Okładka książki - Kudłaty Pazur i inni

Kudłaty Pazur i inni

Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Data wydania: 2007
Kategoria: Dla dzieci
ISBN: 978-83-10-11354-2
Liczba stron: 96
Tytuł oryginału:
Język oryginału:
Tłumaczenie:
Ilustracje:
Dodał/a recenzje: mrowka

Ocena: 0 (0 głosów)

„Kudłaty Pazur i inni: to książka, której nie powinno się czytać przy jedzeniu. Przed jedzeniem też lepiej nie. Nie należy bowiem do tych, w których na pierwszy plan wybija się smak czy elegancja, wręcz przeciwnie – z założenia przeznaczona dla chłopców, poraża momentami brzydotą fizjologii. Robaki, smród i brud to w końcu środowisko życia naturalne dla ziemnych potworków, lubiących soczyście splunąć i równie soczyście – chociaż bajkowo – przekląć. Kiedy więc Kudłaty Pazur, potwór zafascynowany ludźmi, chce się wprowadzić do rodziny małego Lolka, oznaczać to będzie niemałe kłopoty.

 

Potworek wyjada wszystko z lodówki – i żeby tylko… Smakują mu również środki czystości – wypija szampony i mydła. Jest leniwy i nie sprząta po sobie, ma za to szczególny talent do robienia bałaganu. Pluje jaskrawozieloną śliną. I kocha muzykę – to chyba jedyna jego pozytywna cecha. Nieokiełznany stwór o sześciu rękach nie daje się wychowywać, choć przecież – żeby zostać w domu Lolka – będzie musiał przestrzegać wielu zasad. Faktem jest, że trzymanie w domu potworka to rzecz nieporównywalnie trudniejsza niż opiekowanie się psem lub chomikiem. Rodzice Lolka to dwie indywidualności – matka przedstawiona została jako niezrównoważona emocjonalnie, rozhisteryzowana i znerwicowana nauczycielka muzyki. Ojciec – wiecznie nieobecny, podróżnik pozbawiony gustu (jak twierdzi jego żona). Lolek to chłopczyk, który dobrze wie, jak przekonać rodziców do swoich pomysłów – czasem decyduje się na dyplomatyczne nieujawnianie całej prawdy, innym razem wymusza korzystne dla siebie decyzje biorąc matkę na litość, udając chorego czy smutnego. Obierana przez niego taktyka z jednej strony jest dowodem pomysłowości czy kreatywności, z drugiej jest smutną prezentacją niezrozumienia rodziców i dzieci a także przykładem na osłabienie rodzinnych więzów. Dziecko zostaje skazane na siebie, musi sobie jakoś radzić – a dodatkowo opiekować się przybyszem ze świata potworków. Niełatwe zadanie czeka małego Lolka, ale w końcu chłopiec jest dzielny i poradzi sobie ze wszystkimi trudnościami. Martwi brak miłości i familijnego ciepła w książce – nie dość, że bohaterowie nie okazują sobie miłych, dobrych uczuć, to jeszcze prezentują wobec siebie często złość.

 

Wytłumaczenia tego faktu można szukać w dwóch źródłach – po pierwsze w docelowej grupie odbiorców – chłopcom z pewnością bardziej spodobają się przygody, pewna „niegrzeczność” i zadziorność głównego bohatera, brak uczuciowych wynurzeń będzie dla nich również atutem. Po drugie – książka jest odpowiedzią na przesłodzone pozycje dla najmłodszych, kusić może oryginalnością. Cornelia Funke świat potworów kreuje i przedstawia konsekwentnie i „Kudłaty Pazur” jest kolejną realizacją opowieści o bajkowych istotach, groźnych ale i przyjaznych. I również przyjaźń, jaką zdobywa dzięki niezapowiedzianej wizycie potworka mały bohater, stanowi olbrzymią wartość.

 

Książka przeznaczona jest dla maluchów od lat siedmiu, o kilka lat starsze dzieci łatwo mogą się tą pozycją znudzić. Najmłodszym zapewnia jednak uczestnictwo w jednym wtajemniczeniu – to zachęci do lektury. Autorka pisze w sposób jak najprostszy, nie ma rozbudowanej części opisowej, większy nacisk kładzie na akcję, choć w języku potworów stara się wprowadzić rys charakterystyczny. Ta ministylizacja ma uwiarygodnić wydarzenia, a przede wszystkim istnienie niezapomnianego Kudłatego Pazura.

przesuń

Musisz być zalogowany, aby komentować. Zaloguj się lub załóż konto, jeżeli jeszcze go nie posiadasz.

Avatar użytkownika - mrowka
mrowka
Przeczytane:,

„Kudłaty Pazur i inni: to książka, której nie powinno się czytać przy jedzeniu. Przed jedzeniem też lepiej nie. Nie należy bowiem do tych, w których na pierwszy plan wybija się smak czy elegancja, wręcz przeciwnie – z założenia przeznaczona dla chłopców, poraża momentami brzydotą fizjologii. Robaki, smród i brud to w końcu środowisko życia naturalne dla ziemnych potworków, lubiących soczyście splunąć i równie soczyście – chociaż bajkowo – przekląć. Kiedy więc Kudłaty Pazur, potwór zafascynowany ludźmi, chce się wprowadzić do rodziny małego Lolka, oznaczać to będzie niemałe kłopoty.

 

Potworek wyjada wszystko z lodówki – i żeby tylko… Smakują mu również środki czystości – wypija szampony i mydła. Jest leniwy i nie sprząta po sobie, ma za to szczególny talent do robienia bałaganu. Pluje jaskrawozieloną śliną. I kocha muzykę – to chyba jedyna jego pozytywna cecha. Nieokiełznany stwór o sześciu rękach nie daje się wychowywać, choć przecież – żeby zostać w domu Lolka – będzie musiał przestrzegać wielu zasad. Faktem jest, że trzymanie w domu potworka to rzecz nieporównywalnie trudniejsza niż opiekowanie się psem lub chomikiem. Rodzice Lolka to dwie indywidualności – matka przedstawiona została jako niezrównoważona emocjonalnie, rozhisteryzowana i znerwicowana nauczycielka muzyki. Ojciec – wiecznie nieobecny, podróżnik pozbawiony gustu (jak twierdzi jego żona). Lolek to chłopczyk, który dobrze wie, jak przekonać rodziców do swoich pomysłów – czasem decyduje się na dyplomatyczne nieujawnianie całej prawdy, innym razem wymusza korzystne dla siebie decyzje biorąc matkę na litość, udając chorego czy smutnego. Obierana przez niego taktyka z jednej strony jest dowodem pomysłowości czy kreatywności, z drugiej jest smutną prezentacją niezrozumienia rodziców i dzieci a także przykładem na osłabienie rodzinnych więzów. Dziecko zostaje skazane na siebie, musi sobie jakoś radzić – a dodatkowo opiekować się przybyszem ze świata potworków. Niełatwe zadanie czeka małego Lolka, ale w końcu chłopiec jest dzielny i poradzi sobie ze wszystkimi trudnościami. Martwi brak miłości i familijnego ciepła w książce – nie dość, że bohaterowie nie okazują sobie miłych, dobrych uczuć, to jeszcze prezentują wobec siebie często złość.

 

Wytłumaczenia tego faktu można szukać w dwóch źródłach – po pierwsze w docelowej grupie odbiorców – chłopcom z pewnością bardziej spodobają się przygody, pewna „niegrzeczność” i zadziorność głównego bohatera, brak uczuciowych wynurzeń będzie dla nich również atutem. Po drugie – książka jest odpowiedzią na przesłodzone pozycje dla najmłodszych, kusić może oryginalnością. Cornelia Funke świat potworów kreuje i przedstawia konsekwentnie i „Kudłaty Pazur” jest kolejną realizacją opowieści o bajkowych istotach, groźnych ale i przyjaznych. I również przyjaźń, jaką zdobywa dzięki niezapowiedzianej wizycie potworka mały bohater, stanowi olbrzymią wartość.

 

Książka przeznaczona jest dla maluchów od lat siedmiu, o kilka lat starsze dzieci łatwo mogą się tą pozycją znudzić. Najmłodszym zapewnia jednak uczestnictwo w jednym wtajemniczeniu – to zachęci do lektury. Autorka pisze w sposób jak najprostszy, nie ma rozbudowanej części opisowej, większy nacisk kładzie na akcję, choć w języku potworów stara się wprowadzić rys charakterystyczny. Ta ministylizacja ma uwiarygodnić wydarzenia, a przede wszystkim istnienie niezapomnianego Kudłatego Pazura.

Link do recenzji
Inne książki autora
Perełka papieska 2 - Nie lękajcie się!
Jan Paweł II0
Okładka ksiązki - Perełka papieska 2 - Nie lękajcie się!

Jak bezcenna jest każda pamiątka po Tym, kogo się kochało... Choćby taka mała perełka, a już myśl ulatuje do Tego, który zawsze był z nami: odwiedzał nas...

Oddech duszy. Modlitwy Jana Pawła II
Jan Paweł II0
Okładka ksiązki - Oddech duszy. Modlitwy Jana Pawła II

Modlitwy autorstwa Jana Pawła II, które mogą towarzyszyć różnym chwilom naszej codzienności (zaczynać i kończyć nasz dzień, poprzedzać posiłek...

Top 5 książek
Złodziejka książek
Markus Zusak
Okładka książki - Złodziejka książek
Ostatnia królowa
Gortner C.W.
Okładka książki - Ostatnia królowa
Dziewczyny z Syberii
Anna Herbich
Okładka książki - Dziewczyny z Syberii
Reklamy