Okładka książki - Kroplówka z marzeniami

Kroplówka z marzeniami

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2008-04-11
Kategoria: Dla młodzieży
ISBN: 978-83-10-11541-6
Liczba stron: 216
Dodał/a recenzje: mrowka

Ocena: 5 (2 głosów)

Po dwóch udanych pozycjach z literatury rozrywkowej Marta Madera postanowiła spróbować swoich sił w literaturze dla dzieci i młodzieży. Nasza Księgarnia w „skoroszytowej” serii (cykl ten, połączony graficznym motywem powtarzającym się na okładkach, zbiera najlepsze współczesne powieści dla nastolatków, między innymi przygodowe książki Agaty Mańczyk i obyczajowe Agnieszki Tyszki) wydała książkę Marty Madery – „Kroplówka z marzeniami”. Książkę, która może się okazać nie tylko urzeczywistnieniem nadziei nastolatków na porozumienie z dorosłymi, ale również podpowiedzią dla rodziców – jak mądrze wychowywać swoje pociechy.

 

Bohaterką „Kroplówki z marzeniami” jest Lilka, trzynastolatka – rozsądna (ale bez przesady), sentymentalna (lecz z umiarem), wesoła i sympatyczna. Ma dwie młodsze siostrzyczki – Miśkę i Jagodę zwaną Kluską, dwa koty, psa, żółwia i… zapracowanych choć kochających ją rodziców. Powrót z miłych wakacji u cioci kończy się dla Lilki prawie tragedią – szarżujący kierowca-wujek zasypia za kółkiem. Oboje z Lilką przeżywają wypadek, ale dziewczynka wymaga skomplikowanych operacji i nadzoru lekarzy – będzie musiała na rok przenieść się z rodzinnego Mielca do Krakowa, zostawić swoje przyjaciółki, chłopaka i rodzeństwo, zostawić całe dotychczasowe życie. Do pierwszej klasy gimnazjum pójdzie już w Krakowie. A zaopiekuje się nią czarna owca rodziny, ekscentryczna ciotka Felicja, zwana Fioną. Fiona jest ostatnią osobą, która nadawałaby się do wychowywania dzieci. Teraz pod swój dach przyjmuje córkę kuzyna – nie może się poddać. Tak rozpoczyna się historia o dojrzewaniu, pełna ciepła i humoru – co jest cechą charakterystyczną stylu Madery, bogata w wątki obyczajowe, zwłaszcza subtelnie zarysowane motywy miłosne.

 

To książka dla dziewczyn, które zaczytują się Musierowicz i Siesicką – ze względu na humor wielbicielki tej pierwszej będą z pewnością zachwycone. Wpływ stylu Musierowicz jest zresztą zauważalny w kilku cytatach-wypowiedziach, niemal żywcem wyjętych z jeżycjady – nie na zasadzie kopiowania, a nawiązań intertekstualnych, być może podświadomych. W „Kroplówce z marzeniami” nie ma mowy o tak charakterystycznych zwłaszcza dla wczesnej Musierowicz „hasłach dnia” – na szczęście Marta Madera nie kopiuje niewolniczo tego stylu, tworzy własny, również niepowtarzalny i ciekawy. Udaje się jej wykreować atmosferę przepełnioną miłością i szczęściem na przekór wszystkiemu. W „Przyjaciołach”, debiucie powieściowym, Marta Madera przyznała się do wykorzystywania w książkach smaczków z życia. W „Kroplówce z marzeniami” posłużyła się przede wszystkim twórczymi pomysłami swoich pociech – w komicznych scenkach króluje Miśka, bohaterka również powieści „dorosłych”.

 

Zestawienie rozbawiających do łez krótkich migawek z rodzinnego życia także w tej historii okazało się strzałem w dziesiątkę – pozwala rozładować nastrój i podnosi na duchu czytelniczki. Podstawową różnicą między poprzednimi książkami Madery a jej powieścią dla młodzieży jest fakt wykorzystania istotnych dla nastolatków wątków – motywu alkoholu, imprez, seksu i odpowiedzialności. Autorka pokazuje, jak rozmawiać z dziećmi na trudne tematy, jak rozsądnie wyjaśniać młodemu człowiekowi niewłaściwość jego postępowania. Tłumaczy, jak nie ulegać owczemu pędowi i złym wpływom kolegów. Porusza naprawdę niełatwe kwestie, przejmując wręcz zadania rodziców. Najpierw przedstawia błędy młodzieży na przykładach, potem dopowiada resztę w rzeczowej, bezemocjonalnej rozmowie – trzeba przyznać, że to rozwiązanie urzeka prostotą i trafnością jednocześnie.

