Okładka - Mała Ikar
Kup Teraz

Mała Ikar

Helen Oyeyemi

Ocena ( 2 osoby )
6.0
Wydawnictwo:
Data wydania: 2007
Kategoria: Literatura piękna
ISBN: 978-83-7414-270-0
Ilość stron: 352
Cena : 31,40 zł
Dodał/a książkę: Kalina Beluch
Dodał/a recenzję: Kalina Beluch
wrzuć na facebook
Recenzja redakcji granice.plOśmioletnią Jessamy z Londynu, córkę Nigeryjki i Anglika (a więc dziecko dorastające na styku dwóch kultur) poznajemy w chwili, gdy chowa się w szafie. Nie jest to bynajmniej szafa z "Opowieści z Narni", wiodąca w zaczarowaną krainę. Nie ma tam magicznego świata, a jedynie świat lęków dziecka, które prawdopodobnie cierpi na niezdiagnozowany autyzm w nieco łagodniejszej formie (pozwalającej na komunikację ze światem). Już od początku podejrzewamy tę chorobę, gdy narratorka mówi: "Ogólnie rzecz biorąc, Jess nie lubiła życia na zewnątrz szafy. Na zewnątrz szafy wszystko poruszało się za szybko, pełno było kolorów i pełno ludzi, którzy mówią i chcą, żeby Jess mówiła do nich. Więc wolała patrzeć w ziemię, która zawsze wyglądała mniej więcej tak samo." Typowy sposób postrzegania świata przez dziecko autystyczne, prawda? Jess ma oczywiście różne sposoby, żeby oswajać swoje lęki, których się bardzo wstydzi. Jednym z nich jest wspomniane patrzenie w ziemię. Potrafi też przez wiele godzin zajmować się tą samą czynnością. Gdy napięcie wewnętrzne staje się nie do zniesienia, dostaje ataku paniki i przeraźliwie krzyczy. Żeby sprawić jej przyjemność i - być może - wyleczyć, rodzice zabierają ją do Nigerii, gdzie żyje dziadek ze strony matki oraz ciocie. Jess poznaje tam tajemniczą dziewczynkę Titiolę, którą nazwała Tilly Tilly. Postać to z wszech miar zagadkowa. Znała imię Jess, zanim ją w ogóle poznała (napisała na stole powitanie na pewien czas przed pierwszym kontaktem). Zdaje się czytać w myślach naszej bohaterki. Potrafi być niewidzialna dla wszystkich. Przedostaje się w miejsca, gdzie nikt nie ma wstępu (czyżby jak duch przechodziła przez ściany?). Dziewczynki zaprzyjaźniają się. Jednak czas ich beztroskiej wspólnej zabawy szybko dobiega końca. Jess musi bowiem wracać z rodzicami do Londynu. Na szczęście Tilly Tilly obiecuje dziewczynce, że się jeszcze spotkają. Tak też się dzieje. Tilly Tilly pokazuje Jess coraz więcej czarodziejskich sztuczek. Wiele z nich jest naprawdę przerażających. Przy okazji nasza bohaterka dowiaduje się o mrocznych tajemnicach rodzinnych z przeszłości... Opowieść jest rodem ze "strefy mroku". Napięcie i strach coraz bardziej narastają. Cały czas zachodzimy w głowę: kim jest właściwie Tilly Tilly? Czarodziejką? Duchem? Wytworem wyobraźni Jess, taką "przyjaciółką na niby" (któż z nas nie miał w dzieciństwie wymyślonych towarzyszy?). Ale gdyby nie istniała naprawdę, to jakim cudem skutki jej działania są prawdziwe i skąd by pochodziła wiedza, którą zyskuje dziewczynka? Żadne wyjaśnienie tak naprawdę nie pasuje. Przewracamy więc kolejne kartki z coraz większą niecierpliwością i napięciem. Co chwila przechodzą nas ciarki. Coraz silniejszy mrok promieniujący z kartek książki wciąga nas z hipnotyczną siłą. Osobiście mogę mieć problemy z zaśnięciem tej nocy... Kalina Beluch
U wydawcy
b.d.
Selkar
b.d.
KUP TERAZ
Nokaut
b.d.
KUP TERAZ
Stereo
31,40 zł
KUP TERAZ
Skąpiec
b.d.
KUP TERAZ
Nexto
b.d.
KUP TERAZ
Lideria
b.d.
Amazonka
b.d.
Ocena 1 2 3 4 5 6
Dodaj do biblioteczki
Treści
RedCherry Linia koment Zaskakująca, trzymająca w napięciu opowieść o pokonywaniu lęku. Opowieść o kobiecie która posiada wszystko o czym marzyła a jednak w jej życiu nic nie jest takie jak sie wydaje.Ta opowieść pokazuje jak wiele złego może dziać się za zamkniętymi drzwiami mieszkania. Jak bardzo mogą mylić pozory.
2010-01-28 18:22:44
kkiinnaa Linia koment Uwielbiam ksiązki SParksa ;). Tylko ta Miley na okładce i w ogóle w filmie to chya nie najlepszy plan ;/
2010-05-16 09:34:14
rebellion Linia koment Książeczkę już mam. Na razie brakuje czasu na przeczytanie, ale już nie mogę się doczekac jak będę mogła ją przeczytac.
2010-05-31 15:59:02
yerba Linia koment To jest dziwna ksiażka, nie potrafię jej dokładnie kategoryzować, ale po jej przeczytaniu poczułem ulgę ze skończyłem, chyba właśnie o to chodziło autorowi tej książki.
2010-07-02 22:21:15

Inne książki :
Świątynia
Święty Franciszek. Biedaczyna z Asyżu
Balsam dla duszy zakochanej
Granice na Facebooku
Linki reklamowe:
prawnik kraków   apteka internetowa   biuro nieruchomości Kraków   restauracja Kraków   dotacje unijne   Pozycjonowanie stron Kraków | osób online: