Okładka - Broń wojsk polskich w okresie średniowiecza
Kup Teraz

Broń wojsk polskich w okresie średniowiecza

Michał Bogacki

Ocena ( 1 osoba )
5.0
Wydawnictwo:
Data wydania: 2009
Kategoria: Historyczne
ISBN: 978-83-60383-12-4
Ilość stron: 343
Cena : 31,40 zł
Dodał/a książkę: Milwaukee Meg
Dodał/a recenzję: Małgorzata Gołaszewska
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl

Średniowiecze. Odważny rycerz, zakuty w zbroję, dzierżący w żelaznej rękawicy ogromny miecz spina ostrogami swego wiernego rumaka, także obłożonego pobłyskującym w słońcu żelazem… Sądzę, że większości osób tak właśnie kojarzy się średniowieczny rycerz, a jego odważne czyny, pojedynki jeden na jednego czy szarże są powszechnie uważane za jedyny słuszny sposób prowadzenia walk w tamtych czasach. Jak błędne jest to mniemanie próbuje wyjaśnić Michał Bogacki, autor popularnonaukowego dzieła o intrygującym tytule „Broń wojsk polskich w okresie średniowiecza”. Jest to ciekawe zebranie informacji na temat uzbrojenia i technik walki w Mrocznych Wiekach, podzielone na trzy okresy w historii Polski – czasy pierwszych Piastów, rozbicie dzielnicowe, czasy zjednoczonego królestwa.

Takie podzielenie tekstu było strzałem w dziesiątkę – zwłaszcza jeśli dodamy do tego staranne uporządkowanie opisywanej broni, zawsze w tej samej kolejności, oraz mocne wyodrębnienie kolejnych podrozdziałów, z których każdy poświęcony jest innemu, mocno zawężonemu zagadnieniu. Taka forma sprawia, że całość ma posmak przewodnika czy almanachu – nie trzeba koniecznie czytać całości, wystarczy od razu przejść do interesującego nas tematu. Bogacki zrobił także ukłon w stronę mniej obeznanych z historią czytelników, którzy niekoniecznie wiedzą, kto to był Mieszko II czy Jan Olbracht, ale pałają entuzjazmem do mieczy, kuszy i machin oblężniczych – na początku każdej części jest krótkie przypomnienie najważniejszych wydarzeń z tych czasów. Zresztą wiedza ta nie jest konieczna do zrozumienia interesujących i stosunkowo pełnych opisów kolejnych elementów ekwipunku rycerza, woja czy piechura.

Całość jest bardzo przystępna – wydawałoby się, że tak trudny temat opisany będzie równie trudno, ale Bogacki tchnął życie w tekst, pisząc żywo, z humorem i nawiązując często do rzeczy nam bliższych niż litografie czy rysunki na tkaninach, czyli filmów. Wiele jest także ciekawostek nie tylko związanych z uzbrojeniem, ale także z obyczajami czy ‘ciekawymi ludźmi’. Oczywiście całkowity laik, który ma mgliste pojęcie na temat broni w ogóle („Miecz? To takie długie, ostre… z poprzeczką, tak?”) nie będzie zachwycony choć może nawet miejscami zainteresowany. Duże nagromadzenie ‘specjalistycznych’ terminów, takich jak jelec, rękojeść czy głownia, a w późniejszych opisach ciągłe odwoływanie się do mało znaczących (acz opisywanych wcześniej) przedmiotów w opisywaniu późniejszego ekwipunku może zrazić mniej obeznanych. Interesujące są także aneksy, w których mamy przeliczenie kosztów wyposażenia średniowiecznego woja na obecną walutę.

Niestety, całość jest na dłuższą metę nużąca… i prawdziwym ratunkiem dla przeładowanego nazwami i rodzajami broni umysłu są podsumowania na końcu rozdziałów, w którym jest powiedziane prosto z mostu jaka właściwie była ta ‘broń wojsk polskich w okresie średniowiecza’. Dużą wpadką (tym razem pół na pół autora i wydawnictwa) są ilustracje, liczne (choć nie dość liczne) i ciekawe… ale małe, często nieczytelne (w tekście czytamy o podkowach ostrych, których jedynym wyjaśnieniem jest odniesienie do ilustracji… konia właśnie z rzędem temu, kto wypatrzy tylne nogi, nie mówiąc już o kopytach) i słabo podpisane. Aż prosiłoby się o kolorową wkładkę, albo chociaż powiększenie tych rycin!

Książka powinna zainteresować miłośników średniowiecza, ale także wielbicieli fantastyki. Może i tamtejsi rycerze muszą walczyć i z magią, ale miecz jest zawsze mieczem, kusza – kuszą, a rumak bojowy wielkim koniem. „Broń…” powinna usatysfakcjonować zarówno początkujących wielbicieli mediewistyki, jak i weteranów tego tematu – jest to porządna kwerenda wiadomości o uzbrojeniu na ziemiach polskich i w całej Europie.

Michał Bogacki stworzył bardzo dobrą książkę, pełną ciekawostek i faktów, napisaną ciekawie acz w większych dawkach nużącą. Polecam każdemu, kto chce dowiedzieć się czym różni się tasak od szabli lub czy Krzyżacy używali dział. Nie zawiedzie.

 

U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
31,40 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Edukacja międzykulturowa – konteksty Od tożsamości po język międzynarodowy
Wprowadzenie do logopedii
W pogoni za życiem
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: