Recenzja czytelnika granice.pl

Kup Teraz

Pałac północy

Carlos Ruiz Zafon

Ocena ( 38 osób )
4.9
Wydawnictwo: Muza
Data wydania: 2011-04-01
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 9788374959780
Liczba stron: 288
Dodał/a książkę:
Dodał/a recenzję: Tala_1986

Pałac pełen marzeń

 

Carlos Ruiz Zafón jest hiszpańskim pisarzem, którego znamy przede wszystkim z takich powieści, jak „Cień wiatru” czy też „Gra anioła”. Jednak „Pałac północy” to druga powieść, jaką napisał autor na początku swej kariery – została zaklasyfikowana do literatury młodzieżowej. Jest to także druga książka Zafóna, po którą postanowiłam sięgnąć.

 

Tytuł książki pochodzi od nazwy miejsca, w którym spotykali się główni bohaterowie powieści. To właśnie o nich i o przerażającej przygodzie, w jakiej przyszło brać im udział, możemy przeczytać w powieści. Treść ujęta jest w formie wspomnień jednego z członków Chowbar Society o wydarzeniu, które rozegrało się wiele lat wstecz w Kalkucie. Wszystkich bohaterów poznajemy w momencie ukończenia przez nich szesnastego roku życia. Według prawa panującego w mieście są już osobami dorosłymi i muszą odejść z sierocińca, w którym razem się wychowywali. Nie wiedzą, że jest to dzień, w którym naprawdę przyjdzie im się pożegnać z dzieciństwem, ponieważ w następstwie zdarzeń, w jakich wezmą udział, będą musieli szybko wydorośleć.

 

Wydaje mi się, że nie potrzeba dodawać nic więcej, aby nie ograbić książki z jej aury tajemniczości. Muszę tylko dodać, iż powieść mówi nam o prawdziwej przyjaźni, odnalezieniu rodziny, tęsknocie i uczuciu rodzicielskim. W "Pałacu północy" autor w początkowej nocie wyraża nadzieję, że powieść przypadnie do gustu nie tylko młodzieży, ale także starszym czytelnikom. Wydaje mi się, że udało się to w stu procentach. Przesłanie książki z pewnością okaże się bliskie wielu czytelnikom. Mówi ono mianowicie, iż prawdziwa przyjaźń przezwycięży wszystko i nawet upływ czasu jej nie zniszczy. Również wątek miłości, jaką rodzice darzą swoje dzieci i dla której gotowi jesteśmy poświęcić swoje życie, jest bliski większości dorosłych czytelników.

 

Książka napisana jest prostym językiem, dzięki czemu czyta się ją łatwo i bardzo szybko. Akcja poprowadzona została w sposób zwięzły i ciekawy. Powieść wciąga od początku, chociaż wydaje mi się, iż spowodowane to jest bardziej ciekawością czytelnika niż szybkością rozwoju akcji. Są momenty, gdy czytelnikom mogą przejść dreszcze po plecach, co stanowi sporą zaletę książki - możemy dzięki temu w pełni doświadczyć tajemniczości i mrocznej strony zdarzeń, w których przyszło wziąć udział bohaterom. Zafón potrafi tworzyć bardzo plastyczne obrazy, także związane z wątkami i postaciami fantastycznymi, przy pomocy samych słów. "Pałac północy" powinien więc przypaść do gustu większości - nie tylko młodych - czytelników. 

szara_linia
Opinie
Ocena 1 2 3 4 5 6
Komentarz
Elfik_Book + 1 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-08-27, Na półkach: Przeczytałem,Mam,

Siedmioro nastolatków - sześć chłopaków i jedna dziewczyna tworzą stowarzyszenie, które ma na celu wzajemną pomoc i rozwiązywanie tajemnic. Nazywa się ono Chowbar Society. Ma własny regulamin, zasady i trzeba płacić za możliwość bycia członkiem. Jednak płaci się nie pieniędzmi, a niesamowitymi historiami i własnymi tajemnicami. Swoją placówkę ma w Pałacu Północy. Wszystko brzmi pięknie i profesjonalnie. A jak naprawdę jest? Członkowie stowarzyszenia to przyjaciele, którzy mieszkają w sierocińcu. Natomiast sławetny Pałac Północy to zwykła ruina opuszczonego domu. Lecz czy wyobraźnia nie jest potężna? Czy ta siódemka młodych ludzi nie może żyć w marzeniach, które w ich mniemaniu już dawno się spełniły? Każdy ma prawo do szczęścia, nawet sieroty. Tym bardziej że pewnego dnia - dnia ich ostatniego spotkania, do sierocińca przybywa tajemnicza kobieta. Natrętnie domaga się spotkania z dyrektorem mimo wyjątkowo później pory. Razem z nią przybywa młoda dziewczyna, która fascynuje jednego z przyjaciół. To właśnie za jego namową po raz pierwszy w historii zostaje przyjęty nowy członek Chowbar Society. Sheere -  ich nowa koleżanka opowiada im historię, która na zawsze zmienia ich życie. Odtąd ich niezwykłe stowarzyszenie przeistacza się w coś prawdziwego i przede wszystkim dojrzałego. Tym bardziej że cienie przeszłości zaczynają powracać do krainy żywych. Czy prawa natury  w stanie zatrzymać tragiczne wydarzenia przyszłości? A przyjaźń, miłość? Czy naprawdę są takimi silnymi uczuciami?








Jestem wielką fanką Zafóna. Przeczytałam wszystkie jego książki oprócz następnej części tej trylogii. Wszystkie zawładnęły moimi myślami i sercem. Dlatego zdziwiłam się, gdy większość opinii o tej książce nie była zbyt pozytywna. Wiele osób ostrzegało mnie, że "Pałac Północy" jest najgorszą książką tego autora. Zasmucił mnie ten fakt, ale przecież zawsze któraś książka musi być tą najgorszą. Byłam pewna, że się zawiodę, ale tak się nie stało. Książka niezwykle mi się podobało. Może jestem zaślepiona "Cieniem Wiatru", czy "Grą Anioła"... Jednak jestem pewna, że to nie jest najgorsza książka Zafóna. O wiele mniej mi się podobał "Książę Mgły". Faktem jest, że nie mogę zaprzeczyć, że wcześniej wymienione książki  lepsze, ale to nie oznacza, że tej nie warto czytać.








"Wiedział, że prędzej czy  później dostaną się we władanie piór bez skrupułów, piszące mroczne epilogi, jakże dalekie od oczekiwań i marzeń, z jakimi jego podopieczni wychodzili na ulice Kalkuty, by zacząć nowe życie." 








Tym razem autor zrezygnował z opisów pięknej Barcelony, czy mrocznych miejsc owianych mgłą. Przeniósł nas w całkiem inne miejsce, a była to Kalkuta - Miasto Pałaców. Możecie pomyśleć, że to bardzo nietypowe w jego powieściach. Jednak zapewniam, że nie zabrakło tu tego tak dobrze znanego nam stylu. Od pierwszej strony czuło się, że to jest właśnie ten niepowtarzalny styl, który zaprowadzi nas do niezwykłych przygód i pozwoli odkryć mroczne tajemnice. Tak, kocham ten styl i chyba najbardziej go cenię ze wszystkich, które dotychczas poznałam. To właśnie on sprawia, że człowiek czuje się, jakby tam był, że jest uczestnikiem tej całej niesamowitej, lecz tragicznej historii. To się dzieje tylko w naszej głowie i na stronicach powieści, ale mamy wrażenie, że to prawdziwa historia, która jest również naszą historią. 








Kolejnym bardzo wielkim plusem są bohaterowie. Nie są dokładnie wykreowani, czy różnorodni. Są podobni do siebie. Zafón nadałam im tylko kilka podstawowych cech, żebyśmy mogli ich odróżnić. To był idealny zabieg i uważam, że wyjątkowo trudny. Nie nadać bohaterom zbyt dużo cech, ale przy tym nie pozostawić ich bezbarwnych. Każdy z nich jest owiany tajemnicą. Nigdy do końca nie wiemy, co naprawdę myślą i kim są. I się tego nigdy nie dowiemy. Możemy tylko przewidywać, co wybiorą. Niektórzy mogą uznać to za pustkę, braki niedopracowane prze autora. Dla mnie to jest poezja powieści. 








Jednak żebym zbytnio nie przechwaliła muszę napisać o wadzie, która jest wręcz kolosalna. W tym miejscu wyjątkowo zawiodłam się na autorze. Koleżanka mnie ostrzegła, że w tej trylogii pojawia się pewien schemat. Nie mogłam w to uwierzyć. Dla mnie było to wprost niewyobrażalne. Jednak z wielkim żalem muszę przyznać, że tak właśnie jest. A jest to schemat zakończenia. Właśnie ono powtarza, jakby pewien algorytm. Najpierw jest historia i zapowiedź niesamowitego zakończenia. Następnie jet wielki szok, coś nieprawdopodobnego, niespodziewanego. A później? Takie samo zakończenie jak w poprzedniej książce. Tylko okoliczności się zmieniły. Zabolało mnie, że przewidziałam zakończenie w połowie książki. Tu naprawdę wielki minus dla Zafóna.




 




Jak pewnie zauważyliście moja recenzja jest niezwykle emocjonalna. Piszę ją od razu po przeczytaniu książki. Przelewam wszystkie swoje emocje w tę właśnie recenzję. Jest ona jeszcze bardziej subiektywna niż moje poprzednie opinie. Wiem, że wiele osób nie zgodzi się ze mną. Jednak myślę, że każdemu kto lubi opowiadania z tajemnicami i dreszczykiem, a tu nie raz się pojawił, spodoba się ta książka. Dla kogoś, kto tak samo jak ja wręcz ubóstwia Zafóna, jest to pozycja obowiązkowa. Nie jest to do końca powieść młodzieżowa. Wiek nie ma tu najmniejszego znaczenia, tym bardziej że książka przekazuje wiele ważnych wartości i wiedzę o życiu, która przyda się każdemu. Książkę jak najbardziej polecam, jednak ostrzegam, że nie każdemu przypadnie do gustu. 



 

CicheBaBum plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-09-03, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,
Że niby najsłabsza? Nie! Wspaniała! To moja trzecia przeczytana książka tego autora i jestem już po uszy w nim zakochana! Urzeka mnie stylem narracji XIX- to wiecznej, z pozytywnymi bohaterami, szlachetnymi o wysokim morale. Podziwiam za każdym razem ożywianą w ręcz przyrodę i martwą zdawałoby się naturę. Opis rzeczy, emocji postaci to najmocniejszy walor pisarza. Dodatkowo przyciąga kunsztownie zarysowana intrygą, kreuje znowu postać antagonistyczną do bohaterów, enigmatyczną, a przez to groźną. Świetnie buduje napięcie i w odpowiednim momencie "odpuszcza". Przenosi w świat niemożliwy do poznania po za książką.
Kalkuta, rok... Ale zaraz! Tak wielu już wypowiadało się o tej książce, że nie będę "zrzynać" z poprzedników i napiszę co myślę już bez oczywistych rzeczy. Kalkuta- Indie- upały- sari- turbany- Sziwa- miejsce przeludnione- biedota. To pokrótce świat, który ja odczuwam czytając tą książkę. Upał i ogień- wstrętne, prawda? Wstrętny jest właśnie wróg młodych, dopiero co wkraczających w życie 16- to latków. Intryga jest tak zawiązana, że do prawdy podziwiam autora za rozpisanie kilku wątków, dziejących się w tym samym czasie rozdzielonych bohaterów.
Szkoda, że autor ma tylko 9 książek w naszym kraju po polsku. Muszę poznać wszystkie!
Polecam miłośnikom przygodowych powieści dla młodzieży i nie tylko! Z lekką grozą, magią i przede wszystkim nie gasnącą tajemniczością. A ta w zmęczonej upałami Kalkucie - płonie...
vaapu plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-05-20, Ocena: 3, Na półkach: Przeczytałem, 52 książki 2016,
Dziwna książka. Ciekawe momenty mieszają się tutaj z nudnymi i przekombinowanymi, niektóre wydarzenia wydały mi się trochę naciągane. Widać, że Zafonowi brakowało jeszcze warsztatu, miał ciekawy pomysł, ale nie do końca wyszło mu przelanie go na papier.
djas plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-26, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2016,Mam,
Piękna książka dla młodzieży. Sam mimo lat nie czuję się jakoś specjalnie stary, toteż przypadła mi do gustu. Nie było tu nic nadzwyczajnego, ot ładnie opowiedziana historia. Jednak ocena poszła o jeden punkt w górę za niesamowity klimat. Za tę książkę zapłaciłem całe sześć złotych. Dobry interes!
justyna929 plusminus Linia koment
Przeczytane:2016-03-02, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 ksiąkżki 2016,Mam,
Pałac północy to piękna i wciągająca historia, pokazująca jak wiele jesteśmy w stanie poświęcić dla bliskiej nam osoby. Dostrzegamy, że braterskie więzi mogą przetrwać wszystkie przeciwności losu, a prawdziwa przyjaźń pokona zło i przebije wszystkie mury. Polecam.
Więcej na-> http://ksiazkomiloscimoja.blogspot.com/2016/03/paac-ponocy.html#disqus_thread
ejotek plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-04-29, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Mam,
Carlos Ruiz Zafón jest autorem książek dla dorosłych, ale i dla młodzieży. Miałam przyjemność poznać już "Cień wiatru", "Grę Anioła", "Więźnia nieba" (twórczość dla dorosłych) oraz "Światła września" i "Księcia Mgły". Do kompletu Trylogii Mgły brakowało mi już tylko lektury "Pałacu Północy". Teraz nadszedł ten czas, by nadrobić zaległości.

Indyjska Kalkuta, rok 1916, maj. Angielski porucznik Peake kluczy ulicami miasta w strugach deszczu z dwójką niemowląt przytulonych do siebie. Musi uciec przed ścigającymi go zabójcami a dodatkowo dotrzeć do Aryami Bose, która jest babcią dzieci. Porucznik po wykonaniu zadania oddala się od domu kobiety i próbuje ukryć się przed pościgiem. Niestety, bezskutecznie.

Pani Bose musi bardzo szybko podjąć decyzję dotyczącą maluchów. Należy im znaleźć bezpieczne schronienie, tak by ludzie, którzy zabili im matkę a teraz ścigali porucznika nie mogli ich odnaleźć. Chłopca wraz z medalionem i poufnym listem Aryami podrzuca na próg sierocińca. Prosi w nim, by dyrektor placówki, przez pamięć na dawną przyjaźń z jej mężem, przyjął dziecko, nadał mu imię, wychował i nikomu pod żadnym pozorem nie zdradzał jego prawdziwej tożsamości. Jeszcze tego samego dnia w gabinecie dyrektora Cartera zjawia się tajemniczy mężczyzna - Jawahal. Źle mu z oczu patrzy, wzbudza w rozmówcy strach i koniecznie chce wybadać czy tego dnia pojawiło się w sierocińcu nowe dziecko. Jawahal napotyka na mur milczenia, obiecuje jednak - a wręcz straszy - że wróci. Za szesnaście lat, kiedy to sieroty osiągnąwszy wiek dorosły, opuszczają placówkę. Co się wtedy wydarzy?

Po szesnastu latach w progach sierocińca pojawia się Aryami wraz z wnuczką. Opowiada dyrektorowi o tym, że przez cały ten czas wciąż uciekały i że dzieci nie są bezpieczne. Carter powinien chłopca wysłać gdzieś, gdzie zło go nie dosięgnie. Ale dyrektor nie zdąży... Zło w osobie Jawahala powróci i zacznie się zemsta. Za co? Co takiego stało się w przeszłości, że teraz dwoje niewinnych szesnastolatków ma za to zapłacić. Dlaczego ich ojciec, który był inżynierem, zginął na jednej ze stacji dworca przez siebie zaprojektowanej. A z nim setki sierot? Komu zależało na tak wielkiej tragedii?

Tajemnicza historia powoli się wyjaśnia a jej narratorem jest w większości najlepszy przyjaciel wnuka Aryami - Ian. Opowiada zdarzenia sprzed pięćdziesięciu lat. Jak zareagowały bliźnięta w chwili prawdy o tym, kim są? Jakie kroki podejmą, by wyjaśnić zagadkę z przeszłości? Co uda się ustalić przyjaciołom dzieci? W książce pojawiają tajemnicze zjawiska (jak widmo płonącego pociągu z trzystu sześćdziesięcioma przerażonymi dziećmi), siejący postrach Jawahal, który jest widmem czy też może upiorem.

Sporą część historii bliźniąt i ich rodziców dowiadujemy się z ust Aryami. Jednak czy jest ona prawdziwa? Czy może stara kobieta zataiła część prawdy, by kogoś ochronić? Lub komuś pomóc? A może to właśnie prawda może uratować młode życia grupy przyjaciół?

