Życie bez wytchnienia to mało powiedziane. Życie do granic możliwości, życie pełne pasji, szukania inspiracji, przygód – takie życie wiódł Jack London, tak bezlitośnie kojarzony jedynie z powieściami dla dzieci. Urodził się w biednej rodzinie, jako nieślubne dziecko. Musiał pracować od najmłodszych lat, potem starał się nadrabiać wykształcenie, ale choć był zdolny, nie czuł się dobrze wśród niedojrzałych rówieśników. W zasadzie to Jack był nad wiek dojrzały. A to przez włóczęgostwo, jakiego zakosztował w młodości. Regularnie się upijał, palił papierosy, odwiedzał portowe knajpy, zadawał się z prostytutkami. A i to nie wszystko – był kłusownikiem, złodziejem...
To co udało mu się „zarobić” oddawał matce, byle tylko nie pracować w fabryce. Po takiej młodości trudno mu było się tak łatwo ustatkować. Wyruszył na poszukiwanie złota, lecz zima Północnej Ameryki pokonała go i musiał zawrócić. Wszystkie te doświadczenia oraz to, że czytał bardzo wiele książek spowodowały, że jego talent w końcu eksplodował. Chociaż od razu uznany był za dobrego pisarza, o uznanie musiał walczyć bez przerwy. W końcu, kiedy opisał już przygody jakich doznał na Alasce („Biały kieł”) i na morzu („Wilk morski”) oraz wiele innych, wyzwolił się z ram określających go jako „pisarza dla dzieci” i stał się po prostu twórcą uznanym.
Doceniono artyzm jego książek, magię opisów, umiejętność dobierania słów przy opisywaniu pełnych brutalizmu scen. Angażował się w politykę, choć zarobił na powieściach, wiedział co to bieda. Był socjalistą, traktowanym jednak przez rasowych polityków jak ciekawy okaz. Młodość, bardzo przecież bujna, pozostawiła po sobie także i inne ślady, umęczony chorobami, uzależniony od alkoholu i papierosów powoli tracił swą sprawność i umarł młodo. Książka jest świetną biografią, ale wciąga czytelnika jak także jako niezła powieść. Opowiada o nietuzinkowej postaci, ale napisana jest barwnie i dynamicznie. Warta polecenia!
Bogata i romantyczna biografia wielkiego fotoreportera wojennego Roberta Capy, którego życie było równie dramatyczne, jak robione przez niego...
Gdzie diabeł nie mógł, tam ich posyłał Nieopowiedziana dotąd historia najbardziej uhonorowanych amerykańskich żołnierzy II wojny światowej. Jedna...