 

To książka pisana z perspektywy osoby, która zna uroki życia i potrafi z nich korzystać, a przy tym umie sensownie wyłożyć młodszym filozofię szczęścia i odpowiedzialności. Gdyby zestawić problemy nastolatek (z rodzicami, rodzeństwem czy chłopakami), porady psychologów z młodzieżowych magazynów, doświadczenia z młodości i przefiltrowane przez nie relacje z dorastającymi dziećmi, podlać to wszystko ciepłem i radością (co ważne – niebeztroską), dodać swoistą, prostą i trafną narrację, niebanalną fabułę i moc ciekawych pomysłów – to i tak byłoby za mało, żeby stworzyć czy chociaż scharakteryzować „Kroplówkę z marzeniami”. To książka dorosłej, która nie zapomniała jak to jest mieć naście lat.

Kup książkę

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Opinie

Avatar użytkownika - magdalenardo
magdalenardo
Przeczytane:2017-03-31, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2017,
Życie potrafi zaskakiwać w najmniej oczekiwanym momencie. Prawda znana większości dorosłych, jednak czy o nagłych, nieoczekiwanych zmianach myślą beztroskie dzieci czy nastolatki? Zwykle plan wychowawczy i edukacyjny powstaje już w pierwszych chwilach po ich urodzeniu, więc każde dziecko wie, jak mniej więcej będzie przebiegało jego życie do ukończenia pełnoletności. Niestety czasem przychodzą nieoczekiwane sytuacje, które wywracają cały ten misternie obmyślony plan do góry nogami. Trzynastoletnia Lilka, która tuż po wakacjach miała zacząć naukę w gimnazjum u boku swoich wiernych przyjaciół, właśnie odkryła, że w życiu, nie można być niczego pewnym na 100%. Dziewczyna wracając z wakacji u rodziny do domu ulega poważnemu wypadkowi. Mimo, że wypadek ma miejsce niedaleko domu to leczenie musi podjąć w specjalistycznym szpitalu w odległym Krakowie. Początkowo Lilka nie zdaje sobie sprawy z tego jak ogromne zmiany w jej życiu wywrze ten wypadek i nie jest świadoma co się dzieje z nią i wokół niej. Przez całe to zdarzenie dziewczyna szybko dojrzewa, stawia czoła trudnościom i buduje swoją rzeczywistość na nowo. Bywa, że narzekamy na swoją rodzinę, obowiązki, sytuację majątkową, miejsce zamieszkania, czy życie ogółem. Zaskakujące jest to jak szybko potrafimy zmienić zdanie gdy nagle nam tego zabraknie i przyjdzie nam zmierzyć się z czymś nowym, z nową rzeczywistością. Lilka najpierw spędziła kilka tygodni w szpitalu, a potem, by swobodnie móc korzystać z rehabilitacji z ...
(Pokaż całą opinie)
Link do opinii
Avatar użytkownika - darinda
darinda
Przeczytane:2013-11-07, Ocena: 5, Przeczytałem, 52 książki 2013,
Nadal lubię poczytać sobie książki tego typu, historie nastolatek napisane w dobrym stylu zawsze mi się podobają. Bardzo polecam :)
Link do opinii
Inne książki autora
Ślimaki z ogródka
Marta Madera0
Okładka ksiązki - Ślimaki z ogródka

„Ślimaki z ogródka” to zwariowana, poplątana historia dwóch młodych mieszkanek Krakowa. Bohaterowie, znani już z poprzedniej powieści Marty...

Przyjaciele
Marta Madera0
Okładka ksiązki - Przyjaciele

"Przyjaciele" to historia grupy bliskich sobie krakowian, opowiedziana w wielu odsłonach. Łączy ich przyjaźń, a przede wszystkim Kazimierz i...

Reklamy