W powieści jest również coś dla poszukiwaczy przygód i odkrywców tajemnic: przeglądanie muzealnych dokumentów, ciekawy szyfr w zamku pewnego domu, a także wiersz z ważną wskazówką. Uwielbiam takie historie! Ten dreszcz strachu o życie bohaterów. Te emocje podczas walki dobra ze złem. Kiedy do samego końca nie wiadomo, jak zakończy się ta ponura historia... Jedno jest pewne - żywy wyszedł z niej Ian. A reszta? Tego już nie zdradzę...

To cały Zafón, z brakiem zbędnych opisów i napięciem utrzymującym się przez większość stron... Do ostatnich kart czytelnik nie ma pewności jaką szansę na przeżycie mają członkowie klubu Chowbar Society ( z siedzibą w Pałacu Północy) w starciu z Jawahalem? I kim on tak naprawdę jest. Książka obfituje w nagłe zwroty akcji, bezwarunkową przyjaźń oraz mnóstwo ognia i strachu, który wrył się na zawsze w pamięć tych, którzy przeżyli.
Taką literaturę młodzieżową to ja lubię. I nawet elementy fantastyki jestem w stanie polubić. Polecam!
alkatraz plusminus Linia koment
Przeczytane:2015-01-05, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,
Do tej pory czytałam Zafona: ,,Światła września", ,Marinę" i ,,Księcia mgły". ,,Pałac północy" spodobał mi się z serii dla młodzieży najbardziej. Autor stworzył niesamowity, mroczny klimat Kalkuty. Zafon opowiedział o sile przyjaźni mocniejszej niż śmierć. Zauroczona byłam opisaną atmosferą w lekturze - pojawiającymi się cieniami, ogniem.. Główni bohaterowie nie irytowali mnie, zyskali moją sympatię. Chętnie sięgnę po kolejne książki Zafona, tym razem kierowane dla starszych odbiorców.
basiekgo plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-12-31, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Ben wraz z przyjaciółmi tworzy tajne zgromadzenie, którego członkowie przysięgali sobie pomoc w każdej sytuacji. W chwili, kiedy wychowankowie domu dziecka, skończą szesnaście lat, będą musieli opuścić sierociniec i zacząć radzić sobie w społeczeństwie Kalkuty. Ben nie wie jeszcze, że dzień urodzin to będzie ostatni dzień jego normalnego i beztroskiego życia. W noc poprzedzającą osiągnięcie tego wieku poznaje Sheere, którą postanawia wtajemniczyć w działanie bractwa. Dziewczyna opowiada im smutną historię swojej rodziny. Przyjaciele postanawiają pomóc Sheere odnaleźć tajemniczy dom ojca. Nie przypuszczają jednak, że historia okaże się śmiertelnie niebezpieczna, a losy dziewczyny i Bena splątane zostały nierozerwalnie szesnaście lat wcześniej, za sprawą niezwykle krwawych i płomiennych wydarzeń...
martyna9706 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-07-06, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Świetna książka! Co prawda jak zwykle jedynie na zakończenie mogę narzekać, ale tak chyba zawsze jest. Polecam każdemu, kto chce się oderwać od szarej codzienności. Tą książkę można przeczytać z zapartym tchem.
figlarna24 plusminus Linia koment
Przeczytane:2012-08-22, Na półkach: Przeczytałem,
Ilekroć sięgam po książki Carlosa Ruiza Zafona, zostaję mile zaskoczona. Pisarz potrafi wprowadzić mnie w oszałamiający świat, świat swojej nieskoczenie wybujałej wyobraźni, okraszonej mistrzowskim rzemiosłem pisania.


Najbardziej ciekawią mnie te książki, które ukazały się przed „Grą Anioła. I choć, sam Zafon wypowiada się, że są to powieści, głównie dla młodzieży, to każdy dorosły znajdzie w nich coś, niezwykłego. Zgodzę się po stokroć, z tym stwierdzeniem. Nie jestem już nastolatką, ale moje 20+ lat nie spowoduje żebym zrezygnowała z wczesnych powieści pisarza.


„Pałac północy” jest druga powieścią pisarza (pierwszą był „Książę mgły”). Akcja powieści dzieje się w Indiach, w mieście Kalkuta. W 1916 r. na schodach sierocińca, kierowanego przez Anglika Thomasa Cartera, zostaje pozostawione niemowlę. Przy niemowlęciu, które jest płci męskiej, znajduje się list z prośbą, by dyrektor sierocińca zaopiekował się chłopcem z pieczołowitością oraz, by zataił okoliczności i datę pojawienia się chłopca w placówce. List wyjaśnia, że na chłopca poluje morderca, który poprzysiągł zemstę na potomkach swojego wroga. Carter nadaje chłopcu imię Ben. Przez 16 lat chłopiec wychowuje się pod bacznymi skrzydłami personelu, nawiązuje przyjaźnie na śmierć i życie. Wraz z przyjaciółmi zawiązuje tajemne stowarzyszenie Chowbar Society.

 

Jest rok 1932 Ben wraz z przyjaciółmi przygotowuje się do opuszczenia bram sierocińca, by zacząć wieść dorosłe życie. Ale już na starcie życie te grupkę młodzieży  zaskakuje los. Pojawia się stara kobieta z 16-letnią dziewczynką, o imieniu Sheere, Carter zostaje odwiedzony przez tajemniczego mężczyznę, który szuka Bena, wybucha pożar w sierocińcu. Ben od starej kobiety dowiaduje się, ze jest jej wnukiem, bratem bliźniakiem Sheere, że on, jak i jego siostra muszą uciekać przed tajemną siłą, która pragnie ich śmierci. Jednak bliźnięta oraz członkowie stowarzyszenia postanawiają odeprzeć atak demona...


Carloz Ruiz Zafon jest mistrzem w kreowaniu świata fantazji. Losy bohaterów plotą się w zastraszającej krew w żyłach rzeczywistości. Ci, młodzi ludzie na początku swojej drogi życiowej podejmują niewykonalną walkę ze złem. Są pełni heroizmu i poświęcenia życia w imię wiecznej przyjaźni. Są odważni, bezkompromisowi, pełni werwy i chęci działania. Autor wykreował każdego na innego bohatera, każdy jest inny, każdego cechuje inna zdolność, by ich cechy się komponowały i mogły się zjednoczyć w krytycznym momencie ich wspólnej przygody. Także i bohater negatywny jest wyjątkową postacią. Choć jest przesiąknięty złem, zawsze mówi prawdę.  

Co mnie w książkach Zafona zachwyca to, ten barwny język. Słowa są soczyste, by jak najlepiej oddać daną sytuację. Dialogi są perfekcyjne, bogate w słownictwo i w treść. 

„Pałac północy” co tu dużo się rozpisywać, to jest majstersztyk. Powieść w najlepszym wydaniu. I kto jeszcze nie czytał,  dużo stracił. Naprawdę warto sięgnąć po tę pozycję, jak i inne przed „Grą Anioła”. Przede mną „Światła września”, więc spodziewajcie się niedługo kolejnych zachwytów nad twórczością mistrza


 

Willa871 plusminus Linia koment
Przeczytane:2014-03-09, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,26 2014,
Moja kolejna książka tego autora i jak zwykle się nie zawiodłam. Tylko Zafon potrafi tak pisać, że przeniosłam się w te czasy o jakich piszę. Czułam się tak jakbym byłam obok tych wydarzeń i przeżywała wszystko razem z bohaterami. Wspaniała książka o sile przyjaźni. Książka magiczna nie umiem ująć jej słowami.
Serdecznie polecam.
karla1214 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-12-22, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2013,Posiadam,
Carlos Ruiz Zafon coraz bardziej podbija moje serce. Druga książka w jego karierze, i druga którą ja przeczytałam jest zdecydowanie lepsza od poprzedniczki, która jednak nadal jest świetna.
Zafon to pisarz, który niewątpliwie ma wyjątkowy dar. Niektórzy pisarze tworzą dzieła, które szybko i przyjemnie się czyta, jednak nic pozatym. Carlos natomiast sprawia, że wszystko możemy dostrzec własnymi oczami. Wyjątkowo łatwo wyobrażałam sobie każdą opisywaną przez narratora sytuację ... chociaż nie ! Ja sobie tego nie wyobrażałam, to po prostu pojawiało się w mojej głowie.
Tak więc moi drodzy nie mogę w żaden sposób opisać tej książki, ponieważ mogłabym tylko popsuć komuś wrażenie o niej. Opisywanie zostawiam panu Zafonowi i składam głęboki ukłon za kolejną genialną historię !
azetka79 plusminus Linia koment
Przeczytane:2013-08-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
siła przyjaźni, siłą przywiązania, dziecięce wyzwania stają się wyzwaniami w życiu "prawiedorosłym" szesnastolatków, potęga przyjaźni potrafi czynić cuda i odeprze największe czające sie w kącie życia zło... bez względu na wszystko, dobro zwycięży!!!
kofi plusminus Linia koment
Przeczytane:2011-07-10, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
Bardzo mocno polecam! Świetna lektura. Przeczytałam jednym tchem i żałowałam, że tak szybko się skończyła.
Verri Linia koment
Przeczytane:2015-09-16, Ocena: 5, Na półkach: Chcę przeczytać,
gendun Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
IzaaK Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Azzmon Linia koment
Przeczytane:2015-08-09, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane,
Nostrid Linia koment
Przeczytane:2015-10-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
maja_klonowska Linia koment
Przeczytane:2015-10-18, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
agusia97 Linia koment
Przeczytane:2015-09-14, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2015,Wyzwanie - literatura młodzieżowa,
mieszko Linia koment
Przeczytane:2015-09-11, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,...,
Mikobelle Linia koment
Przeczytane:2015-07-15, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Styrana Linia koment
Przeczytane:2015-05-22, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,Ulubione,
danutka Linia koment
Przeczytane:2015-04-04, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Sprzedam / wymienię,
akuS Linia koment
Przeczytane:2015-02-03, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane przed 2015. 😏,
annakp Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Woda_truskawkowa Linia koment
Przeczytane:2012-02-01, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
ptysmietowy Linia koment
Przeczytane:2014-10-20, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,
Mariita Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Tindomerel Linia koment
Przeczytane:2014-06-21, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,"Wyzwanie - książki pełne emocji 2014,
migaweczka Linia koment
Przeczytane:2014-10-08, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,
akarasek Linia koment
Przeczytane:2014-10-06, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Martinezzz Linia koment
Przeczytane:2014-08-04, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,2014,
Inka Linia koment
Przeczytane:2014-07-20, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
greta89 Linia koment
Przeczytane:2014-07-11, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach:
glaadys Linia koment
Na półkach: Czytam,
Sadu Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
JustynaW Linia koment
Przeczytane:2014-02-10, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,52 książki 2014,Mam,www.owcazksiazka.pl,
Eliszeba Linia koment
Przeczytane:2014-01-29, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane,
magdkos Linia koment
Przeczytane:2014-01-25, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Przeczytane odkąd pamiętam do końca 2013 ;),
ewaboruch Linia koment
Przeczytane:2011-12-23, Ocena: 6, Na półkach: Przeczytałem,obyczaj,
patt23r Linia koment
Przeczytane:2013-12-09, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,
Katarzyna78 Linia koment
Przeczytane:2013-08-28, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,2013,Mam,
en-ca_minne Linia koment
Przeczytane:2013-08-27, Ocena: 5, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
aggi Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
ataga Linia koment
Przeczytane:2013-06-08, Ocena: 4, Na półkach: Przeczytałem,Mam,
Olusia Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
Linia koment
Przeczytane:, Na półkach: Carlos Ruiz Zafón,
Natalia_Katarzyn Linia koment
Przeczytane:2013-03-30, Na półkach: Przeczytałem,
Ruczek Linia koment
Na półkach: Chcę przeczytać,
break
POLUB NAS!
WYDAWCY POLECAJĄ
Zwyczajna łaska
Książka Racheli
Sekret Wesaliusza
 
STRONA GŁÓWNA

MOJE GRANICE
Dodaj/Opublikuj
Wirtualna biblioteczka
Ustawienia
Więcej opcji
KSIĄŻKI
recenzje
premiery, nowości
zapowiedzi wydawnicze
audiobooki
patronaty
rankingi
autorzy
rekomendacje
wyzwania czytelnicze
WIERSZE

OPOWIADANIA

KONKURSY

SPOŁECZNOŚĆ
forum
blogi
zdjęcia
filmy
kalendarz
książki za aktywność
PUBLICYSTYKA
wywiady
eseje
sylwetki twórców
recenzje filmów