Okładka - Asan
Kup Teraz

Asan

Władimir Makanin

Ocena ( 0 osoby )
Brak oceny
Wydawnictwo:
Data wydania: 2009
Kategoria: sensacja, kryminał, horror
ISBN: 978-83-7510-457-8
Ilość stron: 399
Cena : 37,99 zł
Dodał/a książkę: MichalWieniec
Dodał/a recenzję: Mariusz Kołodziejski
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl

Asan to liczące ponad sto tysięcy mieszkańców miasto w Południowej Korei. Ale w wierzeniach starych ludów zamieszkujących góry Kaukazu to również bóstwo wojny, rozbudzone po rozpadzie Związku Radzieckiego konfliktem zbrojnym w Czeczeni. Zapewne ten drugi termin miał na myśli Władimir Makanin, nadając taki właśnie tytuł swojej najnowszej książce, która w przekładzie Jerzego Redlicha trafiła na nasze półki księgarskie dzięki wydawnictwu „Rebis”.

Jak już wspomniałem, zawierucha wojenna objęła Czeczenię i Inguszetię w roku 1991, natychmiast po ogłoszeniu przez tę pierwszą niepodległości, której notabene, prócz Gruzji, nie uznał żaden kraj na świecie. Jednak spod opiekuńczego skrzydła Federacji Rosyjskiej nie jest łatwo się uwolnić. A więc wojna stała się nieunikniona. Jej krwawe oblicze odnajdujemy na stronach książki Makanina, oglądając ją raz oczami młodego szeregowego żołnierza, innym razem z perspektywy dowództwa, a czasami z punktu widzenia rdzennych mieszkańców Kaukazu. Lecz nad ową polifonią obrazów zdaje się cały czas czuwać głos obiektywny, to do niego należą decyzje, co i kto mówi oraz - jak mówi, ponieważ najważniejsza jest sama relacja z miejsca wydarzeń. Dlatego już od pierwszej strony uczestniczymy wraz z nowo przybyłymi, świeżo upieczonymi żołnierzami armii rosyjskiej w inicjacji nowego miejsca, jakim jest Czeczenia. Ta samotna kraina z trzech stron zakleszczona między rosyjskimi dzielnicami: Dagestanem od wschodu, Inguszetią od zachodu i Krajem Stawropolskim od północy, której przekleństwem są złoża ropy, niemal w całości położona jest w górach. Jej rodowici mieszkańcy to górale zajmujący się prymitywnym rolnictwem i hodowlą dla zaspokojenia własnych potrzeb. Znamienna dla całego utworu jest pierwsza scena, kiedy to widzimy, jak zbratani uczestnictwem w długiej podróży w pociągu szeregowcy, nie zdają sobie sprawy z zagrożenia, jakie na nich czyha. Niektórzy z nich są tak pijani, iż trzeba ich załadować na ciężarówki niczym worki z ziemniakami, jeden na drugiego, bo każdy żołnierz jest potrzebny. Nikogo nie wolno zostawić na stacji. Co bardziej żywi, zataczając się, z rumianymi policzkami i z uśmiechem na twarzach, krzycząc na całe gardło: „Gdzie są ci diabelni Czeczeni” o mało nie wysadzają w powietrze własnej ciężarówki z benzyną. Takim odbiera się broń i groźbą nakazuje milczenie. W ten oto sposób zostają odtransportowani do końcowego etapu ich podróży jednostki wojskowej iks-iks.

Podobnych bohaterów jak Chworostinin, Gusacew, Borzoj-Babkin, Żora czy major Żylin odnajdziemy u Fiodora Bondarczuka w jego debiutanckim filmie „9 Kompania” opowiadającym o wojnie w Afganistanie. Z tym małym wyjątkiem, iż powierzchowny, jak dla mnie, film, który stał się hołdem złożonym rosyjskim żołnierzom poległym w wojnie o swoją ojczyznę, nie dorasta do poziomu dzieła Makanina, który stara się głębiej spenetrować psychologię samej wojny i schematy działań ludzkich nią rządzące. „Asan” ukazuje konflikt w Czeczeni jako biznes, na którym można dobrze zarobić (to wiedział już Wokulski), odsłania zawiłe relacje nie tylko pomiędzy wrogami, ale także wśród samych żołnierzy rosyjskich. Mamy tu do czynienia z przemytem, porwaniami dla okupu, krwawymi zasadzkami w wąwozach i śmiercionośnymi nalotami, bo takie właśnie jest oblicze tej wojny, która jest wstanie odmienić światopogląd i charakter zaangażowanego w nią człowieka, niezależnie od jego narodowości.Tak naprawdę do końca nie wiadomo, kto jest odpowiedzialny za wybuch miny-pułapki, incydent z zagranicznymi obywatelami czy zamordowanie zakładnika: rosyjscy dywersanci czy Czycze - bo tak pogardliwie określani są Czeczeni. Totalna dezorientacja.
„Asan” Władimira Makanina jest pozycją niezwykłą jak na książkę napisaną przez Rosjanina i - o dziwo -wydaną w Rosji, która w obiektywny, acz szczery w zamyśle sposób ukazuje konflikt czeczeńsko-rosyjski. A ponadto urzeka czytelnika od pierwszej strony swym językiem. Nie nachalnym, a jednak bezpośrednim, prostym, czasem wręcz wulgarnym, ale głęboko świadomym swojego znaczenia. Niekiedy ironicznym do bólu, ale - co najważniejsze - zawsze bardzo naturalnym. Lektura wciągająca i obowiązkowa.

U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
37,99 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Amazonka
b.d.
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Inteligentne odchudzanie. Jak wytrzymać na każdej diecie
Coś niebieskiego
Chichot losu
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: