Okładka - Majątek niemiecki w Polsce
Kup Teraz

Majątek niemiecki w Polsce

Felix Ermacora

Ocena ( 1 osoba )
6.0
Wydawnictwo:
Data wydania: 2009
Kategoria: prawo
ISBN: 978-83-60383-18-6
Ilość stron: 204
Cena : 26,90 zł
Dodał/a książkę: Milwaukee Meg
Dodał/a recenzję: Małgorzata Gołaszewska
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.pl

Po II wojnie światowej, dzięki żelaznej kurtynie i równie żelaznym zasadom ZSRR, wiele spraw międzynarodowych zostało nierozstrzygniętych, niektóre nawet do dnia dzisiejszego. Do najbardziej znanych Polakom należy na pewno sprawa majątków niemieckich na tzw. ziemiach odzyskanych – można nawet podejrzewać że wiele osób czuje się niepewnie w związku z możliwością wysuwania roszczeń przez stronę niemiecką do budynków, mieszkań, pól uprawnych, działek czy nawet obawia się konieczności osobistego płacenia odszkodowań sąsiadom zza Odry. I jeśli nawet stanowisko Polski jest dobrze znane (‘to ONI nas napadli, to ONI przegrali, nie oddamy’), wiele osób może zainteresować stanowisko Niemców w całej sprawie.

„Majątek niemiecki w Polsce” to ekspertyza prawna jednego z bardziej znanych i szanowanych profesorów prawa międzynarodowego, pochodzącego z Austrii Felixa Ermacory. Nie jest więc to książka prosta i łatwa, czy nawet przyjazna czytelnikowi. Naładowana paragrafami, odniesieniami do rozmaitych precedensów, praw i konstytucji, pedantycznie dokładna i miejscami iście grafomańska… No i niestety wydaje się, że stronnicza. Trudno jest bowiem nazywać wysiedlenie Niemców ludobójstwem (na podstawie zresztą nie przytoczonego, a tendencyjnie sparafrazowanego artykułu II konwencji ONZ)... choć autorowi przychodzi to nad wyraz łatwo. No i na tym opiera połowę swoich wywodów.

Trudno jest mi komentować zgodność i prawdziwość prawną całego wywodu; mogę jedynie powiedzieć, choć może jest to stronnicza ocena, że całość ma wydźwięk bardzo jednostronny i nie do końca obiektywny. Ciężko jest nawet określić dla kogo powinna być to lektura – nie sądzę, żeby była to wiodąca opinia w kręgach prawniczych, zarówno polskich jak i niemieckich; jest to zresztą książka mocno już starszawa, napisana w 1996 roku, czyli trzynaście lat temu. Od tamtego czasu wiele się mogło zmienić. Nie jestem na tyle obeznana z tematem by powiedzieć czy jest to książka wciąż aktualna, ale na pewno próbując się czegoś dowiedzieć szczegółowo czy poznać dokładniej sytuację szukałabym późniejszych analiz.

Na pewno zawiodą się osoby, które wiele usłyszawszy o Związku Wypędzonych próbują dowiedzieć się o co dokładnie chodzi. Jest to tylko ekspertyza prawna, pełna nawiązań do rozmaitych mniej lub bardziej (częściej jednak mniej) znanych dokumentów i wydarzeń, całkowicie niezrozumiała dla przeciętnego zjadacza nieprawnego chleba. Język jest skomplikowany, a zdania są tak wielokrotnie złożone, że nasuwają się skojarzenia z orgiami. Być może ucieszy ona ludzi bojących się, że pewnego dnia do drzwi zapuka im Niemiec z aktem własności ich domu – ich obawy na pewno odżyją (albo będą dobrze odżywione) po pełnych zacięcia komentarzach o tym, jak bardzo dzieciom wypędzonych należy się odszkodowanie.

„Majątek niemiecki w Polsce” wymyka się recenzenckim zapędom do oceniania czy polecania. Mogę jedynie powiedzieć, że może wzbudzić niedowierzanie, może z nutką złości u osób bardziej zaciętych. Na pocieszenie można tylko powiedzieć, że od publikacji tekstu w Niemczech minęło dużo czasu a połowa ludności kraju za Odrą nie rzuciła się ani po domy, ani po odszkodowania, więc katastroficzne wizje zawarte w opisie książki wydają się nietrafione.

 

U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
26,90 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Czytay.pl
b.d.
KUP TERAZ
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Wprowadzenie do logopedii
W pogoni za życiem
Pufcio
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: