Okładka - Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek?
Kup Teraz

Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek?

Paweł Beręsewicz

Ocena ( 5 osób )
5.8
Wydawnictwo:
Data wydania: 2005
Kategoria: dla dzieci i młodzieży
ISBN: 83-7437-086-6
Ilość stron: 156
Cena : - zł
Dodał/a książkę: mrowka
Dodał/a recenzję: mrowka
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.plChciałoby się powiedzieć: jaki to banalny, wręcz nudny w swojej powtarzalności schemat! Wyczerpany już i wykluczający inwencję, przewidywalny i nieznośnie stereotypowy… Do klasy Jacka Karasia trafia nowa dziewczynka – Kaśka Kwiatek. Ponieważ chwilowo wolne miejsce znajduje się tylko obok naszego bohatera, nowa usiądzie z nim w ławce. A dalej wszystko potoczy się jak w odwiecznym szablonie – między postaciami zaiskrzy (choć oczywiście niekoniecznie równocześnie – to warunek niezbędny chyba dla dramaturgii akcji), młodzieńcze perypetie okołomiłosne zakończą się happy endem. Cóż ożywczego może być w tym motywie? Paweł Beręsewicz udowadnia, że wyzyskując ten scenariusz można stworzyć świetną humorystyczną minipowieść dla maluchów. Z werwą przedstawia losy szkolnych kolegów, dowcipnie komentuje ich poczynania (wkładając liczne zabawne uwagi w usta głównego bohatera, co nadaje całości rysu autoironicznego), żartuje i odświeża dawne literackie rozwiązania. Kaśka Kwiatek jest zupełnie inna niż reszta dziewczynek. Przede wszystkim przyjechała właśnie z Nowego Jorku. Nie należy do specjalnie nieśmiałych, nie zachowuje się jak „nowa” – zamiast nerwowo skubać bluzkę, rozsyła ciekawe (a nawet ciekawskie) spojrzenia. Pewna siebie i przebojowa Kaśka Kwiatek błyskawicznie podbija serca męskiej części klasy. Jest piekielnie ironiczna i błyskotliwa – co w połączeniu z pozostałymi cechami jej charakteru stanowi spore utrudnienie dla przeciętnego, zwykłego chłopaka. Bo Jacek nie wyróżnia się niczym specjalnym. Nie zachwyca urodą, cięte riposty przychodzą mu do głowy zbyt późno, by mógł komukolwiek zaimponować – właściwie w każdej konkurencji przegrywa z którymś kolegą z klasy. A do tego to okropne rodzinne przezwisko… który heros chciałby być publicznie nazywany Pimpusiem? Jak ma zwrócić na siebie uwagę Kaśki Kwiatek? Opracowuje kilka misternych planów. Jacek jest jednocześnie głównym bohaterem i narratorem książeczki. Kiedy zdaje sobie sprawę, że podoba mu się Kaśka, postanawia zainteresować ją swoją osobą. Pomysłów mu nie brakuje: od tych klasycznych i najbardziej fantazyjnych (wyratowanie Kaśki z pożaru) po wykorzystanie codziennych możliwości (wspólne pisanie referatu czy wyprawa na majówkę) – złośliwość losu uniemożliwia mu jednak za każdym razem przekonanie do siebie Kaśki Kwiatek. Jak ma zakochać dziewczynę? Beręsewicz znakomicie operuje humorem sytuacyjnym, ale w książce „Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek” wykorzystuje też trochę żartów słownych. Humor tomu jest humorem najwyższej próby – wysublimowanym i myślącym. Bohater popełnia błędy – ale i sam je dostrzega i opisuje. Wprawdzie zawsze po fakcie – ale liczą się intencje… Niepowodzenia wytrwałego zakochanego wieńczą zawsze drobne sukcesy jego kolegów – rywali w wyścigu o względy Kaśki Kwiatek. Kaśka jest dziewczyną marzeń – zna się na piłce nożnej i nie boi się dżdżownic. Trudno jej niestety czymkolwiek zaimponować. Autor książki odwołuje się tylko do prawdopodobnych wydarzeń, nie ma tu wątków fantastycznych czy nierzeczywistych, wszystko jest realne. No, może poza sporą inteligencją i takąż dawką zdrowego rozsądku oraz wytrwałością głównego bohatera. Zakończenie też nie jest przewidywalne – na dobrą sprawę Beręsewicz przyciąga do siebie czytelników także tym, że nie sposób domyślić się, co się wkrótce wydarzy. „Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek” to namiastka dorosłych powieści obyczajowych (czy historii dla nastolatków) – skierowana do maluchów. Zabawna, szybka historia zainteresuje dzieciaki – pojawią się tu czasem motywy dotyczące każdego „przeciętnego” dziecka, kłopoty z przezwiskami rodzinnymi czy docinkami kolegów, prymitywne rozrywki tychże, drobne złośliwostki lub rodzice przynoszący swym zachowaniem wstyd: między wierszami przemyca Beręsewicz te trudności wieku dziecięcego. Ale nie przedstawia nowatorskich rozwiązań, zostawia te kwestie na uboczu. U Beręsewicza właściwie nie ma zła i rzeczywistych, przynoszących smutek problemów. W tej powieści wszystko jest optymistyczne, pogodne i ciepłe. I na tym między innymi polega sukces książki „Jak zakochałem Kaśkę Kwiatek”. To jedna z tych historii, które młodemu czytelnikowi warto polecić – przynosi uśmiech i wytchnienie, uspokaja i bawi. Wartka, jednokierunkowa akcja pozwala utrzymać zainteresowanie maluchów. Jest Beręsewicz odkrywczy, kreatywny i komiczny. Napisana prostym językiem opowieść przypadnie do gustu odbiorcom.
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
- zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Wprowadzenie do logopedii
W pogoni za życiem
Pufcio
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: