dollangangerów, chyba - jak dotąd - najsłabsza. Znów przenosimy się do Foxwort Hall, odrodzonego niczym Feniks z popiołów, pieczołowicie zrekonstruowanego przez Barta, właściciela rezydencji. Do czasu ukończenia przez niego wymaganego testamentem wieku, tymczasowym zarządcą spadku jest znienawidzony przez chłopaka Chris – brat matki i równocześnie jej „mąż”. Jako państwo Sheffield, Chris i Cathy są ze sobą już od lat, a choć ich włosy przyprószył szron, zaś skórę pokryły zmarszczki, to ich miłość pozostała niezmienna, podobnie jak namiętność, z którą wciąż nie może pogodzić się Bart.

 

Ten po latach leczenia psychiatrycznego wydaje się odzyskiwać równowagę, a nawet wieść normalne życie. Ukończył studia prawnicze, zdobył wielu znajomych, a w perspektywie ma wielkie bogactwo. Jednak jego dusza wciąż pragnie więcej, jego chora ambicja nie pozwala mu zatrzymać się w miejscu, a przekonanie o własnych słabościach i niepewność, maskowana jest agresją i nienawiścią.

 

Choć wydawałoby się, że Bart ma już wszystko, o czym może marzyć młody człowiek, on uparł się stworzyć z Foxwort Hall wierną replikę posiadłości Malcolma sprzed lat. Przeraża to Cathy, która wraz z Chrisem planuje tu krótki pobyt w drodze na Hawaje. Niestety, okrutny los po raz kolejny zakpi z rodzeństwa  Dollangangerów, a tragiczny wypadek, jakiemu ulega Jory, gościnnie występujący w spektaklu baletowym na urodzinach brata, znów więzi rodzinę w przeklętym domu.

 

Uszkodzony kręgosłup nie tylko kończy karierę taneczną rozchwytywanego tancerza, który wraz z żoną Melodie obecny był na wszystkich scenach świata. Rozpada się również jego małżeństwo, bowiem ciężarna Melodie nie może pogodzić się z żadną formą niedoskonałości ukochanego, zaś świadomość, iż Jory pozostaje sparaliżowany i nigdy z nią już nie zatańczy, nie pozwala jej normalnie funkcjonować. Odsuwa się zatem od męża, choć tragedia nie powstrzymuje jej przed romansem z… Bartem. Po raz kolejny nienawistnemu chłopakowi udało się zniszczyć coś pięknego, po raz kolejny złamał komuś życie. Czy to on stoi również za wypadkiem Jory`ego? A może winny jest odnaleziony w tajemniczych okolicznościach wuj Cathy, Joel, którego Bart nie tylko zaprosił do domu, ale również uczynił swoim mentorem? Teraz wraz ze starcem, który spędził większość swojego życia w klasztorze, może modlić się całymi dniami o zbawienie duszy matki i słuszną karę, która oczyści ją z grzechu.

 

Powieść z każdą stroną wciąga coraz bardziej i choć szaleństwo Barta przybiera tu formę religijnego fanatyzmu, to niebezpieczeństwo wciąż czai się w każdym zakamarku Foxwort Hall. Przeraża nie tylko zachowanie młodego dziedzica, ale również bezwzględność i słabość Melodie, rozwiązłość adoptowanej córki Cathy i Chrisa, Cindy, oraz zapalczywość Joela. Przede wszystkim jednak uderza niemoc Cathy względem Barta i chory układ, w jaki się wikła. Podczas lektury nieustanie zadajemy sobie pytanie, dlaczego Cathy i Chris nie zabiorą z tego przeklętego domu całej swojej rodziny i nie zostawią Barta, zaciętego w swej nienawiści do całego świata, samemu sobie?. Może wówczas, odseparowani od źródła kłopotów, od słów nieustannie przypominających o grzechu, mogliby żyć w szczęściu i spokoju…

 

Powieści Kto wiatr sieje nie sposób jest czytać, nie poddając się emocjom, jakie wywołuje. Gniew, frustracja, a nawet nienawiść do Joela i Barta – to wszystko tkwi w czytelnikach, nie pozwalając pogodzić się z okrutnym losem Dollangangerów oraz kłopotami, które na nich spadają. A wypadek Jory`ego to tylko początek tragicznych wydarzeń, które znów rozgrywają się w ponurych murach Foxwort Hall. Autorce po raz kolejny udało się stworzyć atmosferę grozy, a stopniowane napięcie sięga zenitu, kiedy czekamy na powrót Chrisa, który ma zabrać rodzinę z tego mrocznego, odciętego od świata miejsca. Biorąc pod uwagę rozwój wydarzeń i powstrzymując się przed zdradzeniem fabuły, mogę tylko przyznać, że z niecierpliwością czekam na ostatni tom sagi…

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
wiola120892 + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-04-18, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
"Kto wiatr sieje" to przedostatnia część sagi Virginii C. Andrews o rodzeństwie Dollangangerów skupiająca się tym razem na żądnym władzy i pieniędzy synu Cathy - Barcie. Jak potoczyły się losy rodziny? Po raz kolejny dosięgają ich tragedie wynikające z wydarzeń z rezydencji Foxworth Hall do której wracają po wielu latach. Jak zakończyła się rodzinna saga? O tym przeczytać trzeba samemu znając poprzednie części, ale przyznam że dla mnie ten tom był jak i poprzednie cudowny i żałuję, że nie mogłam nigdzie znaleźć ostatniej części tejże sagi.
Deutschland191 plusminus Linia koment
To już czwarta część opisująca dalsze losy rodzeństwa Cathy i Chrisa, którzy są już w średnim wieku i znowu muszą stawić czoła rezydencji Foxworth Hall, w której przeszli największą tragedię swojego dzieciństwa.
W tej części narracja Cathy naprawdę mi przypadła do gustu, w poprzednich tomach miałam wrażenie, że czasem przemawia jakaś egzaltowana nastolatka, tutaj pozytywne wrażenie, bo odniosłam wrażenie, że bohaterka stała się nieco dojrzalsza. Miałam wrażenie, że jakieś ogromne fatum ciąży nad tą rodziną, z kart powieści bije też gorzka prawda, która pokazuje kto tak naprawdę kocha szczerze kiedy przytrafia się nieszczęście. Jakoś nie mogłam znieść Cindy, adoptowanej córki Cathy i Chrisa, zachowywała się jak typowa kobieta lekkich obyczajów i nawet nie dziwiłam się niechęci Barta w stosunku do niej. Kolejne przesłanie jest takie,że bogactwo nie zawsze daje poczucie szczęścia. Czy można być szczęśliwym mając ogromny dom i fortunę, ale będąc zupełnie samotnym człowiekiem? Bardzo mi się podobała kreacja bohaterów, każdy ma inny charakter, swoje wady i zalety. Nie da się przewidzieć jak zakończą się losy bohaterów, a samo zakończenie jest bardzo poruszające i zupełnie nie spodziewałam się takiego momentu. Bardzo zżyłam się z bohaterami od początku czytania sagi, śledziłam ich dzieciństwo, młodość i ciężko się z nimi rozstać. Ten tom zamyka losy rodzeństwa,jednak jest jeszcze piata część, która opisuje tragiczne losy rodziny Dollangangerów od początku. Nie każdemu książki autorki przypadną do gustu, albo się lubi takie historie albo nienawidzi. Dla mnie ta seria była niezwykle wciągająca a losy bohaterów na długo zapiszą się w mojej pamięci. Polecam także ekranizacje na podstawie serii, które mimo, że różnią się od książek to uważam, że są warte uwagi a gra aktorska robi wrażenie.
Willa871 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-16, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 2016,
Po ostatniej części jak najszybciej wzięłam się za kolejny tom bestsellerowej sagi o rodzinie Dollangangerów. Tym razem akcja posunęła się do przodu o kilkanaście lat, kiedy synowie Cathy: Jory i Bart są już dorosłymi mężczyznami. Autorka znowu powraca do narracji z punktu widzenie Cathy, co mnie bardzo cieszy, gdyż można wyczuć ten klimat i grozę.

Cathy i Christopher powracają do Foxworth Hall, miejsca, które kojarzy im się z traumatyczną przeszłością, gdzie jako dzieci byli więzieni na poddaszu przez matkę i babkę. Bart w wieku 25 lat ma odziedziczyć cały majątek w tym dom, zostawiony mu przez babkę. Do dnia urodzin, które mają być uroczyste w posiadłości trwają przygotowania. Bart zadbał o to, żeby dom powrócił do swojej świetności sprzed lat. Zadbał o każdy nawet najdrobniejszy szczegół, żeby posiadłość wyglądała tak jak sprzed pożaru, a nawet jeszcze lepiej. Gdy Cathy i Chris docierają na miejsce przeżywają szok. Spotykają tam Joela, brata matki, który był uważany za zmarłego. Mężczyzna wiele lat spędził w klasztorze. Cathy od początku przybycia czuje się nieswojo, taj jakby duch Malcolma wciąż krążył wokół. I zbytnio się nie myli. Joel jeszcze potęguje w niej to uczucie gdy na każdym kroku wypomina jej i Chrisowi kazirodczy związek, za który będą cierpieć ognie piekielne. Mężczyzna jest fanatykiem religijnym i tak jak w poprzedniej części John Amos, tak on truje umysł Barta.

Duchy "Kwiatów na poddaszu" znowu dają o sobie znać. Tutaj nikt nie może być szczęśliwy. Jory po wypadku po którym jest sparaliżowany próbuje odnaleźć sens życia. Po odejściu Melody, która zostawiła swoje nowo narodzone bliźnięta i męża dużym wparciem jest dla niego Cathy. Ta postać ewaluowała. Jest już dorosłą, silną kobietą, próbuje stać na straży rodziny, ale nawet ona nie może wszystkich rzeczy przewidzieć. Jestem pełna podziwu dla jej siły wewnętrznej. Chrisa było troszkę mniej w tej części, to ona stanowiła główną postać. Denerwowały mnie pozostałe dwie kobiety: Melody i Cindy - adoptowana córka Cathy i Chrisa. . Ta druga wydawała mi się taką "słodką idiotką", typową lalką Barbie. Strasznie mnie irytowała i działała na nerwy. Zmieniła się pod koniec powieści, gdzie była " do zniesienia". Co do Melody okazała się płytką i słabą osobą. Przy pierwszych problemach użalała się nad sobą i momentami była jeszcze bardziej denerwująca od Cindy. Miałam ochotę wziąć coś ciężkiego i czymś w nią walnąć. A po tym co zrobiła Jory'emu i swoim dzieciom znienawidziłam ją.

Bart, który w tej powieści odgrywa jedną z ważniejszych ról stara się upodobnić do swojego pradziadka Malcolma. Uważa, że dzięki pieniądzom będzie szczęśliwy. Chce tak jak on być najbogatszym człowiekiem. Tylko to się w jego życiu liczy. Czas pokaże, że się myli i że nie można kupić miłości. To bardzo złożona postać. Przez cały czas nie akceptuje Chrisa jako swojego przybranego ojca. Wolałby, żeby go nie było. Czy kiedyś zmieni swoje nastawienie? Mężczyzna czasami odkrywa swoje dobre cechy, ale częściej jest agresywny i łatwo wybucha gniewem. Walczą w nim dwie natury: dobra i zła. Która w końcu zwycięży?

Nie wszystkim odpowiada zapewne styl autorki, którą charakteryzuje troszkę ciężki i kwiecisty styl, ale mi dobrze czytało się tą powieść. Oczywiście dużo brakuje jej do "Kwiatów na poddaszu", ale także wywołuje szok, niedowierzanie i atmosferę mroku, szczególnie jeśli chodzi o Joela, który ciągle straszy piekłem. nieraz czułam ciarki na plecach. Pisarka w tej części poruszyła także kwestię niepełnosprawności, jak wpływa na człowieka, który do tej pory był aktywny, a teraz musi do końca życia być przykuty do wózka. Bardzo realistycznie to wyszło.

Trudno mi było się rozstać z bohaterami, zżyłam się z nimi. Zakończenie miało sens i taki był zamysł autorki. Zakończyła się pewien rozdział w życiu rodziny i taki musiał być finał. Kolejna część jest prequelem tych czterech tomów. Dawno w żadną sagę tak się nie wciągnęłam jak w tą. Można ją albo znienawidzić, albo pokochać. U mnie było to drugie i pewnie jeszcze długo nie znajdzie się godny następca.
Mercredi plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-09, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,
Ten tom zdecydowanie był już niepotrzebny. Za dużo tych nieszczęść i udziwnionych kolei losu. Żałuję, że go przeczytałam, bo poprzednie części straciły dla mnie na wartości.
izabela81 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-11-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2013,
W tym tomie mamy podsumowanie całego życia Dollangagerów i znalezienie jego ostatecznego sensu. Pełno tu emocji i różnorakich uczuć. Autorka pokazuje, że pieniądze oraz władza nie dają prawdziwej miłości i szczęścia. A także to, że miłość i dobro zawsze zwyciężają. Bo czym byłoby życie bez miłości?
anka920 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-08-13, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,26 książek 2015,Mam,
W czwartej już z kolei części bohaterowie wracają do Foxwort Hall na 25 urodziny swojego syna - Barta. Zarówno w poprzednich tak samo i w tym tomie wydarza się wiele tragedii, które dotykają zarówno rodzeństwo z poddasza jak i dzieci Cathy. Ogromna podatność Barta na wpływy zostaj wykorzystana przez nagle pojawiającego się wujka - Joela. Tragiczny koniec wzmaga emocje emanujące z książki od pierwszych jej stron.
hajduczek plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-03-03, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,12 książek na 2015 rok,Wyzwanie SAGI RODZINNE,
Pomimo powtarzania niektórych elementów (ale sprawdzonych i naprawdę wstrząsających czytelnikiem) autorka rozwija historię rodziny w sposób nie dający czytelnikowi odsapnąć, trzyma w napięciu, cały czas mamy świadomość że coś się zaraz wydarzy. I tragedia nastepuje...
kingaz86 plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-03-04, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 w 2015 :),Mam,
25 urodziny to bardzo ważny moment w życiu Barta. Zgodnie z wolą babki tego dnia stanie się on właścicielem rodzinnej posiadłości. Na jubileuszowe przyjęcie zjeżdża się cała rodzina. Pojawiają się Cathy i Chris, a także rodzeństwo Cindy i Jory z żoną Melodie. W posiadłości jest też dawno uznany za zmarłego wujek Joel. Spotkanie nie przynosi jednak nikomu nic dobrego. Dla rodziców Barta wizyta w Foxwort Hall wiąże się z traumatycznymi przeżyciami, jest wspomnieniem trzech lat, które jako dzieci spędzili uwięzieni na strychu rezydencji. Jory ulega poważnemu wypadkowi, który na zawsze zmieni jego życie, a cienie przeszłości próbują dosięgnąć następnego pokolenia...
Versatile plusminus Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 5, Na półkach:

Foxwort Hall to miejsce, które dla Cathy i Chrisa nie kojarzy się z niczym pozytywnym. To tutaj bohaterowie zaznali niewyobrażalnego cierpienia, poznali smak zakazanej miłości, a także śmierci. Wydawać by się mogło, że każdy normalny człowiek, znajdujący się w ich sytuacji, omijałby okolicę owej posiadłości szerokim łukiem. Tymczasem rodzeństwo, złączone fatalnym uczuciem, jak gdyby nigdy nic wprowadza się do odbudowanej po latach rezydencji. Teraz Bart, jako pan domu i prawny właściciel majątku, może sprawować pełną kontrolę nad życiem wszystkich mieszkańców posiadłości.


Ogólnie rzecz biorąc to nie mam żadnego instynktu mordercy, aczkolwiek w trakcie lektury książki pani Andrews po raz pierwszy zdarzyło mi się posiadać przemożną chęć uśmiercenia jednego z głównych bohaterów. Po prostu przez większość powieści zastanawiałam się kiedy wreszcie jakaś cegła całkiem przypadkowo spadanie Bartowi na głowę i tym samym uwolni całą rodzinę od wszelkich utrapień, które powodował owy mężczyzna. Dodatkowo jego charakter, sposób postępowania czy też wypowiedzi nieprzerywanie budziły moją irytację.

Nie da się ukryć, że w moją ulubioną postacią z czwartego tomu serii o Dollangangerach był Jory. Bohatera tego pokochałam całym sercem za jego dobroć, pogodę ducha i pasję do tańca. Dlatego też nie mogłam uwierzyć, że jedyna postać, którą darzyłam niewątpliwą sympatią została tak okrutnie okaleczona i pozbawiona marzeń. Ponadto jego żona okazała się kobietą, zdecydowanie niezasługującą na miłość tak cudownego mężczyzny.

Na szczęście w tym tomie wreszcie nie musimy czytać o żadnym miłosnych ekscesach samej Cathy, której uroda nie jest już tak zachwycająca jak przedtem. Jednak spokojnie, spokojnie, w jej rolę wcieli się jej przybrana córka Cindy. Nastolatka zacznie zachowywać się identycznie jak jej macocha w „Płatkach na wietrze”, czyli skąpe ubrania, wyzywający sposób bycia i niesłychana chęć uwodzenia mężczyzn staną się jej codziennością.

Kto wiatr sieje” to książka pełna emocji i odmiennych uczuć. Jednak we mnie w głównej mierze wywołała jedynie smutek. Przykro było mi czytać o kolejnych nieszczęściach dotykających rodzinę Dollangangerów. Odniosłam też wrażenie, jakoby życie nie dawało im żadnych uciech ani nadziei. Od samego początku nad miłością Cathy i Chrisa wisiało fatum, od którego nie mogą się uwolnić. Teraz ich rzeczywistość przypomina jedną wielką patologię.

Mimo wielu wad, jakie posiada owa książka, czyta się ją szybko i przyjemnie. Autorka dalej pisze w sposób bardzo prosty i przystępny. Fabuła jest niebywale wciągająca, a bohaterowie dają się poznać z zupełnie innej strony niż dotychczas. Co więcej, zakończenie powieści jest nadzwyczaj zaskakujące, ale szczerze przyznam, że mi niespecjalnie przypadło ono do gustu.

Podsumowując, czwarta część serii rozpoczętej przez fantastyczne „Kwiaty na poddaszu” jest zdecydowanie lepsza od swoich dwóch poprzedniczek, jednak do genialnego pierwszego tomu jest jej jeszcze bardzo daleko. Szczerze przyznam, że nie mam pojęcia, co autorka przygotowała czytelnikom w ostatniej, piątej części sagi. Według mnie z historii Dollangangerów wyciśnięto już naprawdę wszystko.

www.public-reading.blogspot.com
Barbarka plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-11-19, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem, 26 książek 2014,
Ciąg dalszy losów bogatej rodziny.
Polecam przeczytanie wszystkich części losów sagi o Dollangangerach.
Bardzo wzruszająca powieść.
figlarna24 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-05-28, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,

"Kto wiatr sieje..." jest to czwarta , a zarazem przedostatnia część sagi o rodzinie  Dollangangerów. Trzecia cześć " A jeśli ciernie" kończy się w momencie, gdy w pożarze umiera także , jak w drugiej części seniorka rodu. Mówię tu o Corrine, matce Cathy i Chrisa. Mogłoby się wydawać, że ciężar kazirodczego związku Cathy i Chrisa nie może przynieść nic już gorszego rodzinie niż do tej pory. Jory zostanie słynnym tancerzem, a Bart upora się ze swoją skomplikowaną psychiką. Jednak los nie jest tak łaskawy.


Po tym jak Corrine zapisuje swój majątek Bartowi ,  nieszczęścia wracają do nich niczym bumerang. Bart w swym kompulsywnym myśleniu odtwarza na gruzach rezydencje  Foxworth. I sam przyjmuje to nazwisko. Przyjmuje on także pod swój dach zaginionego w młodości brata Corrine - Joela. Joel jest już starcem, który w sprytny sposób manipuluje Bartem , ale również w sarkastyczny sposób ostrzega go przed niechybnym upadkiem. 


Bart zaślepiony swoją władzą, pieniędzmi i posłuchem wśród prawników, inwestorów itp. wydaje pieniądze z rozmachem. A na swoje 25-te urodziny organizuje bal. Podczas balu Jory odstawia scenę baletową i ulega wypadkowi. Okazuje się, że został on trwale kaleką. Podczas, gdy Jory popada w depresję , a Cathy poświęca synowi każdą całą swoją uwagę, to Bart uwodzi żonę brata- ciężarną Melody....


Uważam, że ta cześć była lepsza od poprzedniej. Stało się tak być może dlatego, że autorka wróciła do narracji Cathy. To poprzez jej usta poznajemy dalsze losy rodziny. To ona opowiada czytelnikowi ten ogrom emocji, napięć występującymi członkami rodziny. 


Zazdrość i pycha Barta aż bije po oczach. Jednocześnie widać, jak bardzo jest on zagubiony. Nie może odnaleźć sam siebie. Nie wie, tak naprawdę czego oczekuje o siebie, innych i matki. Kocha Cathy, ale jednocześnie ją odrzuca. Pożąda z premedytacją on wszystkiego , co miał Jory, choć często podkreśla miłość do brata.


Natomiast Cathy ciągle faworyzuje Jorego, a na błędy Barta boi się raz i stanowczo zareagować. Czasami miałam odczucie podobieństwa Cathy do swojej teściowej, gdyż próbowała ona wymuszać na synowej miłość do Jorego. Jednocześnie nie potrafiła otwarcie porozmawiać z synową o jej zdradzie z Bartem.


Postać Chrisa jest jakby zdawkowa.


Ciekawą postacią jest Joel. Cicha i posępna postać przemykająca przez korytarze. Kim on właściwie jest? Czego on szuka i jaki jest jego prawdziwy zamysł? Czy wrócił dla rodziny, a może miał inny powód?


Co moją uwagę znowu zwróciło, to kolejne powtarzania tekstu oraz zaprzeczenia .Oto przykłady.


Podczas chwil Bożego Narodzenia, pisarka piszę, że Bart ułożył prezenty dokładne, a pół zdania później piszę ponownie, że Chris ułożył prezenty dokładnie. 


A zaprzeczenia to:


Autorka piszę, że podczas otwierania prezentów nawet Joel łapczywie je otwiera, by zaraz dodać, że Joel patrzy na ilość i jakość prezentów ze wzgardą. Więc się pytam. Jak to jest z tym Joelem? Jaka jest prawda? Czy pisarka trochę się nie pogubiła?


No , ale cóż wybaczam tę potknięcia. Za moment ostatnia cześć sagi, która jest zupełnie inna od pozostałych, ale o tym kolejnym razem.

agnik66 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-11-14, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Wyzwanie - powieści obyczajowe,
To już moje czwarte spotkanie z rodem Dollangangerów. Nie sądziłam, że sięgnę po tę część, bo ostatnia jakoś mnie nie zachwycił. Jednak, gdy zauważyłam ją w bibliotece to myślę sobie, że dam jej szansę.

Cathy i Christopher są już po pięćdziesiątce, ich synowie są już dorośli, a przybrana córka jest w wieku nastoletnim. Cała rodzina przeprowadza się do Foxworth Hall. Z tym domem Cathy i Chris nie mają dobrych doświadczeń. Oprócz nich do domu wprowadza się Joel - wuj Cathy i Chrisa. Był on uznany za zaginionego, ale Bart go odnalazł...

"Kto wiatr sieje" nie dorównuje na pewno części pierwszej, czyli "Kwiatom na poddaszu". Ogólnie książka wydała m i się jakaś taka "naciągana", pisana na siłę, trochę nieprzemyślana.

Denerwowali mnie bohaterowie książki. Postaci są niezaradne, bezbronne, nieciekawe, sami nie wiedzą czego chcą. Wydaje mi się, że z każdą książką jest po tym względem coraz gorzej.

Druga sprawa to przewidywalność. Większość wydarzeń odgadłam, bo autorka wcale tego przed nami nie próbowała ukrywać, jedynie sam koniec mnie trochę zaskoczył, ale na tym koniec. Zero napięcia, zagadki, niepewności, a o akcji nawet nie wspominam!

Strasznie się zawiodłam i z po ostatnią część raczej nie sięgnę, chyba że już naprawdę nie będę miała co czytać ( a na to się na razie nie zapowiada). Szkoda, że taka kiepska, bo pierwsza część jest genialna i Wam ja serdecznie polecam! A kolejne części są już trochę słabsze, ale tragedii nie ma.
bibliotekarkaB plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-10-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,
"Kto wiatr sieje" stanowi kolejną cześć cyklu. Chociaż nie czytałam rozpoczynających cykl "Kwiatów na poddaszu" mniej więcej znam treść. Bardzo skomplikowana historia rodzinna, w której Cathy pragnie zjednoczyć swoich bliskich. Konflikty wywołuje wuj Joel, który ma ogromny, destrukcyjny wpływ na jej syna Barta. Zamiast działać, Cathy stara się wszystko ułagodzić pełnymi uczucia i emocji mowami. Czasami same słowa nie wystarczą, trzeba podejmować zdecydowane kroki.
Mamut plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-07-10, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,ROK 2013 PONAD WYZWANIE,
Bart zaprasza do odbudowanego Foxworth całą rodzinę. Podczas urodzinowego występu jego starszy brat, Jory ulega wypadkowi. Tancerz traci władzę w nogach a wraz z nią miłość żony. Historia lubi się powtarzać... przecież ojciec Jory'ego także tańczący w balecie, też został sparaliżowany, Chris ginie w wypadku samochodowym jak jego ojciec, siostra kocha brata i wychowuje z nim dzieci...
Eli1605 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
zbigiz Linia koment
Przeczytane:2016-03-07, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Alexxandra Linia koment
Przeczytane:2014-06-24, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Posiadam,
gosia45 Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Domi__T Linia koment
Przeczytane:2015-01-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
sylwia1234567 Linia koment
Przeczytane:2015-09-20, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytam 52 książki w 2015 roku ,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Ryuzaki Linia koment
Przeczytane:2015-06-24, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
beatrycze66 Linia koment
Przeczytane:2015-03-01, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytałam przed 2015,
gosia_gosia16 Linia koment
Przeczytane:2015-03-18, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Elia Linia koment
Przeczytane:2013-04-17, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane dawniej,
dayna15 Linia koment
Przeczytane:2014-11-09, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,z_Przeczytałam 2013 (112),
Inka Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Engieee Linia koment
Przeczytane:2014-05-11, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
atena Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
kobra18 Linia koment
Przeczytane:2012-05-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,"Ale to już było" ;),
kozunia97 Linia koment
Przeczytane:2014-09-12, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,czytam regularnie w 2014 roku,
justim Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
jolantasatko Linia koment
Przeczytane:2014-01-28, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,2013,
natkaa55 Linia koment
Przeczytane:2014-01-25, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
magdkos Linia koment
Przeczytane:2014-01-25, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane odkąd pamiętam do końca 2013 ;),
majka1654 Linia koment
Przeczytane:2013-06-08, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytałam :D,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
ajrin Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
basia02033 Linia koment
Przeczytane:2013-12-31, Na półkach: Przeczytałem,
Gosia2725 Linia koment
Przeczytane:2013-08-12, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki - 2013,Mam,
Dizzy Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
justa21 Linia koment
Przeczytane:2013-06-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Ocena: 2, Na półkach:
Magnolis Linia koment
Przeczytane:2013-05-19, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów